Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 marca 2013

** Z cyklu: wykończone w marcu **

Hej dziewczyny,
dziś szybki post na temat produktów, które ostatnio wykończyłam. Jest to w zasadzie sama pielęgnacja.


Pare słów o każdym z nich:


  • Żel pod prysznic z Isany z olejkiem bardzo przypadł mi do gustu. W zapasach mam jeszcze jeden - jogurtowy z witaminami - do którego chętnie wrócę. Kosztował mnie 2.99 zł.
  • Płyn micelarny z Bourjois chyba każda z Was zna. Wg. mnie jest to dobry produkt. Jeden z lepszych micelków, które miałam okazję użytkować.
  • Żel do twarzy z drobinkami peelingującymi z Clean&Clear. Częściej ode mnie używała go moja nastoletnia siostra, która bardzo go polubiła. Ja mam mieszane uczucia. Jego zapach jest na plus.
  • Płyn dwufazowy do demakijażu oczu z Nivea. Byłam z niego na początku użytkowania zadowolona. Nawet pojawiła się recenzja, jednak przy końcu bardzo przestałam go lubić do tego stopnia, że resztkę wylałam do toalety. Potwornie szczypie mnie w oczy. Na tę chwilę używam dwufazy z Bielendy na zmianę z żelem micelarnym z BeBeauty i jest w porządku.
  • Szampon z Garniera używają również członkowie rodziny, którzy się z nim polubili. Ja używam różnych na przemiennie, a ten jest dla mnie średniakiem.
  • Z kolorówki jedyną rzeczą, którą wykończyłam to tusz z Lovely Spectacular Me, którego recenzja jest na moim blogu. Daje świetny efekt na rzęsach jednak przeszkadza mi jego osypywanie.
  • No i dwie miniaturki płynów micelarnych z Biodermy. Faktycznie świetnie zmywają makijaż. Totalnie nie podrażniają oczu... Szkoda, że ich cena jest taka wysoka.

piątek, 1 lutego 2013

** o olejku zawieszonym w żelu **

Dziś nadszedł czas na recenzje porównawczą żeli do mycia ciała z drobinkami olejku :)


Powiem szczerze- nie widzę różnicy. I mimo wszystko wygrywa u mnie Isana.

  • ZAMKNIĘCIE: Isana ma zdecydowanie lepsze zamknięcie, z którym nie muszę się siłować za każdym razem jak w przypadku Nivea. Być może Nivea będzie bezpieczniejsza w podróży ale do użytkowania codziennego wygrywa Isana.
  • KONSYSTENCJA: Nivea wyróżnia się zdecydowanie gęstszą konsystencją, ale co do wydzielanej piany są na równym poziomie.
  • CENA: Isane bardzo często dostaniemy na promocji za 2,99 natomiast żel Nivea to wydatek rzędu 10 zł.
  • DZIAŁANIE: nie widzę różnicy w ich działaniu. Słyszałam opinie, że Isana może wysuszać. Ja obecnie zużyłam prawie całe opakowanie i nie zauważyłam tego działania. Dla mnie tradycyjny żel w super cenie.
  • SKŁAD: na tym temacie się nie znam, ale już na pierwszy rzut oka widać, że pierwsze i najważniejsze składniki obu produktów są takie same.... :)




Także zostanę na dłużej przy żelach Isany z racji na podobne składy do produktów powszechnie uznawanych za "lepsze". Ich szeroki wybór zapachów i super cenę rzędu 3 zł, która do mnie przemawia.
Dajcie znać czy stosujecie żele tych firm i co o nich sądzicie.

