Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Śmierdzi ale działa! Joanna Rzepa, Szampon wzmacniający do włosów przetłuszczających się ze skłonnością do wypadania

Jestem osobą, której przetłuszczaj się skóra głowy. Gdyby było to dla mnie wygodniejsze mogłabym myć włosy niemal co dzień. Zauważyłam, że niektóre szampony wręcz przyśpieszają przetłuszczanie moich włosów, więc zaczęłam poszukiwania tego, który zminimalizował by ten proces. Posiadam kilkanaście różnych szamponów od tradycyjnego Familijnego, po Head and Shoulders, Timotey czy Yves Rocher jednak ten cieszy się moim największym uznaniem tym bardziej że przeznaczony jest idealnie dla mnie gdyż moje włosy przez cały rok przetłuszczają się i mocno wypadają.


Zapewnienia producenta:
Efekt: Wypadanie włosów i przetłuszczanie się skóry głowy zostaje zmniejszone, jednocześnie włosy zostają wypielęgnowane aż po same końce, odzyskując puszystość i naturalny połysk.
Składniki wiodące: Wyciąg z czarnej rzepy, procyjanidy z pestek winogron oraz kompleks trzech ziół: pokrzywy, łopianu i chmielu.


Zawsze w tego typu produktach przerażał mnie charakterystyczny, mocny wręcz śmierdzący zapach rzepy. Jednak można go bezproblemowo zniwelować. Zawsze po umyciu włosów stosuję odżywkę, a potem serum zabezpieczające końcówki co powoduje, że zapach rzepy nie jest wyczuwalny. 
Szampon jest bardzo dobrze się pieni i nie kołtuni włosów. Momentami podczas mycia mam wrażenie, że włosy aż "piszczą" z oczyszczenia co prawdopodobnie jest tylko złudzeniem gdyż skład produktu nie należy do idealnych. Mimo wszystko najważniejsze jest to, że nie wzmaga on przetłuszczania moich włosów i swobodnie mogę je myć co drugi dzień. Być może dla niektórych nie jest to nic nadzwyczajnego, ale dla mnie to już wyczyn. Producent wspomina również o niwelowaniu wypadania włosów - na tym etapie stosowania nie zauważyłam nic szczególnego w tym zakresie. Jego cena to ok. 9 zł za 200 ml.



Podsumowując jest to dobry produkt, który zostanie ze mną na dłużej.


I mam nadzieję, że moja skóra głowy zbyt szybko się do niego nie przyzwyczai. 

Marion, Olejek orientalny do włosów

Mam włosy długie i kilkuletnie farbowanie bardzo je zniszczyło. Starałam się zapuszczać odrost aby zejść do naturalnego odcienia włosów, ale bardzo mnie denerwowało widoczne odcięcie miedzy naturalnym kolorem a tym farbowanym. W związku z tym idealnym rozwiązaniem wydało mi się być zrobienie delikatnego ombre. Tak też zrobiłam, ale jak wiecie rozjaśniacz niszczy włosy... Dlatego staram się je pielęgnować i wygładzać czym tylko mogę, ponieważ głównym moim problemem jest ich puszenie, poprzez co wyglądają jak siano.
Idealnym rozwiązaniem do stosowania na sucho i na mokro są dla mnie różnego typu jedwabie, olejki czy sera. Jednym z moich ulubieńców jest olejek firmy Marion.


Zapewnienia producenta: 
Oleje zawarte w formule intensywnie regenerują włosy, kondycjonując ich strukturę.
Jojoba- odżywia i nawilża włosy;
Słonecznik- regeneruje strukturę włosów, dodając im naturalnego blasku i chroniąc przed działaniem szkodliwych promieni słonecznych.
Dzięki nim włosy są miękkie, gładkie i odżywione.
Do włosów zniszczonych
Kilka kropel produktu wystarczy, żeby włosy odzyskały naturalny i zdrowy wygląd!


Na wstępie chcę zaznaczyć, że stosuję ten produkt zarówno na mokre jak i suche włosy. Po umyciu i rozczesaniu włosów, wcieram jedną całą pompkę w wilgotne włosy dzięki czemu zmniejsza to ich puszenie w trakcie samodzielnego wysychania. Natomiast na suche włosy stosuję każdorazowo rano, zarówno przed prostowaniem dla ich ochrony jak i dla rutynowego ich wygładzenia i nadania blasku - bo blask nadaje świetny. Przy stosowaniu na sucho należy zwrócić uwagę na ilość, jaką aplikujemy gdyż zbyt duża może przetłuścić włosy ( jest to w końcu olejek). Wcieram go w końcówki ( ok. pół pompki).
Szczególnie lubię stosować go na suche włosy, ponieważ efekt który wówczas daje jest od razu widoczny. Włosy stają się wygładzone i zdrowo błyszczące. A dodatkowo ładnie pachną, w nienachalny sposób.
Produkt jest bardzo wydajny, a przy tym tani - jego koszt to ok. 7 zł. Z tego co wiem ta seria posiada jeszcze inne warianty olejków, których działania jestem bardzo ciekawa.

Nie jest to na pewno ostatni produkt do włosów tej firmy, jaki zamierzam kupić.
Szczególnie tego typu produkty, mają bardzo dobre opinie.

piątek, 15 marca 2013

Odbudowujący Szampon i Odżywka do Włosów Suchych i Zniszczonych, L'occitane

Już dawno temu w ShinyBox znalazłam szampon i odżywkę firmy L'occitane. 
Jest to Odbudowujący Szampon do Włosów Suchych i Zniszczonych i odżywka z tej samej serii. Produkty należą do tych bestselerowych, mimo to leżały i leżały w szufladzie aż doczekały się swojego czasu użytkowania. Informacje producenta czerpałam z oficjalnego sklepu gdzie można zamówić produkty online http://pl.loccitane.com
Na wstępie zaznaczę, że egzemplarze, które posiadam mają po 50 ml więc nie jest to na tyle dużo aby dokładnie stwierdzić zachowanie produktów. Mimo to zaobserwowałam kilka spraw, które być może komuś się przydadzą.


