Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdobycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdobycze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2013

Koszyczek od L'occitane

Już jakiś czas temu z firmą L'occitante była rozmowa emailowa na temat współpracy opartej na recenzowaniu produktów ich marki. Jednak sprawa zamilkła.. Aż do wczoraj  kiedy tuż przed godziną 18:00 odebrałam przesyłkę. Byłam bardzo ciekawa od kogo pochodzi i w ogóle co jest w środku.

Gdy otworzyłam ujrzałam miniaturkę przesłodkiego koszyczka, a w środku 5 miniaturek popularnych produktów wspomnianej firmy. Oto co było w środku:


Żel do kąpieli czyli Gel Douche Verveine, którego zapach bardzo przypadł mi do gustu od pierwszego powąchania.



Kolejnym produktem do kąpieli jest mydełko oparte na 100% bazie roślinnej, z którego się ucieszyłam. Jest to drugie mydełko z tej firmy, które posiadam na tę chwilę i fajnie będzie je porównać. Nazywa się Savon Extra- Doux, jest to delikatne mydełko z mlekiem i masłem Shea.



Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to znalazł się 15 mililitrowy słoiczek kremu na noc.


Znany chyba już każdemu krem do rąk z 20% masłem Shea.


A jako zwieńczenie wszystkiego w koszyku znalazłam przesłodki słoiczek perfum o zapachu kwiatu piwonii (Pivoine Flora).



Jak Wam się podoba?
Macie swojego faworyta ? :)


niedziela, 24 lutego 2013

Czas Na Buty

W zeszłym tygodniu postanowiłam złożyć pierwsze zamówienie na obuwie  ze strony CzasNaButy.pl 
Skusiłam się, ponieważ mają duży wybór za stosunkowo niedużą cenę, a widziałam, że wiele dziewczyn chwali sobie ten sklep.  Za dwie pary wraz z przesyłką zapłaciłam niecałe 103 zł. ( Koszt przesyłki kurierskiej to 13 zł).

Parą, którą kupiłam "przy okazji zakupów" aby wyszło taniej ;)  są sztyblety. Kupiłam je w ciemno ponieważ  nigdy wcześniej nie miałam takiego fasonu, a myślę, że fajnie sprawdzą się na wiosnę ( także jesień).
Są zdecydowanie lepiej "poklejone" niż druga para,  na której najbardziej mi zależało.



Na parze poniżej bardzo mi zależało. Bardzo lubię taki rodzaj buta, a jakoś ciężko jest mi dostać takie modele w sklepach stacjonarnych. O ile z fasonu jestem bardzo zadowolona to z jakości wykonania trochę mniej.


Jeden z butów jest bardzo brzydko wykończony- widać bardzo mocno klej, co możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Mam nadzieję, że przy chodzeniu nie będzie to aż tak rzucało się w oczy.



Mam zastrzeżenie jeszcze do materiału, z którego zostały wykonane. Kupując obydwie pary wiedziałam, że będą tak wykonane, ale nigdy wcześniej nie miałam butów z takiego tworzywa dlatego muszę poczekać aż zejdą śniegi aby móc zobaczyć jak się zachowują w różnych warunkach atmosferycznych. Na tą chwilę widzę, że ma tendencję do zarysowań.
No i kwestią  sporną jest ich pielęgnacja. Nie wiem czym mogę je zabezpieczyć- pasta do butów nie wchodzi w rolę gdyż jest to coś pomiędzy materiałem a zamszem. 
Dodatkowo wspomnę, że druga para jest ocieplana, także super sprawdzi się na jeszcze mroźny okres po zimie.

Mimo wszystko sądzę, że jeszcze złożę zamówienie w tym sklepie- fakt jakość nie jest pierwszej klasy ale jak za tę cenę można sobie pozwolić.

czwartek, 7 lutego 2013

** Nowości z Marizy **

W moim posiadaniu znalazło się kilka fajnych produktów z firmy Mariza. Mam już je od jakiegoś czasu i postanowiłam Wam je przedstawić.



  1. Transparentny puder sypki, jego pojemność to aż 15 g. Na tym etapie stwierdzam, że jest to mój ulubienec, sprawuje się super. Jedynymi jego wadami jest opakowanie. Ale recenzja niebawem.
  2. Oczyszczające żel do mycia twarzy z serii 25+ intensywne nawilżenie.
  3. Lakier z nowej kolekcji Brilliant- miałam go już 2 razy na paznokciach i utrzymał mi się aż 6 dni bez odpryśnięcia!
  4. Matowy róż do policzków w kolorze 1 Pastelowy róż, który jest bardzo napigmentowany.

