Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lipca 2012

Pozdrowienia z Unieścia i Mielna :)

W piątek spontanicznie zdecydowałam się na wyjazd nad morze- trafiło na Mielno- Unieście. Zarezerwowałam pokój i wyruszyłam.
Jechałam autobusem całą niedzielną noc, od rana poniedziałkowego jestem na miejscu, wczoraj prażyłam się na plaży pełnej słonka, dziś jest już troszkę gorzej ale mam nadzieję, że do południa się przejaśni - ponoć pogoda ma być dobra do końca tygodnia.

Oto produkty do opalania, które ze sobą zabrałam




Do twarzy i ust:
  • Pharmaceris, Sun Ozon spf 30 
  • La Roche- Posay, Anthelios spf 50
  • Laura Conti, Sztyft ochronny do ust spf 40
Do ciała:
  • Lirene, spf 30
  • Sun Ozon, spf 10




Pozdrawiam  !
Ewa 

czwartek, 12 kwietnia 2012

[TAG] 7 urodowych grzechów głównych w obrazkach

Już dawno na moim blogu nie bylo żadnego TAGu więc w wolnej chwili postanowiłam go napisać. Według mnie jest to fajny TAG więc by dodatkowo go ulepszyć powrzucałam zdjęcia. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.




1. Chciwość:

  •  Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś.
    Jest to paleta NYX Nude on Nude która kosztuje na dzień dzisiejszy ok. 150 zł



  •  Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.
    To różne lakiery różnych firm, na zdjęciu pokazałam przykładowych kilka kolorów. Koszt to ok. 3-4 zł. Są to lakiery głównie z Golden Rose, Marizy, Safari, posiadam również lakier z Ingrid, który również jest w porządku jak za cenę kilku złotych.
2. Gniew:
  • Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz?
    Może nie, że nienawidzę, ale bardzo nie lubię stosować samoopalaczów do ciała ponieważ zawsze robię sobie nimi plamy i wygląda to okropnie, a przy tym ten smród jest nie do zniesienia. Testowałam już z Johnsona, Dove do skóry jasnej i ciemnej, a mam jeszcze Lirene w piance. Z żadnym sobie nie radzę :)  ewentualnie odpowiadają mi samoopalacze do cery ale ich nie używam praktycznie wcale. A które uwielbiam? Sama nie wiem...
  •  Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

Najtrudniejszymi kosmetykami do zdobycia dla mnie, nie ze względu na dostępność, ale ze względu na kolor były podkłady. Jestem bardzo bladą osobą i ciężko mi o podkład, który spełniałby moje oczekiwania i był dosyć jasny. Na zdjęciu pokazuję kilka podkładów, które mam na stanie i nadal szukam ideału :)

Metoda prób i błędów najlepszym sposobem. Najjaśniejszym transparentni  wśród przedstawionych poniżej jest Oriflame, ale zachowuje się on pół transparentnie...  Obecnie używam na przemian Pharmaceris i Marizę.





3. Obżarstwo:

  •  Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Najpyszniejsze takie, które mogę dosłownie zjeść to AVON ColorTrend Samkowity balsam do ust o smaku truskawkowego sorbetu ( są też inne smaki), a także dość słodkim błyszczykiem jest ESPRIT, Best of styl 212 Candy Pink.
A jeśli chodzi o inne kosmetyki to stawiam na balsamy głównie z FENNEL.




4. Lenistwo: 


  • Których produktów nie używasz z lenistwa?
Pomimo tego, że są tak "pyszne" to często zdarza mi się pominąć balsamowania, ale najbardziej nie używam produktów do stóp.



5. Duma:

  •  Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Podkład matujący + eyeliner i tusz w takim makijażu czuję się najlepiej :) 
A jeśli chodzi o inne produkty to ANTIDRAL czyli apteczny, dość intensywny bloker potu- jako że mam z tym problemy on chyba daje mi najwięcej pewności siebie choć nie działa na mnie w 100%. A także żelowa henna do brwi, która sprawia, że na co dzień nie muszę poświęcać dużo czasu brwiom na  przyciemnianie i wygląda to bardzo naturalnie. 