Kilka słów od producenta o szamponie:


Szampon ten zawiera kompleks 5 naturalnych eterycznych olejków (dzięgiel, lawenda, geranium, paczula, ylang-ylang), które działając wspólnie pomagają odbudować, wzmocnić, zregenerować i zmiękczyć suche i zniszczone włosy. Roślinna baza zapewnia łagodne działanie myjące. Twoje włosy wyglądają zdrowo, promieniście i jedwabiście. Idealny szampon dla osób stosujących farby, trwałą ondulacje lub inne zabiegi wysuszające skórę głowy.
Produkt wolny od parabenów, syntetycznych barwników, aldehydu mrówkowego i jego roztworów, składników pochodzenia zwierzęcego, triklosanu, SLES, BHA.


Moja opinia:
Pierwsze co wysuwa się przy pierwszym kontaktem z szamponem to intensywny zapach ziołowy, utrzymujący się na długo po umyciu. Natomiast po wyschnięciu włosów traci na intensywności.
Szampon ku mojemu zdziwieniu bardzo dobrze się pieni.
Po spłukaniu włosy nie są splątane.
Plus za dobry skład pozbawiony "złych rzeczy".
Powszechnie stosując szampony i odżywki pozbawione SLESów i innych śmieciowych składników zawsze włosy były koszmarnie splątane a tutaj nie było z tym problemu co pozytywnie mnie zdziwiło.
Jedyny minus to cena: 65 zł/ 300 ml

Zawsze po zastosowaniu szamponu nakładałam odżywkę z tej samej serii, którą trzymałam na włosach ok. 3-5 minut.
Poniżej składy produktów dla osób zainteresowanych:


Kilka słów o odżywce od producenta:

 Odbudowująca, pobudzająca i regenerująca odżywka, która wygładza strukturę włosa. Ułatwia rozczesywanie, zmiękcza i dodaje połysku. Naturalny kompleks 5 eterycznych olejków - Dzięgiel, Lawenda, Geranium, Ylang-ylang i Paczula - w połączeniu ze słodkim olejkiem migdałowym, wzmacnia i zmiękcza suche i zniszczone włosy. Włosy stają się zdrowe i przyjemne w dotyku.
 Produkt wolny od parabenów, syntetycznych barwników, aldehydu mrówkowego i jego roztworów, składników pochodzenia zwierzęcego, triklosanu.


Moja opinia:

Odżywka wzmacnia ziołowy zapach, który utrzymuje się na włosach nawet na następny dzień po umyciu. Mi  akurat przypadł on do gustu ale jest on na tyle specyficzny, że niektórym wcale nie musi się podobać.
Odżywka jest lejącej konsystencji, o wyblakło brzoskwiniowym odcieniu.
Włosy po jej użyciu są bardzo miękkie, puszyste ale nie napuszone.
 Najbardziej wyczuwalny jest efekt włosów lejących w dotyku co rzadko się zdarza przy moich włosach.
Mimo swojej mało treściwej konsystencji nie ma problemów z rozczesywaniem włosów.
Produkt po kilku użyciach oceniam na bardzo dobry.
Wadą jest cena: 65 zł/ 250 ml

Odżywka 

Produkty bardzo przyjemnie się sprawiają. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będzie mi dane ich poużywać.



wtorek, 5 marca 2013

Koszyczek od L'occitane

Już jakiś czas temu z firmą L'occitante była rozmowa emailowa na temat współpracy opartej na recenzowaniu produktów ich marki. Jednak sprawa zamilkła.. Aż do wczoraj  kiedy tuż przed godziną 18:00 odebrałam przesyłkę. Byłam bardzo ciekawa od kogo pochodzi i w ogóle co jest w środku.

Gdy otworzyłam ujrzałam miniaturkę przesłodkiego koszyczka, a w środku 5 miniaturek popularnych produktów wspomnianej firmy. Oto co było w środku:


Żel do kąpieli czyli Gel Douche Verveine, którego zapach bardzo przypadł mi do gustu od pierwszego powąchania.



Kolejnym produktem do kąpieli jest mydełko oparte na 100% bazie roślinnej, z którego się ucieszyłam. Jest to drugie mydełko z tej firmy, które posiadam na tę chwilę i fajnie będzie je porównać. Nazywa się Savon Extra- Doux, jest to delikatne mydełko z mlekiem i masłem Shea.



Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to znalazł się 15 mililitrowy słoiczek kremu na noc.


Znany chyba już każdemu krem do rąk z 20% masłem Shea.


A jako zwieńczenie wszystkiego w koszyku znalazłam przesłodki słoiczek perfum o zapachu kwiatu piwonii (Pivoine Flora).



Jak Wam się podoba?
Macie swojego faworyta ? :)


niedziela, 3 lutego 2013

** Maska regenerująca z Ziaji **

Bardzo rzadko używam maseczek do twarzy- mam po nich niemiłe wspomnienia i doświadczenia. Wydają się być za bardzo skoncentrowane dla mojej cery wrażliwej i naczyniowej jednocześnie. I często w wyniku ich stosowania doznaję poparzenia, które objawia się rumieniem na twarzy.
W sumie to nawet nie mogę polecić żadnej maseczki, którą mogłabym trzymać na twarzy przez ok. 5-10 minut jak to zwykle wymaga się przy tego typu produktach.
I tak również jest z maseczką regenerującą z glinką brązową z Ziaji, która przeznaczona jest dla każdego rodzaju crey. Po nałożeniu, czas jaki mogę trzymać ją na twarzy to 2, maxymalnie 3 minuty. Podczas tego czasu skóra zaczyna mnie piec, co znaczy, że maska jest dla mnie nieodpowiednia.
Po zmyciu odczuwam lekki dyskomfort a twarz jest zaczerwieniona.

