Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAGi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAGi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 września 2012

TAG: Ile "warta" jest Twoja twarz?

Jakiś czas temu Niesia na swoim blogu opublikowała ten TAG, który bardzo mi się spodobał wiec postanowiłam również na niego odpowiedzieć. Zasady są proste- należy pokazać produkty kolorowe i pielęgnacyjne, które używamy i zsumować ich ceny.
Więc tak prezentują się produkty kolorowe do twarzy, które na tą chwilę używam najczęściej :


  • Biochemia Urody, Puder bambusowy z jedwabiem, cena 16,80 zł
  • Revlon, Colorstay podkład w odcieniu 180 Sand Begie - cena 39,90 zł
  • NYX Nude on Nude, Paleta szminek i cieni (o szminkach jakoś zapominam) cena ok. 140 zł
  • My Secret, Przeźroczysta maskara, którą używam do przeczesywania brwi, cena ok. 8 zł
  • Bell, WOW Crazy Volume Mascara, ok. 14 zł
  • Make Up Store, Korektor pod oczy Reflex cover, cena ok. 79 zł
  • Inglot, zielony korektor, ok. 23 zł
  • Hean, Stay On Base czyli znana chyba wszystkim baza pod cienie, cena ok. 10 zł
SUMA = 330, 70 zł

A oto produkty do pielęgnacji, po które sięgam najczęściej. Dodatkowo wspomnę, że pomimo, że mam cerę mieszaną ze skłonnością do zaskórników i rozszerzonymi porami, swoja pielęgnację kieruje głównie w walce z naczynkami krwionośnymi, które są rozszerzone.
Także, być może osoby z cerą naczyniową znajdą coś dla siebie.


  • Clean&Clear, Głęboko oczyszczająca pianka do mycia twarzy, ok. 10 zł
  • Yver Rocher, Maseczka oczyszczająca Pure System, ok. 35 zł
  • Flos Lek, Peeling enzymatyczny do cery z problemami naczyniowymi ok. 13 zł
  • Flos Lek, Krem Maseczka do cery z problemami naczyniowymi ok.10 zł
  • Laura Conti, Sztyft ochronny, arbuz, ok 5 zł
  • Dermedic, Sumbrella, Krem do cery z problemami naczyniowymi z SPF 50, ok. 40 zł
  • Flos Lek, Krem nawilżający do cery z problemami naczyniowymi ok.10 zł
  • Biochemia Urody, Masło jojoba, które stosuję pod oczy a sporadycznie na całą twarz, ok. 11 zł.
  • ZróbSobeKrem, Hydrolat z kwiatów słodkiej pomarańczy, ok. 8,59 zł
  • Biochemia Urody, Peeling enzymatyczny, ok. 15 zł
SUMA =157,59 zł

Niektóre ceny podałam dokładnie, niektóre są przybliżone, co w zasadzie nie ma znaczenia, ponieważ nie w różnych miejscach są one różne. Zliczając ceny wydaje się, że jest to spora kwota jednak produkty te są z reguły wydajne i nie ma potrzeby kupowania ich co miesiąc- starczają mi na dwa lub więcej miesięcy tak jak np. puder bambusowy, czy paleta cieni, produkty te są szalenie wydajne i mogą starczyć nawet na rok. Najkrócej cieszę się balsam do ust i pianką do mycia twarzy, ponieważ jest niewydajna.  Dodatkowo chcę wspomnieć, że niektóre produkty tak jak produkty z Flos Leku wygrałam w rozdaniu więc osobiście nie wydałam na nie swoich pieniążków. 
Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi na ten TAG :)


wtorek, 21 sierpnia 2012

TAG najczęściej używane rzeczy latem 2012

Cześć Dziewczyny,

dziś luźniejszy post na zasadzie TAGu. Ostatnio często o nim słychać w świecie youtubowym, ale postanowiłam, że odpowiem na niego właśnie na blogu w formie zdjęciowej. 
Tak więc oto luźny TAG na pożegnanie ( niestety) lata, ponieważ jakoś wydaje mi się, że już bliżej do jesiennej pluchy niż upalnych dni.