Na ten czas to na tyle, spodziewajcie się za niedługo recenzji.

A dla zainteresowanych produktami tej firmy odsyłam do
gdzie znajdziecie różne informacje na temat zamówień jak i obejrzycie aktualny katalog.



środa, 23 stycznia 2013

** Nowości **


Cześć dziewczyny,
dziś szybki i lekki post na temat tego, co kupiłam w ostatnim czasie. Moja akcja denko nadal trwa więc zaopatruje się jedynei w to, co uważam za niezbędne- choć żele i tusz nie był mi niezbędny.. Ale ceny promocyjne robią swoje. Oto co dorwałam w Rossmannie:


Co kupiłam:

  • patyczki odświeżające o zapachu białych kwiatów z AirWick ok. 13 zł
  • 2x moją ulubioną farbę Palette Color Creme w odcieniu miodowi blond H8, ale widziałam dwa nowe odcienie, które mnie zainteresowały, wiec zapewne kolor moich włosów ulegnie zmienie, cena to ok.12 zł
  • srebrny szampon do włosów blond, który ma za zadanie niwelować żółty odcień. Kupiłam go na próbę aby zobaczyć jak zadziała na "zielonkawy" pobłysk na moich włosach, który powstaje gdy farba jest już wypłukana. Nie zdążyłam go niestety wypróbować przed sobotnim farbowaniem :) Ale i na niego przyjdzie czas. Ok. 7 zł
  • na próbę sięgnęłam po żele z Isany, które był na promocji za 2,99. Na tą chwilę spisują się dobrze.
  • tusz z Wibo kupiony pod wpływem pozytywnych recenzji. Faktycznie jak za cenę 6 zł (promocja) tusz super pogrubia i co najważniejsze nie osypuje się.
  • korektor z Bell, który używam pod oczy. Nie jest on jakimś super produktem ale lubie go z racji na jego jasny kolor. Jest to moje drugie opakowanie. Cena to 9 zł.

wtorek, 20 listopada 2012

** Nowości z Pharmatheiss **

Dziś mam dla was kolejną porcje nowości w mojej kosmetyczce, tym razem są to produkty niemieckiej firmy Pharmatheiss, które otrzymałam do testów.
Całość znajdowała się w bardzo ładnym prezentowym pudełku, owinięta w czerwony papier, a całość dopełniła wstążka. Paczuszka kojarzy mi się z prezentem świątecznym :)   
Poniżej to co znalazłam w jej wnętrzu. Jet to krem do twarzy, masło do ciała, krem do rąk, a także żel pod prysznic, są to produkty z zamiarem "lekkiego" anty-aging. Całą serie spaja granat, który jest składnikiem przewodnim w tych produktach.
Produkty tej firmy są dla mnie nowością, choć wcześniej miałam do czynienia z próbką kremu do twarzy z tej serii.
Z pierwszych wrażeń mogę stwierdzić, że produkty bardzo ładnie pachną, zapach utrzymuje się na ciele, a krem do rąk błyskawicznie się wchłania- na więcej musicie poczekać do zakończenia testów.

piątek, 16 listopada 2012

** Shinybox listopad 2012 **

Wczoraj do mych drzwi zapukał pan kurier z listopadowym pudełkiem Shiny. Powiem szczerze, że nie jest to mój faworyt wśród boxów ale cieszę się z paru produktów i na pewno nic się nie zmarnuje :)

Oto jego zawartość:

  • L'OCCITANTE Odbudowująca odżywka i szampon do włosów suchych i zniszczonych. Szampon zawiera kompleks 5 naturalnych składników i eterycznych olejków, które pomagają odbudować, wzmocnić, zregenerować i zmiękczyć suche i zniszczone włosy. Odżywka między innymi ułatwia rozczesywanie, zmiękcza i dodaje połysku. 
  • Bantley Organic : ta marka jest dla mnie nowością, a w boxie znalazłam Łagodzące i nawilżające mydełko, mleczko do ciała z lawendą i rumiankiem, zawierające 90% składników z upraw ekologicznych i łagodzący i nawilżający żel pod prysznic, który zawiera 80% składników organicznych.

i na koniec Maseczka aktywnie matująca z Dermedic, którą bardzo chętnie wypróbuję. Koszt 8 zł.