W związku z tym nie mogę mówić tu o dokładnych właściwościach jakie daje ona na mojej cerze bo na dobrą sprawę nie powinnam jej używać w ogóle. Jednak opiszę co zauważyłam:
  • opakowanie wystarcza na 2 aplikacje,
  • zapach jest bardzo delikatny, lekko słodki i wyczuwalny,
  • konsystencja ani nie za rzadka ani nie za gęsta- jest ok, nie spływa z twarzy
  • niska cena
  • jej kolor to odcień szarości i brązu,
  • skóra po 2 minutach zaczęła mnie piec, a po zmyciu była zaczerwieniona,
  • gdy zaczerwienienie zeszło stwierdzam, że maseczka widocznie zmiękczyła moją cerę,
  • nie wywołała powstania zaskórników.



Podsumowując oczywiście nie wrócę do niej z racji tego, że mnie podrażnia. 
Zapewne u innych osób z wrażliwą i naczyniową cerą się nie sprawdzi. 
Ale nadal będę szukać czegoś nowego. 
Planuję zakup maseczek z Dermiki gdyż słyszałam o nich wiele dobrego. 

Jaka jest Wasza ulubiona maseczka?


piątek, 1 lutego 2013

** o olejku zawieszonym w żelu **

Dziś nadszedł czas na recenzje porównawczą żeli do mycia ciała z drobinkami olejku :)


Powiem szczerze- nie widzę różnicy. I mimo wszystko wygrywa u mnie Isana.

  • ZAMKNIĘCIE: Isana ma zdecydowanie lepsze zamknięcie, z którym nie muszę się siłować za każdym razem jak w przypadku Nivea. Być może Nivea będzie bezpieczniejsza w podróży ale do użytkowania codziennego wygrywa Isana.
  • KONSYSTENCJA: Nivea wyróżnia się zdecydowanie gęstszą konsystencją, ale co do wydzielanej piany są na równym poziomie.
  • CENA: Isane bardzo często dostaniemy na promocji za 2,99 natomiast żel Nivea to wydatek rzędu 10 zł.
  • DZIAŁANIE: nie widzę różnicy w ich działaniu. Słyszałam opinie, że Isana może wysuszać. Ja obecnie zużyłam prawie całe opakowanie i nie zauważyłam tego działania. Dla mnie tradycyjny żel w super cenie.
  • SKŁAD: na tym temacie się nie znam, ale już na pierwszy rzut oka widać, że pierwsze i najważniejsze składniki obu produktów są takie same.... :)




Także zostanę na dłużej przy żelach Isany z racji na podobne składy do produktów powszechnie uznawanych za "lepsze". Ich szeroki wybór zapachów i super cenę rzędu 3 zł, która do mnie przemawia.
Dajcie znać czy stosujecie żele tych firm i co o nich sądzicie.

środa, 7 listopada 2012

** Rilastil Intensive Krem do skóry delikatnej z problemami naczyniowymi **



Producent:


Rilastil Deliskin krem do skóry delikatnej z problemami naczyniowymi:
Zmniejsza skłonność do powstawania rumienia i tzw. pajączków. Skutecznie koi podrażnienia i zapobiega nowym, a jego jasnoseledynowy kolor maskuje zaczerwienienia. Ogranicza szkodliwe skutki promieniowania UV i utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry.
Wskazania: Skóra delikatna z problemami naczynkowymi.
Ostrzeżenia:  Do użytku zewnętrznego. Należy unikać kontaktu z oczami. Chronić przed dziećmi.



Opis składników aktywnych:
bursztynian rutyny - hamuje aktywność enzymów powodujących niszczenie ścian naczyń krwionośnych, dzięki czemu zmniejsza ich łamliwość, kruchość oraz przepuszczalność. Zmniejsza skłonność skóry do zaczerwień i nadwrażliwości skóry. 
olej słonecznikowy - działa natłuszczająco, odżywczo i regenerująco. Przeciwdziała odwodnieniu skóry. 

wyciąg z rumianku - posiada właściwości kojące, łagodzące i przeciwzapalne.
wyciąg z winogron - ma działanie nawilżające, ochronne i łagodzące. Chroni lipidy skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Zapobiega przedwczesnemu procesowi starzenia się skóry.
wyciąg z dziurawca - wzmacnia naczynia krwionośne. Działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo.
wyciąg z arniki - łagodzi podrażnienia, uszkodzenia i stany zapalne skóry.
wyciąg z oczaru wirginijskiego - wykazuje działanie przeciwzapalne ściągające, bakteriobójcze. Poprawia krążenie podskórne i ukrwienie skóry. Wycisza dolegliwości skóry z tendencją do rozszerzonych naczynek. Działa ujędrniająco, nadaje skórze ładny koloryt.
wyciąg z kasztanowca - powoduje wzmocnienie naczynek krwionośnych, zmniejsza kurczliwość naczyń włosowatych, działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, ułatwia oczyszczanie skóry i nadaje jej matowość, chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV.
wyciąg z bluszczu - zmniejsza obrzęki.
wyciąg z drożdży - pomaga skórze w zachowaniu jej fizjologicznej równowagi.
wyciąg z soi - zawiera dużo witamin z grupy B.
masło shea - tłuszcz charakteryzujący się dużym powinowactwem do warstw lipidowych naskórka, wspomaga ich ochronne działanie. Pielęgnuje skórę nie pozostawiając uczucia tłustości. Naturalny filtr słoneczny. Zalecany szczególnie do cer suchych i zniszczonych.
sodium pca - zapewnia prawidłowe nawilżenie warstwy rogowej skóry.
pantenol - łatwo wchłania się przez barierę warstwy rogowej. Działa aktywizująco na podziały komórek naskórka, przyspieszając gojenie i łagodząc podrażnienia. Działa przeciwzapalnie. Podwyższa wilgotność skóry i uelastycznia ją.
bisabolol - naturalny składnik rumianku o bardzo silnych właściwościach kojących, łagodzących i przeciwinfekcyjnych. Łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych.
witamina E - jest silnym antyutleniaczem. Ze względu na zdolność neutralizowania wolnych rodników chroni przed utlenieniem i zniszczeniem lipidów naskórka, włókien kolagenowych i elastycznych skóry, zapobiegają powstawaniu podrażnień i oparzeń słonecznych. Wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża skórę.
alantoina - wykazuje silne właściwości łagodzące i kojące. Zmniejsza pieczenie i zaczerwienienie skóry wrażliwej na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Ma działanie nawilżające, powoduje wygładzenie i zmiękczenie skóry. 

Wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, zwiększając ich odporność i elastyczność. 

Sposób użycia: Po oczyszczeniu skóry, nanieść odpowiednią ilość kremu na twarz i szyję, delikatnie wmasować aż do całkowitego wchłonięcia. Stosować dwa razy dziennie, rano i wieczorem.



Cena i dostępność:
Produkt dostępny w aptekach, a także w sklepach i aptekach online za ok. 58 zł.



Moja opinia:

  •  produkt jest średnio- gęstej konsystencji o kolorze zielonym
  •  pomimo swojej lekkiej formuły bardzo dobrze nawilża moją cerę
  • nie zapchał mi porów, a często mam z tym problemy
  • nie roluje się i bardzo szybko wchłania w związku z czym można używać go pod podkład
  • nie uczulił mnie, nie spowodował wysypu niedoskonałości ani nie poparzył mi cery jak inne produkty z naturalnymi i dobroczynnymi składnikami- produkt rzeczywiście sprosta wymaganiom skóry wrażliwej
  • na pewno działa uspokajająco na cerę
  • czy pomógł moim naczynka nie wiem ale mam nadzieję, że uszczelnił je w jakimś stopniu
  • opakowanie mimo metalowej tuby jest bardzo wygodne ponieważ nie zagina się ona jak np. inne maście powodując załamanie, produkt dozuje się bez problemu, nie wycieka z tubki 
  • wadą produktu jest to, że gdy nakładałam go na noc na dekolt gdzie mam pęknięte naczynko brudził mi piżamę z tego też względu nie używam go pod makijaż 
  • mam jeszcze jakieś 40% produktu ale myślę, że wróce do niego


czwartek, 18 października 2012

** Mariza, Granat nawilżające masło do ciała z oliwką z oliwek i masłem shea **

Producent:

Nawilżające masło o gęstej konsystencji  doskonale  pielęgnuje Twoje ciało i otula je słodkim aromatem owocu granatu, zapewniając odprężenie i poprawiając nastrój. Bogata formuła preparatu zawiera oliwę z oliwek, olejek ze słodkich migdałów, masło shea, oraz d-pantenol, które zapewniają skórze intensywne i długotrwałe nawilżenie, wzmacniają barierę hydrolipidową naskórka oraz chronią go przed nadmierną utratą wilgoci. Masło działa odżywczo i regenerująco. W wyraźny sposób poprawia kondycję skóry, nadaje jej miękkość i elastyczność.  Skóra staje się gładka, sprężysta o delikatnym, kuszącym słodyczą zapachu.

Pojemność: 200ml

Cena i dostępność:
Mariza prowadzi sprzedaż katalogową, kosmetyki można nabyć poprzez konsultantki. Koszt produktu to ok.20 zł




Moja opinia:

Plusy:

  • wygodne opakowanie, z którego bardzo łatwo wydobywa się produkt
  • wyróżnia je bardzo gęsta i treściwa konsystencja
  • bardzo przyjemnie nawilża- osoby, które nie mają suchej skóry nie będą musiały stosować go co dziennie
  • skóra po jego aplikacji jest odczuwanie miękka i nawilżona
  • zapach przypadł mi do gustu- idealny na przełom letnio/ jesienny. Nie utrzymuje się długo na ciele
  • nie brudzi ubrań
  • nie podrażnił skóry ani nie uczulił

Minusy:
  • jakoś nie mogę się przekonać do tak intensywnego koloru produktu
  • stosunkowo długo się wchłania ale wynika to z jego treściwości
  • ewentualny problem z dostępnością


poniedziałek, 24 września 2012

** Farmona, Sweet Secret, Waniliowy scrub do mycia ciała - Wanilia i indyjskie daktyle **




Producent:

Wyjątkowy kosmetyk o gęstej konsystencji i wspaniałym orientalnym zapachu został stworzony do codziennej pielęgnacji i mycia ciała, dla osób, które cenią produkty naturalne i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności.
Specjalnie opracowana, bogata receptura na bazie nawilżającego ekstraktu z wanilii i dojrzałych daktyli błyskawicznie poprawia kondycję i wygląd skóry, a drobinki ścierające usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawiając mikrokrążenie i dotlenienie skóry. Regularne stosowanie waniliowego scrubu pod prysznic zapewnia uczucie wypielęgnowanej i jedwabiście gładkiej skóry, nadając jej jednocześnie przytulny zapach, który pobudza, uwodzi i inspiruje.

Cena i dostępność:
Produkt nabyć można w wielu drogeriach i supermarketach, jego cena to ok. 13 zł.



Moja opinia:

Zalety:

  • przede wszystkim drobinki w nim zawarte są idealnej dla mnie wielkości
  • świetnie zdziera martwy naskórek
  • powoduje, że skóra jest bardzo gładka i miękka
  • drobinki nie rozpływają się podczas aplikacji 
  • jest bardzo wydajny
  • pomimo, że zapach w opakowaniu jest intensywny to podczas aplikacji nie jest on nachalny 
  • opakowanie bardzo wygodne, zakrętka dobrze się zakręca, a napisy nie zdzierają się
  • wg. mnie cena bardzo korzystna jak za tego typu produkt


Wady:

  • jak dla mnie produkt nie ma wad- robi co ma robić, ewentualnie dla niektórych zapach może być wadą




poniedziałek, 10 września 2012

TAG: Ile "warta" jest Twoja twarz?