1) Najczęściej używany lakier do paznokci

Moimi ulubionymi lakierami, które używam najczęściej w tym sezonie są:
 - NYC Long Wearning nr 109 Pink Promenade Creme

- Hean, Kolekcja limtowana stworzona przez internautów nr. 632 Czerwona Papryka
- Hean, Kolekcja limtowana stworzona przez internautów nr. 631 Brick Look ( lakier stworzony przeze mnie )
- Eveline Cosmetics, Colour Instant, nr. 496
- Essence, Nail Art Special Effect, Multi Sparkling, który praktycznie gościł bez przerwy na lakierach wymienionych powyżej

2) Najczęściej używany produkt do włosów


Najczęściej używa się oczywiście szamponu :)  obecnie na wykończeniu mam Herbal Essences ale również moim ulubieńcem był i nadal jest jedwab z Delii

3) Najczęściej używana torbka


Torebek używam kilku jednak najwygodniejsza i jedna z bardziej pojemnych jest zwykła torebka z Pumy. Nic specjalnego ale chodzi o wygodę. Zazwyczaj zabierałam ją do pracy i na zakupy.


4) Najczęściej noszone buty


Po prostu baleriny lub sandały, to chyba standard wśród Kobietek :)


5) Najczęściej noszone akcesoria


Donut do koka + kokarda, kolczyki i ulubiony pierścionek. 


6) Najczęściej noszone ubranie


Leginsy i zwiewne bluzki.

7) Najczęściej używany podkład


Revlon Colour Stay. Kiedyś go używałam ale do cery suchej - totalnie się nie sprawdził. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i dobrałam go do rodzaju mojej cery czyli mieszanej- jest idealny.



8) Najczęściej używany róż i bronzer


Różu nie używam ale bronzer owszem- chociaż nie zawsze. Najczęściej sięgałam po mapkę brązującą z Sensique lub Essence ( ale Essence zostawia plamy)

9) Najczęściej używany produkt do ust


Najczęściej sięgałam po te produkty, ostatnio moim ulubionym został blyszczyk z Bell, zakupiony w Biedronce.
1 to KOBO nr. 109 Tangerine Rose
2 to Essence nr. 55 Coralize Me!
3 to Bell Air Flow kolor najjaśniejszy z różowych :)


10) Najczęściej używany tusz do rzęs


Tusz z Hean i Bell, który jest mokrej konsystencji i stosunkowo dlugo wysycha ale za to pięknie pogrubia.

11) Ulubiony letni zapach


Biotherm, próbka Daisy i FM Group, który jest odpowiednikiem zapachu MEXX Womann


12) Najczęściej używany cień do powiek


Najbardziej upodobałam sobie paletkę pomadek i cieni z NYX Nude on Nude





Mam nadzieję, że TAG przypadł Wam do gustu, czękam na Wasze odpowiedzi :)

środa, 4 lipca 2012

Projekt Denko - Czerwiec

Ostatnio znowu zaczęłam zbierać na potrzeb bloga zużyte opakowania :)  Zużywanie produktów nie przychodzi mi szybko ale zawsze coś się uzbiera. Czerwcowe zużycia to:



  • Biochemia Urody, Olejek myjący- sprawował się całkiem nieźle, jednak nie radził sobie z żelowym eyelinerem z Essence (jak wiele innych produktów). Pod koniec użytkowania delikatnie zgęstniał i pływało w nim coś brązowego. Nie szczypał ani nie podrażniał oczu. Minus jedynie za efekt mgły na oczach po jego zastosowaniu.
  • Venus, Pianka do golenia o zapachu melona. Pianka jak pianka, najlepiej stosować ją na suche nogi ponieważ wtedy utrzymuje swoja gęstość. Fajnie pachnie i dobrze współgra z maszynką. 
  • Yves Rocher, Volume, Szampon dodający objętości. Był bardzo fajny, nie obciążał włosów a dodawał im delikatnej lekkości, dobrze się pienił, całkiem wydajny.
  • Furterer, Okara, Szampon wzmacniający kolor włosów farbowanych. Sądzę, że było go zbyt mało by stwierdzić czy faktycznie utrzymuje kolor włosów. Dobrze się pienił, miał przyjemny zapach. Był ok ale nie sądzę bym sięgnęła po niego ponownie- nie za tą cenę. 
  • John Friede, Brilliant Brunette liquid Shine,Odżywka rozświetlająca włosy. Kosztowała mnie 35 zł, było ok ale miałam lepsze za dużo mniejszą cenę. Nie sięgnę po nią ponownie. 

