Co kupiłam?
- Nowa maska z serii Kallosa jedno litrowa - Kreatin
- Choisee, Odżywka do włosów - po 1 użyciu zużyłam jej bardzo dużo ( zużycie widoczne na zdjęciu). Jest bardzo żadka, średnio pachnie ale włosy dobrze się po niej rozczesywały.
- Choisee, Żel do mycia twarzy, gęsty o intensywnym zapachu spinający i wysuszające cerę
- Choisee, Jaśminowy krem pod oczy, to produkt, z którego jestem najbardziej zadowolona wśród tej trójki. Również intensywny zapach, który przypadł mi do gustu, gęsta konsystencja, która szybko się wchłania i dobry poziom nawilżania. Stosuję go na dzień i na noc.
- Nivea, Antyperspirant nie pozostawiający odpowiednio białych lub żółtych plam. Zawsze używałam Rexony w sprayu ale stosując bloker moja skóra jest przesuszona, a taka forma delikatnie nawilża.
- Nivea, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Dobrze zmywa makijaż ale pozostawia tłusty film, który od razu po demakijażu trzeba zmyć.
- skuszona promocją (19,99 zł w Rossmannie) sięgałam po zapach Beyonce Midnight. Bardzo lubię zapachy z serii Heat i skusiłam się na tańszą ich wersję.
- Max Factor, Błyszczyk bez żadnych drobinek w kolorze 07 Lovely Stawberry (promocja w Rossmannie ok 20 zł)
- Manhattan, Soft Matt Lipcream w numerze 53M