Jakiś czas temu Niesia na swoim blogu opublikowała ten TAG, który bardzo mi się spodobał wiec postanowiłam również na niego odpowiedzieć. Zasady są proste- należy pokazać produkty kolorowe i pielęgnacyjne, które używamy i zsumować ich ceny.
Więc tak prezentują się produkty kolorowe do twarzy, które na tą chwilę używam najczęściej :


  • Biochemia Urody, Puder bambusowy z jedwabiem, cena 16,80 zł
  • Revlon, Colorstay podkład w odcieniu 180 Sand Begie - cena 39,90 zł
  • NYX Nude on Nude, Paleta szminek i cieni (o szminkach jakoś zapominam) cena ok. 140 zł
  • My Secret, Przeźroczysta maskara, którą używam do przeczesywania brwi, cena ok. 8 zł
  • Bell, WOW Crazy Volume Mascara, ok. 14 zł
  • Make Up Store, Korektor pod oczy Reflex cover, cena ok. 79 zł
  • Inglot, zielony korektor, ok. 23 zł
  • Hean, Stay On Base czyli znana chyba wszystkim baza pod cienie, cena ok. 10 zł
SUMA = 330, 70 zł

A oto produkty do pielęgnacji, po które sięgam najczęściej. Dodatkowo wspomnę, że pomimo, że mam cerę mieszaną ze skłonnością do zaskórników i rozszerzonymi porami, swoja pielęgnację kieruje głównie w walce z naczynkami krwionośnymi, które są rozszerzone.
Także, być może osoby z cerą naczyniową znajdą coś dla siebie.


  • Clean&Clear, Głęboko oczyszczająca pianka do mycia twarzy, ok. 10 zł
  • Yver Rocher, Maseczka oczyszczająca Pure System, ok. 35 zł
  • Flos Lek, Peeling enzymatyczny do cery z problemami naczyniowymi ok. 13 zł
  • Flos Lek, Krem Maseczka do cery z problemami naczyniowymi ok.10 zł
  • Laura Conti, Sztyft ochronny, arbuz, ok 5 zł
  • Dermedic, Sumbrella, Krem do cery z problemami naczyniowymi z SPF 50, ok. 40 zł
  • Flos Lek, Krem nawilżający do cery z problemami naczyniowymi ok.10 zł
  • Biochemia Urody, Masło jojoba, które stosuję pod oczy a sporadycznie na całą twarz, ok. 11 zł.
  • ZróbSobeKrem, Hydrolat z kwiatów słodkiej pomarańczy, ok. 8,59 zł
  • Biochemia Urody, Peeling enzymatyczny, ok. 15 zł
SUMA =157,59 zł

Niektóre ceny podałam dokładnie, niektóre są przybliżone, co w zasadzie nie ma znaczenia, ponieważ nie w różnych miejscach są one różne. Zliczając ceny wydaje się, że jest to spora kwota jednak produkty te są z reguły wydajne i nie ma potrzeby kupowania ich co miesiąc- starczają mi na dwa lub więcej miesięcy tak jak np. puder bambusowy, czy paleta cieni, produkty te są szalenie wydajne i mogą starczyć nawet na rok. Najkrócej cieszę się balsam do ust i pianką do mycia twarzy, ponieważ jest niewydajna.  Dodatkowo chcę wspomnieć, że niektóre produkty tak jak produkty z Flos Leku wygrałam w rozdaniu więc osobiście nie wydałam na nie swoich pieniążków. 
Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi na ten TAG :)


sobota, 8 września 2012

** Green Pharmacy, Jedwab w płynie **

Producent:

Jedwab w płynie - bardzo silnie skoncentrowane serum wygładza końcówki włosów i przeciwdziała ich rozdwajaniu. Daje efekt jednolitych włosów na całej ich długości.  Serum przeznaczone  jest szczególnie  do włosów: cienkich, delikatnych, łamliwych, wrażliwych na działania czynników chemicznych i/lub mechanicznych lub przemęczonych zabiegami fryzjerskimi. Jedwab w płynie dzięki lekkiej formule nie obciąża włosów. 

Składniki Aktywne:
Olejki ryżowy i  kameliowy  regenerują uszkodzoną strukturę włosa i chronią końcówki przed 
rozdwajaniem.  100% ekstrakt aloesu  i  olejek cedrowy nawilżają przesuszone partie włosów 
przywracając im lśniący, zdrowy wygląd. 

Sposób użycia: rozprowadzić 1-2 kropelki serum na końcówki suchych lub zwilżonych włosów. Nie 
spłukiwać.


Cena i dostępność:
Produkty tej firmy można znaleźć w  drogeriach jak i supermarketach za ok. 9 zł za 30 ml.

Moja opinia:

Zalety:
  •  sam produkt jest tradycyjnej, gęsto- śliskiej- silikonowej konsystencji
  •  bardzo fajnie aplikuje się go na dłoń za pomocą pompki
  • stosując na mokre włosy nie obciąża (pomimo, że aplikuję sporą ilość) i bardzo fajnie niweluje efekt puszenia się
  • czasem stosuję go na końcówki suchych i jest ok ale należy uważać by nie przesadzić z ilością
  • czy poprawia kondycję końcówek nie wiem ponieważ ostatnio regularnie podcinam włosy 
  •  plus za opakowanie w kartoniku, które chroni produkt przed otwieraniem przez osoby trzecie
  • produkt bardzo wydajny
  • przyjemny zapach


Wady:

  • stosując go na końcówki suchych włosów należy uważać by nie nałożyć zbyt dużej ilości produktu ponieważ można osiągnąć efekt mokro- tłustych włosów ( jak przy każdym tego typu produkcie)
  •  opakowanie jest wygodne, ale "ozdobiłabym" je czymś