środa, 23 stycznia 2013

** Nowości **


Cześć dziewczyny,
dziś szybki i lekki post na temat tego, co kupiłam w ostatnim czasie. Moja akcja denko nadal trwa więc zaopatruje się jedynei w to, co uważam za niezbędne- choć żele i tusz nie był mi niezbędny.. Ale ceny promocyjne robią swoje. Oto co dorwałam w Rossmannie:


Co kupiłam:

  • patyczki odświeżające o zapachu białych kwiatów z AirWick ok. 13 zł
  • 2x moją ulubioną farbę Palette Color Creme w odcieniu miodowi blond H8, ale widziałam dwa nowe odcienie, które mnie zainteresowały, wiec zapewne kolor moich włosów ulegnie zmienie, cena to ok.12 zł
  • srebrny szampon do włosów blond, który ma za zadanie niwelować żółty odcień. Kupiłam go na próbę aby zobaczyć jak zadziała na "zielonkawy" pobłysk na moich włosach, który powstaje gdy farba jest już wypłukana. Nie zdążyłam go niestety wypróbować przed sobotnim farbowaniem :) Ale i na niego przyjdzie czas. Ok. 7 zł
  • na próbę sięgnęłam po żele z Isany, które był na promocji za 2,99. Na tą chwilę spisują się dobrze.
  • tusz z Wibo kupiony pod wpływem pozytywnych recenzji. Faktycznie jak za cenę 6 zł (promocja) tusz super pogrubia i co najważniejsze nie osypuje się.
  • korektor z Bell, który używam pod oczy. Nie jest on jakimś super produktem ale lubie go z racji na jego jasny kolor. Jest to moje drugie opakowanie. Cena to 9 zł.

piątek, 13 lipca 2012

Nowości w mojej kosmetyczce


Ostatnio szczęście mi sprzyja i wygrałam kilka rozdań, a także przeprowadziłam kilka drobnych wymianek ( paczki są w drodze ) , dzięki czemu moje szuflady z kosmetykami znowu wypełniły się po brzegi. Dodatkowo kupiłam kilka drobiazgów, które po prostu były mi niezbędne.


Co nowego posiadam:

  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Krem nawilżający dzień/noc
  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Krem półtłusty dzień/noc
  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Peeling enzymatyczny
  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Krem maseczka
  • Farmona, Kokosowy sorbet do mycia ciała, Słodki kokos i banany
  • Rossmann, Isana Men, Żel do golenia dla wrażliwej skóry bezzapachowy - używam go do depilacji nóg :)
  • Revlon, ColorStay w odcieniu 180 Sand Begie - wróciłam do niego po roku ponieważ Pharmaceris jest za ciężki na tą porę roku no i za jasny
  • Farmona, Tutti Frutti, Aromatyczna sól do kąpieli
  • Farmona, Waniliowy Scrub do mycia ciała wanilia i indyjskie daktyle
Bardzo chcę podziękować Kotwilce z bloga http://kotwilka.blogspot.com/  ponieważ spadła mi z nieba. To w rozdaniu na jej blogu wygrałam serię naczynkową z FlosLeku i dorzuciła mi całkiem sporo próbek. Posiadam taką cerę, a w tak upalnym lecie moje naczynka są po prostu zmasakrowane. Gdy jestem dłużej na słońcu policzki po prostu mnie palą. Gdy tylko skończę swój krem na noc wezmę się za cała serie jak to mówią " z grubej rury".  Mam nadzieję, że się sprawdzi i nie pozapycha mi porów. 

środa, 4 kwietnia 2012

Zakupy na szybkiego.

Cześć dziewczyny,

dziś szybki post o jeszcze szybszych zakupach, które poczyniłam. Są to produkty, które akurat mi się pokończyły, i niestety zawsze tak mam, że kończy mi się wszystko na raz, wiec niebawem będę musiała zaopatrzyć się w inne produkty, które są mi niezbędne.

Pochwalę się jeszcze, że ostatnio zrobiłam "wietrzenie magazynów" i po prostu powywalałam to co m zalega bądź to co wiedziałam, że i tak nie zużyje dzięki czemu wiem co mam, a co potrzebuję i teraz na pewno będę się trzymać zasady, że póki nie skończę- nie kupuję następnych produktów :)




  • Pharmaceris, Nawilżający krem do twarzy z 30 SPF niecałe 40 zł.
  • Essence, Magnes do magnetycznego lakieru,  cena w granicach 8-10 zł
  • Essence, Nail Art Magnti, cena w granicach 8-10 zł
  • Eveline, Colour Instant w odcieniu pudrowego różu nr. 496  ok. 6 zł
  • Vollare, Da Vinci lakir z dużymi złotymi drobinkami 3 zł
  • Celia, Odżywka do rzęs wzmacniajaca- ze skrzypem, tatarakiem i lnem 7,70 zł
  • Rexona, Antyperspirant o zapachu Happy ok. 10 zł
  • i słynny zmywacz do paznokci z Isany ok. 5-6 zł



