Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carmex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carmex. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 sierpnia 2012

TAG najczęściej używane rzeczy latem 2012

Cześć Dziewczyny,

dziś luźniejszy post na zasadzie TAGu. Ostatnio często o nim słychać w świecie youtubowym, ale postanowiłam, że odpowiem na niego właśnie na blogu w formie zdjęciowej. 
Tak więc oto luźny TAG na pożegnanie ( niestety) lata, ponieważ jakoś wydaje mi się, że już bliżej do jesiennej pluchy niż upalnych dni.

1) Najczęściej używany lakier do paznokci

Moimi ulubionymi lakierami, które używam najczęściej w tym sezonie są:
 - NYC Long Wearning nr 109 Pink Promenade Creme

- Hean, Kolekcja limtowana stworzona przez internautów nr. 632 Czerwona Papryka
- Hean, Kolekcja limtowana stworzona przez internautów nr. 631 Brick Look ( lakier stworzony przeze mnie )
- Eveline Cosmetics, Colour Instant, nr. 496
- Essence, Nail Art Special Effect, Multi Sparkling, który praktycznie gościł bez przerwy na lakierach wymienionych powyżej

2) Najczęściej używany produkt do włosów


Najczęściej używa się oczywiście szamponu :)  obecnie na wykończeniu mam Herbal Essences ale również moim ulubieńcem był i nadal jest jedwab z Delii

3) Najczęściej używana torbka


Torebek używam kilku jednak najwygodniejsza i jedna z bardziej pojemnych jest zwykła torebka z Pumy. Nic specjalnego ale chodzi o wygodę. Zazwyczaj zabierałam ją do pracy i na zakupy.


4) Najczęściej noszone buty


Po prostu baleriny lub sandały, to chyba standard wśród Kobietek :)


5) Najczęściej noszone akcesoria


Donut do koka + kokarda, kolczyki i ulubiony pierścionek. 


6) Najczęściej noszone ubranie


Leginsy i zwiewne bluzki.

7) Najczęściej używany podkład


Revlon Colour Stay. Kiedyś go używałam ale do cery suchej - totalnie się nie sprawdził. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i dobrałam go do rodzaju mojej cery czyli mieszanej- jest idealny.



8) Najczęściej używany róż i bronzer


Różu nie używam ale bronzer owszem- chociaż nie zawsze. Najczęściej sięgałam po mapkę brązującą z Sensique lub Essence ( ale Essence zostawia plamy)

9) Najczęściej używany produkt do ust


Najczęściej sięgałam po te produkty, ostatnio moim ulubionym został blyszczyk z Bell, zakupiony w Biedronce.
1 to KOBO nr. 109 Tangerine Rose
2 to Essence nr. 55 Coralize Me!
3 to Bell Air Flow kolor najjaśniejszy z różowych :)


10) Najczęściej używany tusz do rzęs


Tusz z Hean i Bell, który jest mokrej konsystencji i stosunkowo dlugo wysycha ale za to pięknie pogrubia.

11) Ulubiony letni zapach


Biotherm, próbka Daisy i FM Group, który jest odpowiednikiem zapachu MEXX Womann


12) Najczęściej używany cień do powiek


Najbardziej upodobałam sobie paletkę pomadek i cieni z NYX Nude on Nude





Mam nadzieję, że TAG przypadł Wam do gustu, czękam na Wasze odpowiedzi :)

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

DUBLOWI ulubieńcy od zeszłego roku

Cześć dziewczyny,
dziś taki szybki post o kilku produktach, które sprawdzają się u mnie i które używam od jakiegoś czasu w ciągłości.  Pomimo tego, że posiadam ich "zastępców" od jakiegoś czasu są w mojej kosmetyczce bezustannie i zawsze używam ich ( codziennie) bądź często do nich wracam. 

Pierwszy i bezapelacyjny faworyt, a zarazem odkrycie minionego roku to BeautyBelnder czyli słynne różowe jajko.

Na zdjęciu znajduje się używane codziennie od roku jajko z nowym, jeszcze nie używanym. Nie wyobrażam sobie aplikacji podkładu bez niego. Próbowałam gąbki, kilka pędzli, palce wszystko w kombinacji na mokro i na sucho i nic z tego. 
Kupiłam je ok. rok temu na okazyjnej ( o ile można to nazwać okazją) promocji. 



Rexona - mój ulubiony antyperspirant pod względem zapachu i ochrony ( ok jest też garnier). Zużyłam niezliczoną ilość różowych opakowań pt. Sexy a przy ostatnich zakupach skusiłam się na fioletową Happy.


PharmacrisS, Krem nawilżający z spf 30. Używam go codziennie pod makijaż. W zimie sprawdza się ok, w lecie trzeba używać lekkiego podkładu bo może spowodować przetłuszczanie się strefy T. Nie roluje się, szybko się wchłania, odpowiednio nawilża co do pielęgnacji dziennej.  Ale jako nieliczny krem do twarzy nie zapycha mi porów a przy tym chroni przed słoneczkiem. Niedawno skończyłam jedno opakowanie i już w zapasie posiadałam kolejne.
Posiadam też słynną 50tkę z La Roche-Posay, która potwornie wchodzi mi w pory pozostawiając białe kropki a w dodatku roluje się pod makijażem i tworzy rurki.... Kiedyś może skuszę się na 50+ z Avene.