Moja ocena ogólna produktu: 5/6

poniedziałek, 3 września 2012

Farmona, Sweet Secret, Kokosowo- Bananowy sorbet do mycia ciała `Słodki kokos i banany`


Producent:
Wyjątkowy kosmetyk o delikatnej, jedwabistej konsystencji i urzekającym, egzotycznym zapachu dojrzałych kokosów i bananów został stworzony do codziennej pielęgnacji i mycia ciała, dla osób, które cenią produkty naturalne i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności. Specjalnie opracowana, bogata receptura doskonale myje oraz natłuszcza i wygładza skórę, poprawiając jej kondycję i wygląd. Regularne stosowanie kokosowego sorbetu pod prysznic nie wysusza skóry, doskonale ją nawilża i odżywia, a także na długo pozostawia uczucie świeżości oraz apetycznie słodki, egzotyczny zapach i jedwabiście gładką skórę

Cena i dostępność:
Cena to około 13 zł, można go dostać w drogeriach min. Rossmann, Natura lub w sklepie producenta http://sklep.farmona.pl/


 Moja opinia:

Zalety:

  • opakowanie całkiem wygodne w dozowaniu produktu, nie ścierają się z niego napisy
  • zapach mi bardzo odpowiada ale osoby, które nie lubią słodkich zapachów będą w stanie go polubić ponieważ zapach nie jest "nachalny", nie utrzymuje się długo zarówno w powietrzu jak i na ciele
  • nie wysusza skóry
  • nie ma problemu z dostępnością
  • dobrze spełnia rolę myjącą
Wady:
  • jak dla mnie konsystencja zbyt lejąca jak na produkt do mycia ciała
  • dobrze się pieni ale bardzo szybko znika z myjki
  • białe "kropki" w konsystencji nie wyglądają zachęcająco choć przy kąpieli nie zwracam na to uwagi, ale dla osób "czepialskich" może być to wada bo jak dla mnie konsystencja powinna być jednolita


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Farmona, Sól do kąpieli Tutti Frutti Mango & Brzoskwinia

Producent:

Sól do kąpieli Tutti Frutti zawiera fitoendorfiny- cząsteczki szczęścia, które wprowadzają w doskonały nastrój, stymulują pozytywną energię, radość i chęć do działania. Owoce noni rosnące na bajecznych, przepełnionych słońcem wyspach Polinezji zwiększają wydzielanie endorfin, pozwalają cieszyć się wspaniałym nastrojem i pełnią szczęścia. Bogactwo minerałów działa regenerująco na skórę, znakomicie odżywia, wygładza i nawilża. Wyjątkowo lekka, puszysta piana zmysłowo otula ciało, a optymistyczny zapach pełni tropikalnego lata pobudza i orzeźwia. Aromatyczna sól myje i pielęgnuje, pozostawia skórę idealnie świeżą, jedwabiście gładką i aksamitną w dotyku.

Sposób użycia: do wanny z wodą o temp. 35-40 0C wsypać 4 łyżki soli. Zalecany czas kąpieli 20 minut.

Cena i dostępność:
Produkt można nabyć w wielu drogeriach, supermarketach lub sklepach online, 600 g produktu kosztuje ok. 10 zł. www.farmona.pl


Moja opinia:

Zalety:
  • świetny zapach zarówno z opakowania jak po wsypaniu do wody
  • sól nadaje wodzie lekki pomarańczowy odcień i piękny zapach, który długo się unosi
  • bardzo duża pojemność za niską cenę
  • opakowanie jest w porządku, łatwo wysypać odpowiednia ilość produktu, na tym etapie użytkowania naklejki nie ścierają się
  • fajnie wyglądają pływające płatki
  • woda z solą bardzo fajnie zmiękcza skórę
  • fajnie relaksuje i rozgrzewa w chłodne dni
Wady:
  • pojedyncze płatki kwiatów czasem przyczepiają się do ciała, ale mi to nie przeszkadza bo zawsze po takiej kąpieli spłukuję się bieżącą wodą
  • zawsze pozostaje kilka grudek soli nierozpuszczonych

wtorek, 7 sierpnia 2012

Green Pharmacy, Balsam ALOES do włosów farbowanych i po balejażu


Producent:

BALSAMY GREEN  PHARMACY – ziołowe preparaty rozwiązujące konkretne problemy włosów. 
Idealnie uzupełniają oczyszczające działanie szamponów i przywracają witalność włosom, które z powodu oddziaływania czynników zewnętrznych utraciły piękny i zdrowy wygląd.

Opracowany na bazie  aloesu, korzenia żeń-szenia, borówki brusznicy, słonecznika i omanu. Regeneruje i wygładza włosy, przywraca im  blask,  nawilża.  Zabezpiecza kolor włosów po umyciu i chroni przed wyblaknięciem. Nawet zniszczone, matowe włosy odzyskują jedwabną miękkość i dają się łatwo rozczesać.

Skład:



Cena i dostępność:
Produkt można dostać w drogeriach i supermarketach, min. w Rossmannie za ok. 7,50 zł za 300 ml.


Moja opinia:

Zalety:
Producent zaleca stosowanie balsamu przez 5- 10 min., ja natomiast nakładam go obficie na całą długość włosa, zakładam czepek i ręcznik i delikatnie podgrzewam suszarką. Zmywam wszystko po 40-60 min.
- włosy po zastosowaniu są bardzo miękkie, lejące i wyglądają bardzo zdrowo
- trzymając go na włosach przez nawet 60 min. nie obciąża mi ich
- gdy pozwolę im naturalnie wyschnąć nie potrzebuję używać prostownicy ponieważ nie puszą się
- nie mam problemów z rozczesywaniem po nim włosów
- duży plus za gęstą konsystencję - wręcz maski - która nie spływa z włosów
- zapach jest delikatny, lekko ziołowy, same włosy po zastosowaniu pachną świeżo
- produkt wystarczy mi na ok. 15 masek ( włosy mam do połowy pleców, nakładam bardzo obficie) więc sądzę, że jest ok.
- cenowo bardzo przystępny jak za taki efekt, który otrzymuję
- samo opakowanie jest bardzo wygodne, napisy nie ścierają się, butelka prześwituje zawartość dzięki czemu mamy kontrolę nad produktem, produkt łatwo spływa po ściankach.