A na co wy polujecie?  :)


sobota, 17 marca 2012

Isana, Duschpeeling White Chocolate & Vanilla

Recenzja:

Isana, Duschpeeling White Chocolate & Vanilla Peeling pod prysznic Biała czekolada i wanilia


Producent:

Peeling pod prysznic Isana oczyszcza głęboko pory skóry i otacza ją kremowym zapachem białej czekolady i wanilii. Drobne ziarenka peelingu delikatnie uwalniają skórę od zanieczyszczeń obumarłego naskórka. Dzięki temu skóra wygląda lepiej i promienieje.


Cena i dostępność:

Koszt peelingu to ok. 5,50 zł, dostępny w drogeriach Rossmann w ofercie limitowanej.

Moja opina:

Zalety:
- kremowa konsystencja
- delikatny, bardzo niewielkie drobinki odpowiednie dla osób o bardzo delikatnej skórze
- + i -  delikatny zapach ale przy dokładniejszym powąchaniu lekko chemiczny, nie utrzymuje się na skórze
- nie podrażnia
- nie wysusza
- niska cena

Wady:
- opakowanie nie chodzi tylko o tubę ale też o zabezpieczenie, którego kilka razy nie mogłam otworzyć
- bardzo słaby efekt peelingowania z racji na jego delikatność
- bardziej żel delikatnie peelingujący niż peeling
- bardzo słabo się pieni, w zasadzie w ogóle

Ocena 3/6




wtorek, 12 kwietnia 2011

Cien Vipera, uczulający oczy + Zakupy

Jakiś czas temu, dostałam ten cień, od osoby, którą on uczulał. Po prostu piekł w oczy, które strasznie łzawiły. Jako, że nie zauważyłam tego, bym miała wrażliwe oczy wzięłam go bo podobał mi się kolorek. No i niestety. Moje oczy też podrażnił. Narysowałam kreskę kredką, a tym cieniem chciałam ją rozetrzeć.
I zaczęło się piekło.
Tak mnie oczy po 2-3 minutach piec zaczęły, że nie mogłam ich otworzyć. Zmyłam makijaż i płynem do soczewek, który też można wkropywać do oczów, gdy są suche.. Przepłukiwałam oczy.
Strasznie nieprzyjemne uczucie. I teraz nie wiem czy coś  z tym cieniem nie tak, choć ważność ma do końca 2012 roku. Czy ogólnie ich cienie będą mnie uczulać. Aż boję się tego testować. Więc z tymi cieniami dam sobie spokój. Choć wiem, że wiele dziewczyn jest z nich zadowolona.

Bardzo żałuję bo kolorki Vipery naprawdę bardzo mi się podobają.


 Zakupyyyyy ;)
A więc tradycyjne zakupy przypadkowe, zupełnie przez nieuwagę ;D
Nabyłam 3 rzeczy do włosów:
*Sysoss, Farbę do włosów jako że nią farbuję a była na promocji za 13,99zł
*Swiss O-Par, Frottee, czyli suchy szampon, który chciałam wypróbować a również był na promocji 13,99zł
*2 be styling, Pianka do włosów, kupiona w Careefurze za śmieszne pieniądze ok. 3,68 zł. Wzięłam żeby zobaczyć czy pianka za te pieniądze jest coś warta :)

 A także inne drobiazgi:
*Fink & Sauber, czyli rolki do czyszczenia ubrań.
*Dax Cosmetics, Perfecta Oczyszczanie czyli dobrze znany peeling enzymatyczny, który już raz użyłam i efekt bardzo pozytywny. 10,99 zł
*Issana, Hand Creme, Kamille
* Krem do depilacji z Carrefoura za śmieszne pieniądze. Zakupiony jedynie dla porówna do kremu z Weet.

Dokładniejsze opisy i ewentualne recenzje zakupionych kosmetyków na pewno w wkrótce :)
Jeszcze z nowych rzeczy mam lakiery, a także czekam na kosmetyki AVONowskie :)