6. Pożądanie: 

  • Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Hm, tu sama nie wiem ponieważ u każdego faceta fajne jest coś innego, podobnie jak u kobiet. Ale jeśli chodzi o coś ogólnego to na pewno fajne jest to, gdy facet nie jest zbyt chudy, gdy jest się do czego przytulić, oczywiście nie mówię tu też o pulchnych panach :)

7. Zazdrość:


  •  Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Aj no to jest najtrudniejsze pytanie, ja uwielbiam dostawać wszystkie kosmetyki, a szczególnie gdy są z jakiejś fajnej, nieznanej mi a dobrej marki. i ładnie zapakowane. Bardzo cieszyłam się z otrzymania pierwszego boxa. A także z próbek Cethapilu, dzięki czemu poznałam fajne produkty i pokuszę się o produkty pełnowymiarowe :) i wymieniać mogę tu dużo. To tylko przykłady.



Jeśli znacie jakieś ciekawe TAGi dajcie znać, a napewno stworzę coś ciekawego :)
Jestem ciekawa również Waszych odpowiedzi na ten tag, jeśli któraś z Was go stworzyła dajcie znać !

Pozdrawiam ciepło w tą zimną wiosnę.



piątek, 23 grudnia 2011

Ulubieńcy grudnia :)

Dziś czas na ulubieńców ponieważ dawno już ich nie było. Są to produkty które używałam w tym miesiącu jak i dużo dłużej.


Od lewej
  • Pharmaceris, Delikatny fluid intensywnie kryjący, odcień 01 Ivory- najlepszy podkład, na który trafiłam. Właśnie jestem na kupnie drugiego opakowania. Początkowo był za ciężki, ale odkąd używam do z beautyblenderem jest świetny i póki co nie zamienię go na inny.
  • Meybelline,The Flasies Volum Express, Dająca objetość. Odleżała spory odcinek czasu, dopiero teraz sie nie osypuje. Skleja rzęsy, ale dobrze pogrubia wiec ją uzywam aby zużyć.
  • Mariza, Selective,Matowy cień do powiek w kolorze 3 Latte, świetny kolor używam go na całą powiekę i świetnie się prezentuje, dobry do szybkiego dziennego makijażu.
  • Inglot, Korektor w kremie 60, bardzo gęsty, świetnie aplikuje się go beautyblenderem, dobrze porywa niedoskonałości, ale powoduje świecenie się skóry, wiec bez podkładu i przypudrowania nie da się go nosić.
  • Hean, Stay On, baza pod cienie. Moja ulubiona, tania (ok. 10zl) , dobrze się rozprowadza, wydajna i świetnie utrzymuje wszystkie cienie, to tyle :)
  • Eveline, 8w1 Skoncentrowana odżywka do pazanokci. Kupiłam ja bo moje paznokcie stały się tragiczne. Porozdwajane do połowy, łamliwe. Nie wierzyłam w jej moc ale jest świetna. Przede wszystkim świetnie wyglądają paznokcie z jej pokryciem. Teraz noszę ją nawet z racji tego, że lubię ten efekt mleczny na paznokciach. A dodatkowo działa. Cena ok. 11 zł
  • Buder bambusowy, Biochemia urody, Dobrze matuje cerę, tani i przede wszystkim pozbawiony zbędnych chemicznych spraw.

  •  Hydrolat oczarowy, Biochemia urody, aplikuję go z atomizera, który kupiłam przy okazji zakupów na Biochemii. Fajnie orzeźwia, nie wysusza a wręcz przeciwnie nawilża. Zwykle gdy umyłam twarz natychmiast musiałam ją pokremować, teraz wystarczy, że spryskam ją chydrolatem. 
  • Olejek myjący, Biochemia urody, świetnie zmywa makijaż. Miał nie zapychać porów jednak sądzę, że lekko to robi, Dlatego używam go do oczów gdzie spisuje się świetnie. Nie podrażnia, nie wysusza oczów. Delikatnie bez pocierania spływa makijaż. 
  • Tołpa, Rosal L, Bogaty krem wzmacniający, uszczelniający naczynia krwionośne, SPF 10  Dostępny jest też w mniej bogatej wersji. Kosztował mnie ok. 27 zł w Rossmannie. Używam go na noc, pod podkład nie nadaje się ponieważ cera się strasznie błyszczy, ale przecież to bogaty krem wiec wiadomo.  Świetnie koi cerę, szczególnie gdy po kąpieli jest ona rozgrzana, powoduje jej chłodzenie do tego stopnia, że kiedyś sądziłam, że mam normalną cerę, popatrzyłam  lustro, a cera była rozgrzana i czerwona ale ukojona. Nie zapycha porów. Mam nadzieję też że działa na naczynka, nie chcę aby więcej mi ich pękło.
  • Lirene, Anty Aging, intensywny krem przeciwzmarszczkowy pod oczy. Na intensywny krem to on mi nie wygląda, ale używam ponieważ pomimo tego, że mam 21 lat, mam spore zmarszczki wokół oczów.
  • Peeling enzymatyczny z Biochemii Urody. To produkt cudowny. Miałam straszne problemy z suchymi skórkami wokół nosa. Nie radziłam sobie z nimi. Aż do momentu kiedy odkryłam ten produkt. Wystarczą 3-4 minuty by się ich pozbyć. Świenty produkt nawet gdy się śpieszymy rano, a odkrylismy nieprzyjemne skórki . Polecam.