Wady:
- póki co nie znalazłam, ale wydaje mi się, że znacznie lepsze właściwości  i efekty osiągamy po trzymaniu balsamu na włosach przez dłuższy czas


Podsumowując produkt ten bardzo przypadł mi do gustu, strasznie podoba mi się efekt gładkich włosów, jaki mam po jego zastosowaniu. Zdecydowanie wypróbuję inne balsamy z tej serii.


czwartek, 26 lipca 2012

Alterra- Olejek pielęgnacyjny granat i awokado

Po wielu pozytywnych recenzjach olejków postanowiłam  przetestować stosując go do pielęgnacji włosów. Olejowanie włosów sotsuję od jakiegoś czasu, a do tej pory używałam olejki: Dabur- Amla, ZrobSobieKrem - olej ze słodkich migdałów (którym zmywałam również makijaż) i Alterre.


Producent:
Bogata, sprężysta pielęgnacja. Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Olejek pielęgnacyjny Alterra z wyjątkowym olejem z owoców grantu i bogatym awokado w sposób wyraźny odświeża skórę i pielęgnuje ją szczególnie łagodnie. Wartościowy olej z pestek granatu w połączeniu z olejem rycynowym i olejem z jojoby rozpieszczają intensywnie skórę i pozwalają jej zachować sprężystość. Kompozycja z oleju z awokado, migdałów i oleju sezamowego dostarcza dodatkowej porcji ochrony i pielęgnacji. Skóra sprawia wrażenie zregenerowanej i długotrwale wypielęgnowanej. 

Cena  i dostępność:
Produkt dostępny w sieci drogerii Rossmann w regularnej cenie za 13,29 zł, jednak często można spotkać go na promocji. 

Skład:

Moja opinia:

Zalety:
- przede wszystkim skład
-  wg. mnie dozowanie produktu jest w miarę wygodne, nie wylatuje z niego ciurkiem - posiada dozownik który wydobywa produkt kroplami. Opakowanie szklane, nie ciężkie.
- zapach produktu był miłą odmiana po olejku Amla
- nie jest bardzo tłusty, łatwo zmyć go z włosów- zazwyczaj dla pewności myję je 2 razy
- bardzo wydajny
- włosy, po zastosowaniu olejku, a następnie lekkiej odżywki pozostawiam do samodzielnego wyschnięcia po czym są miękkie, nie spuszone i lejące. Wyglądają na zdrowe.
- olejek ten stosuję również do pielęgnacji skóry, dobrze nawilża ale dość długo się wchłania
- używałam go też przy ekspozycji na słońce, wówczas bardzo ładnie opala się skóra

Wady:
- póki co nie znalazłam, olejek nie działa cudów ale jest bardzo dobrym produktem



poniedziałek, 23 lipca 2012

Laura Conti, Sztyft ochronny do ust z SPF40

Niedawno pojawi się post, w którym pokazywałam  produkty z filtrami, które zabrałam ze sobą na wakację.  Wśród nich pojawił się również sztyft do ust z wysokim SPF, który przykuł uwagę kilkoro z Was dlatego dziś kilka słów o produkcie.


Producent:
Pielegnacyjna formuła z faktorem ochronnym 40 zapewnia EXTREMALNĄ ochronę:- ochrona przed oparzeniami słonecznymi dzięki bardzo wysokim filtrom UVB- ochrona przed starzeniem i długotrwałemu niszczeniu skóry dzięki wysokiej UVA ochronie- bardzo długi czas działania- wodoodporność.




Cena i dostępność: 
Kupiłam ją w Rossmanie ale widziałam również w sklepach internetowych gdzie kosztowała ok. 5 zł.



Moja opinia:

Zalety:

  • plus za dodatkowe opakowanie sztyftu dzięki czemu mamy pewność, że nikt go nie otwierał
  • sam sztyft nie topi się podczas wysokich temperatur ( tak jak Eveline , Serum do ust z SPF20)
  • świetna wysoka ochrona
  • przeznaczona jest do pielęgnacji ust ale można aplikować również na znamiona i inne nieduże obszary wymagające ochrony przeciwsłonecznej
  • zawiera składniki leczniczo- pielęgnacyjne
  • delikatnie nawilża usta
  • nieduża cena
Wady :
  • bieli usta przy sporej aplikacji produktu, ale przy zwykłym dwukrotnym przejechaniu nią ust wygląda ok
  • jest problem z dostępnością, ponieważ nachodziłam się po Rossmannach by ja dorwać, była ostatnia sztuka na samym dole w przedziale z balsamami do ust
  • może podkreślić na biało suche skórki

Podsumowując produkt sprawdził się świetnie w funkcji ochronnej na upalnej plaży, polecam go osobą wyjeżdzające w ciepłe miejsca, przebywające na dużym słońcu lub osobą mające piegi, które wdzierają się również na obrzeża ust.




środa, 18 lipca 2012

Nowe ziołowe produkty do włosów Green Pharmacy


Dziś kilka słów o nowej serii kosmetyków, która weszła na rynek. Dostępna jest min. w Rossmannie po bardzo przystępnych cenach. Sama posiadam 3 produkty z tej serii, których działania jestem bardzo ciekawa.