Póki co to tyle z moich zużyć. Na wykończeniu mam żele do twarzy, podkład czy odżywki . Muszę je pokończyć by móc kupić niejakie cudo z Isany :)

czwartek, 28 czerwca 2012

Przeżyć czerwiec za 50 zł - podsumowanie

Dziś podsumowanie akcji, w której trwam wraz z początkiem czerwca. Uświadomiła mi ona, że mam na tyle kosmetyków, że nie muszę ciągle kupować i składować kolejnych. Powiem- łatwo nie było. Kusiło mnie wiele produktów- min. ciekawe 50% promocje w Rossmannie gdzie chciałam kupić np. gąbkę konjac ale recenzje mnie z niej wyleczyły, tak samo jak planowałam zakup wody toaletowej Mexx ale wszędzie  była wykupiona wiec 49,99 zł w kieszeni ;D 

A teraz produkty, które upolowałam w czerwcu:



  • Essence, Sun Club, Matowy bronzer dla blondynek, dla jaśniejszej karnacji - koszt ok 10 zł
  • Soraya, Przyśpieszacz opalania ujędrniający z masłem kakaowym, kigelią afrykańską i witaminą E- koszt niecałe 17 zł
  • Alterra, Olejek pielęgnacyjny granat i awokado. Używam go do olejowania włosów- koszt 13 zł
  • Joanna, Sensual, Plastry z woskiem do depilacji twarzy - koszt ok. 8 zł 


Ogólnie rzecz biorąc wydałam niecałe 50 zł choć pokus było znacznie więcej :)  Powiem jednak, że chęć kupowania była tak duża, że nakupowałam ponad normę ciuchów, butów i dodatków, a nawet książkę co często mi się nie zdarza. Powoli będę się tego oduczać dla dobra mojego portfela. 
Mam nadzieję, że w lipcu również będzie "czynna" ta akcja i zachęcam Was do brania w niej udziału :)


piątek, 1 czerwca 2012

Przeżyć Czerwiec za 50 zł !

źródło : http://belleoleum.blogspot.com


Dziś postanowiłam przyłączyć się do tej akcji.  Myślę, że na dobrą sprawę jest  adekwatna do znanego projektu denko. Więc ogólnie 2w1. Ograniczając wydatki jesteśmy zmuszone do używania tego co posiadamy i to jest dla mnie w tym wszystkim najważniejsze. Mam mnóstwo kosmetyków, które są pozaczynane- głównie żele do twarzy, peelingi, perfumy czy balsamy do ciała z którymi już sobie nie radzę. O kolorówce już nie wspomnę.
Na tą okazje stworzyłam zakładkę "Projekt Denko", którą możecie znaleźć po prawej stronie. Spisane są tam kosmetyki, które posiadam, oczywiście jestem dopiero w trakcie spisu ale już sporo pozycji się tam znajduje. 

Czytając o tej akcji i robiąc spis produktów uświadomiłam sobie, że faktycznie nie muszę praktycznie nic kupować.  Oczywiście są produkty, które są nam z różnych powodów niezbędne, więc sądzę, że spokojnie zamknę się w kwocie 50 zł. 
Chcę tylko wspomnieć, że ostatnio kupiłam parę drobiazgów, które zapewne pokażę w postach. (żeby nie było że oszukuję ;d )


Jedyne zakupy, które planuję zrobić w ciągu najbliższych 2 miesięcy to:

  • sztuczne rzęsy + dobry klej (duo lub z donegala (?) ), ponieważ wybieram się na wesele i chciałabym poeksperymentować w tym temacie- choć jeszcze nie jestem pewna czy to zakupić
  • Antidral czyli bloker potu, który już mi się skończył
  • Dermacol- ten w tubce mocno kryjący w kolorze 208, ponieważ chciałabym wypróbować (jeśli ktoś ma to chętnie się wymienię ) 
  • no i na pewno skończy mi się podkład i zastanawiam się czy kupić trzecie już opakowanie Pharmaceris, Intensywnie kryjący czy Catice matujący, który ma średnie do mocnego krycia. 
  • olejek do włosów z Alterry
  • opcjonalnie odżywkę do włosów z Isany ( tą ostatnio popularną z różową zatyczką)
  • opcjonalnie rozświetlacz w płynie z Benefitu ( na allegro są tanie testery)

Tak to mniej więcej u mnie wygląda. W tym miesiącu będę zbierać paragony ;D 

czwartek, 19 kwietnia 2012

TAG: Narzędzia tortur: licencja na wyglądanie

Już jakiś czas temu zostałam oTAGowana przez http://anusiakowyswiat.blogspot.com
 TAGiem pt. Narzędzia tortur: licencja na wyglądanie. Postanowiłam jednak, że zmienię jego zasady i stworzę całość w jednym poście. Jeśli jesteście ciekawe jak powinien wyglądać ten TAG odsyłam do bloga, którego link podałam. 