Słynny Carmex, nie ma co się rozpisywać. Słoiczek już po przejściach z cyrklem ;D Kupiłam przed świetami kolorowy w różowo- transparentnym kolorze, który świetnie podbija kolor naturalnych ust. Mój ulubieniec.


Pharmaceris F, Delikatny fluid intensywnie kryjący. Jestem bardzo bladą osobą, a on fajnie wtapia się w skórę przy tym dobrze kryjąc, lekko zakrywając piegi w lecie i zaczerwienia w okół nosa gdy je miałam do czasu kiedy zaczęłam używać hydrolaty. Kiedyś używałam go też w upalne lato. Był moim faworytem i nadal jest. Ale ostatnio odczułam, że zmęczył mnie już swoją ciężkością i powróciłam do podkładu z Marizy ( balansujacego co cery mieszanej).



A co wam się dubluje w kosmetyczkach? :)



środa, 30 listopada 2011

Zakupy pielęgnacyjne + kolorówka

Hej dziewczyny!

Po krótkim ociaganiu się wracam z małymi zakupami, które poczyniłam już jakiś czas temu. Od tamtego czasu kupiłam sporo innych rzecz, ale po kolei :)
Oto co kupiłam z dziedziny pielęgnacja
Produkty te już używam od dłuższego czasu więc mam już ogląd na temat niektórych produktów. Od lewej:
  • Nowa kolekcja odżywek dla brunetek do włosów z John Frieda, Liquid Shine, która ma nadać niesamowity blask naszym włosom. Kosztowała mnie 35 zł na promocji w Douglasie. Szczerze powiem, że nie jest to najlepsza odżywka jaką używałam. Tanie, zwykłe odżywki są według mnie lepsze. Faktycznie zapach bardzo fajny, utrzymujący się na włosach, W jej konsystencji wyróżniają się drobinki, które rzekomo mają nadać blask. Ta odżywka sprawia, że nie mogę rozczesać swoich długich włosów. Nie kupie ponownie.
  • Crafterie, Balsam do ciała i rąk. Nie jest to coś, co mogę polecić. Odpycha mnie jego zapach. Być może oddam ten produkt w rozdaniu, został jedynie powąchany.
  • AA wrażliwa natura, nowość, krem jest totalną klapą. Nie polecam, ktoś chętny? oddam z pudełkiem :)
  • Betty Bare, krem do depilacji okolic intymnych, jeszcze nie próbowałam.
  • Bourjois, płyn micelarny, powszechnie znany i lubiany, to moje drugie opakowanie, jest już  na połowie i zostało chyba wyparte przez olejek myjący z biochemii urody :)

 I trochę z działu kolorówki, mam jeszcze parę drobiazgów ale o nich innym razem :)
  • Nailty, czyli znany i bardzo przeze mnie lubiany zmywacz do paznokci. Razem z siostrą mam dwie butelki. Używamy go zawsze ale korci mnie taki wybielający płytkę, dostępny w Rossmannie.
  • Lovely, naklejki na paznokcie- dobrze się trzymają. Sądzę, że zakupię ponownie, zobaczyć możecie je TUTAJ
  • Essence, Gel- Look, lakier do paznokci dający efekt żelowych paznokci. Bardzo lubię używać go na każdy lakier. Daje idealną taflę lakieru, a dodatkowo przedłuża jego trwałość. Bardzo fajny, polecam.
  • Lovely, Magic Pen czyli zielony korektor, kupiłam na spróbowanie, jednak jakiś czas po jego zakupie postawiłam na korektor z Inglota w słoiczku, który jest świetny, ale bardzo się po nim błyszczy cera. Ten jest mniej kryjący. 
  • Bell, Multi Mineral Anty Age, korektor pod oczy w najjaśniejszym kolorze ( występuje w dwóch odcieniach). Bardzo lekki, i delikatny. Nie kryje cieniu pod oczami, bardzo delikatnie wyrównuje koloryt. Nie waży się, nie podkreśla zmarszczek. Dostępny w małych drogeriach za ok. 11 zł.
  • Mollon, Pomadka w odcieniu 4 Śliwkowy Blask. Idealnie wygładza usta i stapia się z nimi. Pierwszy raz doświadczyłam takiego efektu na nich. Świetna, będę polować na inne odcienie.
  • Carmex, tego produktu nie trzeba nikomu przedstawiać. Kończę ten w słoiczku, a już w zapasie posiadam ten. Bardzo wydajne produkty, w słoiczku mam już ok. rok czasu. i jeszcze nie sięgłam dna.

 To tyle na dziś, po krótce przedstawiłam produkty, które weszły w moje posiadanie. Mam nadzieję, że komuś się ten post do czegoś przyda.Kolejny post zostanie poświęcony Biochemii Urody.
Dajcie znać co sądzicie o tych produktach.


PS.Zamówienie z Biochemi Urody doszło do mnie w 7 dni, czyli w 5 dni roboczych :) !