Podsumowując produkty z pudełka są dla mnie nowością, szczególnie z tego względu, że nie mam do czynienia z naturalnymi i organicznymi produktami więc ciekawa jestem jak będą działać na moim ciele. Szczególnie ciekawi mnie szampon i odżywka ponieważ tego typu produkty nie sprawdzają się na moich włosach- moje włosy lubią silikony :)


sobota, 20 października 2012

** Październikowe nowości kosmetyczne **

Cześć dziewczyny,
dziś szybki post o nowościach w mojej kosmetyczce, które pojawiły się na przełomie ostatnich dwóch tygodni.




  1. Eveline Cosmetics, Just Epil, Krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini z aloesem i proteinami jedwabiu. 
     Mam krem tej firmy w innej wersji i sprawuje się całkiem dobrze więc myślę, że i tan sprawdzi sie pozytywnie. 
  2. Farmona, Tutti Frutti, Cukrowy peeling do ciała brzoskwinia i mango.
    Jeszcze nie miałam okazji go użyć.
  3. Antidral, Produkt, który likwiduje lub łagodzi przykre dolegliwości z wiązane z nadmiernym poceniem się. Wróciłam do niego ponownie ponieważ Ziaja Bloker nie sprawdza się u mnie. Kosz w aptece to 28 zł.
  4. L'Oreal, Nutri-Gold, Nawilżająca terapia odżywcza na dzień.
    Jest to nowość na rynku, krem będę używać na noc, po kilku użyciach stwierdzam, że dobrze nawilża. Recenzja na pewno się pojawi. Koszt to ok. 34 zł.
  5. Garnier, Essentials, Płyn do demakijażu 2w1. Usuwa makijaż wodoodporny.
    Produkt przeznaczony do skóry wrażliwej, nie zawiera alkoholu i zapachu. Po pierwszym użyciu stwierdzam, że nie jest tłusty jak np. Ziaja czy Bielenda i nie pozostawił mi efektu mgły na oczach. Póki co jestem zadowolona. Kosztował ok. 13 zł.

czwartek, 16 sierpnia 2012

ShinyBox sierpień 2012

Dziś przyjechał do mnie Pan kurier z kolejnym pudełkiem ShinyBox. Bez zbędnych przemówień zapraszam do zapoznania się z zawartością pudełka, które bardzo mi się spodobało.



  • Pierwszy produkt to mini wersja Biodermy Hydrabio H2O 50zł/200 ml. 




  • Produkt pełnowymiarowy - Efectima, Prime Skin krem na noc 35 +, 25zł/50 ml. Produkt w świetnym opakowaniu, które rzuciło mi się jako pierwsze w oczy- duże, masywne, inne niż zwykłego kremu i bardzo świecące :)   Mimo, że jest to krem 35+ wypróbuję go, nie jest agresywny więc nie powinien zrobić krzywdy.



  • Kolejnym produkt pochodzi z firmy, o której wcześniej nie słyszałam i jestem ciekawa jak się sprawdzi. Jest to krem do rąk firmy ALVA, Sanddorn. Ma za zadanie regenerować wysuszona i wymagającą nawilżenia skórę, przywracając jej elastyczność. Jest to naturalny i organiczny kosmetyk. Niestety cenowo dla mnie wygórowany bo aż 35 zł. 75 ml.




  • Drugi pełnowymiarowy produkt to czarna kredka do oczów z Maybelline - Expression Kajal. Koszt to 20 zł. Fajnie będze ją wypróbować.



Trzeci pełnowymiarowy produkt to lakier z Rimmel z serii I Love Lasting Finsh, z którego również się cieszę ponieważ mam bardzo dużo lakierów a takiego kolorku nie posiadałam dotychczas. Kosz to 9,90 zł.
Jego kolor to 058 Lemon Drop



  •  I na koniec podarowano nam prezent w postaci 3 pełnowymiarowych produktów firmy Lovely, którą doskonale znamy z szafy Rossmanna. Cena zestawu to 36 zł.
    W przeźroczysty woreczek ze słodką czerwona kokardką zapakowany był tusz, którego jakoś nie kojarzę, jest to Spectacular Volume Mascara czyli maskara pogrubiająco- wydłużająca, 
    Satynowy cień do powiek nr 1 z seri I love satin... i odżywkę wygładzającą płytkę paznokcia.