Jak sam tytuł mówi polega on na przedstawieniu narzędzi tortur, którym się poddajemy by "jakoś wyglądać". Całość podzielona jest na kategoria.
Dziedziny:
  • Depilacja
    Otóż jeśli chodzi o tę kwestię to tradycyjnie, pianka ( venus należy używać na sucho bo inaczej spływa), golarka (często męska bo lepiej goli) i kremy do depilacji. Posiadam też cały zestaw do depilacji woskiem, mam też depilator ale leżą w szafie bo nie mam ochoty na ból.

  • Stylizacja - włosy
    Gdy umyję włosy, wysuszę, a kolenie wyprostuję mam włosy niemal jak z okładki. Jednak nie robię tego na co dzień - każdy wie czym by się to skończyło. Na co dzień używam prostownicy, a suszarkę jedynie do podsuszania grzywki by nie była oklapła.  Oczywiście mam też fajną lokówkę, czy karbownicę ale po prostu nie używam tego. 
  • Stylizacja - paznokcie
    Pilnik i ewentualnie obcążki to podstawa. Obecnie nie obcinam skórek - po prostu nic z nimi nie robię, a gdy jest taka potrzeba odsuwam je. Do stylizacji oprócz lakierów, brokatów, naklejek i innych cudów można użyć zestawu Konad, czy lakieru magnetycznego ( ale mi nie wychodzi ten trik )
  • Sport
    Hm szczerze mówiąc to ja ze sobą nic nie robię- a powinnam. Oprócz tego że czasem ograniczam słodycze nie ćwiczę. A mam do tego warunki, w domu posiadam zestaw do ćwiczeń atlas... ale komu by się chciało- niestety. 
  • Masażery, zdzieracze, drapacze i reszta świata
    Do tej dziedziny mogę zaliczyć soczewki ( których nie noszę), a także świetną gąbkę do zmywania maseczek z The Body Shopu. Jest świetna. A gdy mam problem z zaskórnikami nos traktuje szczotką do twarzy. 
    Planuję również kupić sobie szczotkę do masażu ciała i ściereczkę z mikrofibry do twarzy. 




czwartek, 12 kwietnia 2012

[TAG] 7 urodowych grzechów głównych w obrazkach

Już dawno na moim blogu nie bylo żadnego TAGu więc w wolnej chwili postanowiłam go napisać. Według mnie jest to fajny TAG więc by dodatkowo go ulepszyć powrzucałam zdjęcia. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.




1. Chciwość:

  •  Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś.
    Jest to paleta NYX Nude on Nude która kosztuje na dzień dzisiejszy ok. 150 zł



  •  Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.
    To różne lakiery różnych firm, na zdjęciu pokazałam przykładowych kilka kolorów. Koszt to ok. 3-4 zł. Są to lakiery głównie z Golden Rose, Marizy, Safari, posiadam również lakier z Ingrid, który również jest w porządku jak za cenę kilku złotych.
2. Gniew:
  • Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz?
    Może nie, że nienawidzę, ale bardzo nie lubię stosować samoopalaczów do ciała ponieważ zawsze robię sobie nimi plamy i wygląda to okropnie, a przy tym ten smród jest nie do zniesienia. Testowałam już z Johnsona, Dove do skóry jasnej i ciemnej, a mam jeszcze Lirene w piance. Z żadnym sobie nie radzę :)  ewentualnie odpowiadają mi samoopalacze do cery ale ich nie używam praktycznie wcale. A które uwielbiam? Sama nie wiem...
  •  Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

Najtrudniejszymi kosmetykami do zdobycia dla mnie, nie ze względu na dostępność, ale ze względu na kolor były podkłady. Jestem bardzo bladą osobą i ciężko mi o podkład, który spełniałby moje oczekiwania i był dosyć jasny. Na zdjęciu pokazuję kilka podkładów, które mam na stanie i nadal szukam ideału :)

Metoda prób i błędów najlepszym sposobem. Najjaśniejszym transparentni  wśród przedstawionych poniżej jest Oriflame, ale zachowuje się on pół transparentnie...  Obecnie używam na przemian Pharmaceris i Marizę.