 Kilka słów od producenta na temat serii:

GREEN PHARMACY -ziołowe preparaty do włosów.
Tradycja stosowania ziół w leczeniu różnych dolegliwości sięga czasów starożytnych. Te niezastąpione receptury są nadal aktualne i efektywne… Seria ziołowych kosmetyków do włosów GREEN PHARMACY obejmuje wiele nowoczesnych preparatów, które uzdrawiają i pielęgnują skórę głowy i włosy. W serii tej znajdują się szampony, balsamy, olejki oraz eliksiry do wzmocnienia i pobudzenia procesów życiowych włosów. Wszystkie preparaty są wyprodukowane w oparciu o najlepsze, naturalne, ekologicznie czyste składniki – rośliny lecznicze.


Co nowego możemy nabyć:

  • Szampony do włosów w 6 rodzajach za ok. 8 zł
  • Balsamy do włosów w 4 rodzajach za ok. 7,50 zł
  • Eliksiry do włosów w 2 rodzajach za ok. 9 zł
  • Olejki myjące do włosów w 3 rodzajach za ok. 6,50 zł
  • Jedwab w płynie za ok. 9 zł

Produkty, które ja posiadam to:
  • Olejek łopianowy z czerwoną papryką
Olejek łopianowy do mycia i wzmocnienia włosów. Innowacyjny preparat na bazie oleju łopianowego i delikatnych substancji myjących przeznaczony do mycia i wzmocnienia włosów. Olej z korzenia łopianu aktywnie odżywia cebulki włosów, przyspiesza porost, stymuluje regenerację i wzmocnienie warstwy keratyny, chroni włosy przed uszkodzeniem. Formuła olejku aktywnie przeciwdziała wypadaniu włosów i łysieniu, działa łagodząco na skórę głowy, mobilizuje procesy  naprawcze.
Sposób użycia: Niewielką ilość nałożyć na wilgotne włosy, masować do uzyskania piany a następnie dokładnie spłukać wodą. Stosować zamiast szamponu 1-2 razy w tygodniu.

  • Balsam do włosów farbowanych i po balejażu
Opracowany na bazie  aloesu, korzenia żeń-szenia, borówki brusznicy, słonecznika i omanu. Regeneruje i wygładza włosy, przywraca im  blask,  nawilża.  Zabezpiecza kolor włosów po umyciu i chroni przed wyblaknięciem. Nawet zniszczone, matowe włosy odzyskują jedwabną miękkość i dają się łatwo rozczesać.

  • Jedwab w płynie, Serum na łamliwe końcówki
Jedwab w płynie - bardzo silnie skoncentrowane serum wygładza końcówki włosów i przeciwdziała ich rozdwajaniu. Daje efekt jednolitych włosów na całej ich długości.  Serum przeznaczone  jest szczególnie  do włosów: cienkich, delikatnych, łamliwych, wrażliwych na działania czynników chemicznych i/lub mechanicznych lub przemęczonych zabiegami fryzjerskimi. Jedwab w płynie dzięki lekkiej formule nie obciąża włosów. 


Jestem bardzo ciekawa tych produktów, szczególnie balsamu, którego konsystencja jest bardzo gęsty i wydaje się być treściwa, a także olejku łopianowego ponieważ walczę z wypadającymi włosami.




poniedziałek, 16 lipca 2012

BUBEL Spirulina, Algi morskie ze ZróbSobieKrem




Producent:
Spirulina - Spirulina Platensis  to zielono-niebieska mikroalga, posiadająca formę spirali. Jest najbardziej niezwykłą rośliną odżywczą, jaka została odkryta przez człowieka. Do dnia dzisiejszego nie znaleziono na naszym globie żadnego organizmu, żadnej rośliny, ani też żadnego środka kosmetycznego, który zawierałby tak bogatą kombinację naturalnych, łatwo przyswajalnych i bezpiecznych dla człowieka substancji odżywczych.
Jest bogatym źródłem
- protein,  
- witamin B12, A, E.
- aminokwasów
- kwasów tłuszczowych: kwas gamma-linolenowy (GLA)
- minerałów potas, wapń, magnez, cynk, selen, fosfor, 
- kompleksów cukrowych
- enzymów.

Spirulina jest używana jako kosmetyk o specyficznych walorach witaminowych oraz wykorzystywana jako składnik do produkcji kosmetyków oraz do barwienia mydeł ręcznie robionych.
Spirulina:intensywnie nawilża wysuszoną i zmęczoną skórę całego ciała, powodując zadziwiające efekty już po pierwszym zastosowaniu
  • odżywia i ujędrnia
  • poprawia wygląd i koloryt skóry
  • likwiduje trądzik oraz zmiany skórne spowodowane trądzikiem
  • likwiduje niepożądane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia
  • przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
  • wspomaga likwidację cellulitis


    Cena i dostępność:
    Można ja kupić w sklepach online sprzedających półprodukty, produkty naturalne itp. Moja pochodzi ze http://zrobsobiekrem.pl  i za 30g. zapłaciłam 10 zł. 



    Moja opinia:


    Jakiś czas temu dużo dziewczyn pisało lub mówiło w filmikach o tej maseczce. Wg nich działała cuda wiec postanowiłam ją zakupić. Jednak u mnie nie wywołała zachwytu, a wręcz przeciwnie:

    - maseczka potwornie śmierdzi, do tego stopnia, że prawie zwymiotowałam gdy ją aplikowałam ( złe doświadczenia mieli też domownicy bo zapach rozniósł się po mieszkaniu)
    - po 1 minucie wywołała u mnie potworne poparzenie twarzy i naruszyła moje naczynka...

    Był to pierwszy i ostatni raz kiedy ją użyłam, nie mam ochoty na ten smród i te doświadczenia. Obecnie wymieniłam się za tą maseczkę, mam nadzieję, że dziewczyna, która ją otrzymała nie przejdzie tego co ja.
    Podsumowując na pewno nie polecam jej dla osób o wrażliwej cerze, mające również problemy naczynkowej. 

    Dajcie znać jakie macie z nią doświadczenia.