Tak prezentuje się całość. Ten box bardzo przypadł mi do gustu. Otrzymaliśmy sporą ilość kosmetyków kolorowych, a także coś do pielęgnacji. Bardzo lubię takie połączenie :)
Dajcie znać co o tym sądzicie.

sobota, 11 sierpnia 2012

Biedronka, ach Biedronka

Jak większość z Was wie coraz częściej w Biedronce spotkać można ciekawe produkty kosmetyczne po kuszących cenach. Obecnie króluje tam firma Bell, która dorobiła się nawet własnej szafy.
Nie powiem bo oferta cieni, błyszczyków i tuszy jest ciekawa ale zachowałam zdrowy rozsądek i kupiłam to co na pewno mi się przyda- choć i tak są to zakupy w kategorii "kolejny produkt rozpoczęty".

Nie przedłużając oto co kupiłam, pomijając oczywiście maszynki do golenia czy waciki, które kupuję tam standardowo.



  • Intimea, Żel do higieny intymnej
  • Eveline Cosmetics, Bio Depil, Głęboko nawilżający krem do depilacji skóry suchej i wrażliwej
  • Bell, Błyszczyk w jednym z jaśniejszych kolorków, nazwy niestety nie pamiętam bo wyrzuciłam już opakowanie jakiś czas temu
  • BeBeauty, Nawilżający krem do rąk  z olejem macadamia
  • Bielenda, Awokado, Płyn dwufazowy do demakijażu oczu
Po jakimś czasie znów odwiedziłam Biedronkę i tu również nie wyszłam z pustymi rękoma. Oto zakupy z podejścia numer 2.

  • Garnier, Ultra Doux, Szampon nadający objętość droźdże piwne i owoc granatu
  • Nivea, Water lili & oil czyli żel pod prysznic z kropelkami olejku
  • Tami, chusteczki nawilżone
  • Lawendowe Pole, czyli  3 saszetki do szafy

Żadnego z tych produktów wcześniej nie miałam okazji używać więc jestem ciekawa jak się sprawdzą. Cieszę się, że w Biedronce można coraz częściej dostać produkty znanych i w miarę sprawdzonych firm. Szafa Bell miło mnie zaskoczyła, ponieważ każdy z produktów zapakowany był w  bardzo dobrze zamknięte opakowanie, dzięki czemu nic nie jest pootwierane przez osoby trzecie. Oby tak dalej :)

Dajcie znać co Wy upolowałyście :)


niedziela, 29 lipca 2012

Nowości w Lipcu czyli Jak (nie) przeżyć za 50 zł.

W zeszłym miesiącu akcja przebiegła u mnie pomyślnie, w tym wręcz przeciwnie. Pokończyly mi się niezbędne produkty, a przy tym doszło jeszcze wesele, które czeka mnie już za tydzień więc musiałam zakupić parę produktów.




Co zakupiłam
  • FM Group by Frederico Mahora, perfum numer 98 czyli odpowiednik MEXX womman. Zapach niemal identyczny z oryginałem, jednak trwałość kiepska. Utrzymuje się ok. 30 minut, nie dłużej.
    Kupiłam go na allegro za 25 zł z przesyłką.
  • Issana Hair czyli słinna odżywka wygładzająca włosy
    Cena na promocji w Rossmannie ok. 4 zł
  • Revlon, Colorstay w odcieniu 180 Sand Begie d cery tłustej. Musiałam zainwestować w miarę trwały podkład w ciemniejszym odcieniu ponieważ delikatnie się opaliłam. Ten utrzymuje się przez calutki dzień nawet przy 30 stopniowych upałach. Bardzo ładnie wtapia się w cere. Kiedys miałał go do cery suchej jednak ta wersja się nie sprawdziła.
    Zakupiony w drogerii za 39 zł
  • Wella, Wellaflex czyli trzecie już opakowanie lakieru do włosów. Ładnie utrwala włosy jednak można z nim łatwo przesadzić. Dobrze się wyczesuje.
    Cena ok. 10 zł.
  • Essence, Exoress ary drops, Przyśpieszacz do lakieru. Nigdy wcześniej nie miałam tego typu produkty ale odkąd go użyłam stał się moim niezbędnikiem paznokciowym. Działa i nie mam już odgniecionej pościel na paznokciach.
    W Naturze ok. 10 zł
  • Essence, Special effect topper. Bardzo podoba mi się efekt, który daje na paznokciach :)
    W Naturze ok. 10 zł
  • Nivea, Energy fresh 42 h, Bardzo ładnie pachnie, działanie przeciętnie ale jej minusem największym jest bardzo długie wysychanie.
    Ok. 8 zł
  • Dermedic Laboratorium, Sunbrella 50+, Krem ochronny dla skóry z problemami naczyniowymi. Można go stosować nawet u niemowląt więc jet bardzo delikatny. Jest to świetny krem. Jak na tak wysoki filtr bardzo znikomie bieli ( co mi nie przeszkadza bo i tak nakładam podkład), nie przetłuszcza skóry, nie roluje się pod podkładem. Na pewno będzie jego recenzja.
    Cena w aptece 29,55 zł.
  • Bell, WOW! Crazy Volume Macscara, Tusz do rzęs "szalona objętość". Efekt na rzęsach bardzo mi się podoba ale jego "mokra" formuła znacznie mniej. Zanim wyschnie upaskudze sobie nim całą okolice oczów co psuje mi makijaż.
    Cena ok. 15 zł
  • Ardell, rzęsy Demi Wispies czyli jedne z najbardziej znanych rzęs tej firmy. Niestety nie potrafię jeszcze ich aplikować i nie wiem o ile je przyciąć. Mam nadzieję, że do tygodnia czasu się nauczę bo kupiłam je z myślą o weselu, na które się wybieram.
  • Ardell przeźroczysty klej do rzęs.
    Zestaw kupiłam na allegro, za całość z przesyłką zapłaciłam 40 zł.