To tyle z moich ulubieńców. Teraz jestem na kupnie dobrego kremu pod oczy przeciwzmarszczkowego. Jeśli macie jakieś typy proszę o informacje w komentarzach :)

Pozdrawiam !
I wesołych świąt !

sobota, 4 czerwca 2011

MARIZA + Zakupy w tym maseczki + lakier Lovely na paznokciach

 Na początek mam dla Was parę słów na temat firmy Mariza, która jest dystrybutorem kosmetyków. Jest to polska firma. Ich kosmetyki można zamówić za pośrednictwem konsultantki- są to kosmetyki katalogowe. I co najlepsze bardzo tanie !
Więcej szczegółów znajdziecie na ich stornie internetowej http://www.mariza.com.pl/ lub na facebooku http://www.facebook.com/Kosmetyki.Mariza , na którym często do wygrania są zestawy kosmetyków, właśnie niedawno rozlosowano tam 50 zestawów kosmetyków do pielęgnacji ciała :) Obecnie katalogi wychodzą co 3 miesiące, a teraz szykuje się nowy, z nowościami !

Produkty Marizy oparte są przede wszystkim na składnikach naturalnych, zgodnie z mottem firmy „Świat piękna i natury”.
Za niedługo będą posty z dokładnym opisem tych produktów. Zachęcam do śledzenia.
Niedawno też nabyłam parę drobiazgów do przetestowania - oto one:
Dziś byłam w banku... a że z banku już blisko do sklepów to wstąpiłam :) 
Co kupiłam:
- już jakiś czas temu zmywacz do paznokci Cien z Lidla. Bardzo fajnie zmywa, ale chyba z powrotem wrócę do Biedronkowego ponieważ wydaje mi się, że ten wysusza skórę w okół paznokci.
- pokuszona promocyjną ceną ( niedużo ponad 5 zł ) kupiłam krem pod oczy i na powieki z ekstraktem z zielonej herbaty, który zawiera koenzym Q10 + R z Ava Laboratorium. Z tej firmy miałam maseczkę nawilżającą, która dobrze się sprawdziła, więc mam nadzieje, że ten kremik mnie nie uczuli. Nie zawiera on parabenów- co zapewnia producent na opakowaniu.  Wrzucam skład:
- kupiłam też cień do powiek z Basic 02 orange, bo zaciekawiło mnie jaki będzie ( w końcu jest do wygrania w moim rozdaniu), ale szczerze mówiąc nie podoba mi się on. Kolor bardzo ładny ale pigmentacji 0!.  No cóż. Następnym razem będę sprawdzać. 
- lakier do paznokci z Lovely, kupiłam bo spodobał mi się kolor- prawie identyczny jak moja bluzka. Jednak po wyjściu z Rossmanna w innym świetle zdecydowanie zmienił się na różowy. No ale tak to jużbywa ze sztucznym światłem.  Mam go już na paznokciach. Póki co mogę powiedzieć, że ma bardzo fajny pędzelek, jednak konsystęcja jest za wodnista i słabo kryje. Na paznokciach mam 3 warstwy.


Zakupiłam również kilka maseczek i bibułki matujące, bo moje już się kończą, a one mi życie ratują :)

- Wibo, bibułki matujące
- Efectima, Maseczka oczyszczająca z wyciągiem z nagietka
- Lirene, głęboko nawilżająca maseczka kojąca zawiera błękitne algi, kompleks HydroCom, wyciąg z malwy i alantoninę
- Ziaja, maseczka nawilżająca, nie wiem czemu ale ostatnio ją polubiłam. Jest to moje 3 opakowanie. O dziwo mnie nie zapycha.


Zapraszam również na moje rozdanie, które niedługo się kończy.
A także oddaję swój puder z Vipery po którego zgłaszać możecie się TUTAJ
I piszcie mi czy słyszeliście już o Marizie?  Co polecacie, jesteście tą firmą zainteresowane? :)