3. Obżarstwo:

  •  Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Najpyszniejsze takie, które mogę dosłownie zjeść to AVON ColorTrend Samkowity balsam do ust o smaku truskawkowego sorbetu ( są też inne smaki), a także dość słodkim błyszczykiem jest ESPRIT, Best of styl 212 Candy Pink.
A jeśli chodzi o inne kosmetyki to stawiam na balsamy głównie z FENNEL.




4. Lenistwo: 


  • Których produktów nie używasz z lenistwa?
Pomimo tego, że są tak "pyszne" to często zdarza mi się pominąć balsamowania, ale najbardziej nie używam produktów do stóp.



5. Duma:

  •  Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Podkład matujący + eyeliner i tusz w takim makijażu czuję się najlepiej :) 
A jeśli chodzi o inne produkty to ANTIDRAL czyli apteczny, dość intensywny bloker potu- jako że mam z tym problemy on chyba daje mi najwięcej pewności siebie choć nie działa na mnie w 100%. A także żelowa henna do brwi, która sprawia, że na co dzień nie muszę poświęcać dużo czasu brwiom na  przyciemnianie i wygląda to bardzo naturalnie. 


6. Pożądanie: 

  • Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Hm, tu sama nie wiem ponieważ u każdego faceta fajne jest coś innego, podobnie jak u kobiet. Ale jeśli chodzi o coś ogólnego to na pewno fajne jest to, gdy facet nie jest zbyt chudy, gdy jest się do czego przytulić, oczywiście nie mówię tu też o pulchnych panach :)

7. Zazdrość:


  •  Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Aj no to jest najtrudniejsze pytanie, ja uwielbiam dostawać wszystkie kosmetyki, a szczególnie gdy są z jakiejś fajnej, nieznanej mi a dobrej marki. i ładnie zapakowane. Bardzo cieszyłam się z otrzymania pierwszego boxa. A także z próbek Cethapilu, dzięki czemu poznałam fajne produkty i pokuszę się o produkty pełnowymiarowe :) i wymieniać mogę tu dużo. To tylko przykłady.



Jeśli znacie jakieś ciekawe TAGi dajcie znać, a napewno stworzę coś ciekawego :)
Jestem ciekawa również Waszych odpowiedzi na ten tag, jeśli któraś z Was go stworzyła dajcie znać !

Pozdrawiam ciepło w tą zimną wiosnę.



piątek, 29 lipca 2011

TAG: The Make Up Blogger Award

Zasady:
Napisz kto przyznał ci nagrodę
Napisz 7 makijażowych faktów o sobie
Przekaż nagrodę 15 następnym blogerkom.
Nagrodę przyznali mi :
FasOla

Merczens 
Natalia 
Zakręcona_

za co serdecznie Wam dziękuję !

A oto
Makijażowe fakty o mnie :

1. Kiedyś, kiedyś zazwyczaj miałam za ciemny podkład bo ogólnie jestem blada i dobrać odpowiedni to cud, a za dawnych czasów nawet nie wiedziałam, że jest takie coś jak " numery kolorów" . Teraz mam ich około 7 i nadal szukam idealnego dla mnie. ( jeśli znacie bladziutkie odcienie wpadające w żółty to wiecie co robić )

2. Lubię mieć dużo kosmetyków, wtedy jestem spokojna, że niczego mi nie zabraknie

3. Nigdy nie używałam codziennie balsamów itp. ale to się już zmieniło. 
4. Nie cierpię golić nóg i epilować brwi.

5. Nie wyobrażam sobie nie mieć pomalowanych paznokci- maluję je od prawie 7 lat!

6.  Nigdy nie byłam u kosmetyczki i jakoś sama daję radę, ale poszłabym na oczyszczanie porów.
7. Mam fobię - czyli moje włosy- gdy nie umyje ich co dziennie wydaje mi się, że ociekają tłuszczem choć w rzeczywistości są puszyste i wyglądają dobrze. 


TAGuję:
i resztę osób, które chcą stworzyć ten TAG :)