Producent:
Zmywacz do paznokci o zapachu migdałów. Zawiera cenny olejek, szybko i dokładnie usuwa lakier.
Cena i dostępność:
Dostępny jedynie w sieci drogerii Rossmann za ok. 5 zł. Można często trafić na promocje.
Ten produkt nie jest moim pierwszym opakowaniem. Używałam go od bardzo dawna na zmianę ze zmywaczem z Biedronki i nigdy nie spotkało mnie to co teraz. Wręcz przeciwnie byłam zadowolona z jego zmywającego działania.
Jednak ostatnio podczas zmywania ( a w zasadzie babrania) powstaje na paznokciach biały nalot- taka powłoka, którą można zdrapywać. Po umyciu dłoni nalot pojawia się po 2-3 minutach. Nalot ten jest w miejscach gdzie "dotknie nas" zmywacz. Powstaje również na skórze. Na początku myślałam, że wina leż po stronie wacików, które wg. mojej teorii były zbyt delikatne i za bardzo się rozpuszczały i stąd brał się nalot. Wypróbowałam więc waciki z Biedronki, kupiłam też Bellę i to samo. Nie wiem czym to jest spowodowane - może Wy znacie przyczynę. Produkt ten przechowuję jak zwykle czyli w szufladzie z lakierami i innymi produktami. Nie był wystawiony na promienie słoneczne. Zmywa lakier dobrze ale nalot dyskwalifikuje jego użytkowanie.
Dla przypomnienia tak wygląda produkt:
Zawsze byłam zadowolona z tego produktu jednak nie skończę go do końca- trafia on na moją czarną listę. Dajcie znać jeśli wiecie o co w tym wszystkim chodzi.