    Dajcie znać co sądzicie o tych produktach.
    Jeśli macie doświadczenie ze sztucznymi rzęsami proszę o porady jak je zakładać ponieważ po prostu nie potrawie ich przyczepić.... Nie wiem czy coś z tego wypali ewentualnie przytnę je i połówki wkleję w zewnętrznym kąciku. 

środa, 18 lipca 2012

Nowe ziołowe produkty do włosów Green Pharmacy


Dziś kilka słów o nowej serii kosmetyków, która weszła na rynek. Dostępna jest min. w Rossmannie po bardzo przystępnych cenach. Sama posiadam 3 produkty z tej serii, których działania jestem bardzo ciekawa.



 Kilka słów od producenta na temat serii:

GREEN PHARMACY -ziołowe preparaty do włosów.
Tradycja stosowania ziół w leczeniu różnych dolegliwości sięga czasów starożytnych. Te niezastąpione receptury są nadal aktualne i efektywne… Seria ziołowych kosmetyków do włosów GREEN PHARMACY obejmuje wiele nowoczesnych preparatów, które uzdrawiają i pielęgnują skórę głowy i włosy. W serii tej znajdują się szampony, balsamy, olejki oraz eliksiry do wzmocnienia i pobudzenia procesów życiowych włosów. Wszystkie preparaty są wyprodukowane w oparciu o najlepsze, naturalne, ekologicznie czyste składniki – rośliny lecznicze.


Co nowego możemy nabyć:

  • Szampony do włosów w 6 rodzajach za ok. 8 zł
  • Balsamy do włosów w 4 rodzajach za ok. 7,50 zł
  • Eliksiry do włosów w 2 rodzajach za ok. 9 zł
  • Olejki myjące do włosów w 3 rodzajach za ok. 6,50 zł
  • Jedwab w płynie za ok. 9 zł

Produkty, które ja posiadam to:
  • Olejek łopianowy z czerwoną papryką
Olejek łopianowy do mycia i wzmocnienia włosów. Innowacyjny preparat na bazie oleju łopianowego i delikatnych substancji myjących przeznaczony do mycia i wzmocnienia włosów. Olej z korzenia łopianu aktywnie odżywia cebulki włosów, przyspiesza porost, stymuluje regenerację i wzmocnienie warstwy keratyny, chroni włosy przed uszkodzeniem. Formuła olejku aktywnie przeciwdziała wypadaniu włosów i łysieniu, działa łagodząco na skórę głowy, mobilizuje procesy  naprawcze.
Sposób użycia: Niewielką ilość nałożyć na wilgotne włosy, masować do uzyskania piany a następnie dokładnie spłukać wodą. Stosować zamiast szamponu 1-2 razy w tygodniu.

  • Balsam do włosów farbowanych i po balejażu
Opracowany na bazie  aloesu, korzenia żeń-szenia, borówki brusznicy, słonecznika i omanu. Regeneruje i wygładza włosy, przywraca im  blask,  nawilża.  Zabezpiecza kolor włosów po umyciu i chroni przed wyblaknięciem. Nawet zniszczone, matowe włosy odzyskują jedwabną miękkość i dają się łatwo rozczesać.

  • Jedwab w płynie, Serum na łamliwe końcówki
Jedwab w płynie - bardzo silnie skoncentrowane serum wygładza końcówki włosów i przeciwdziała ich rozdwajaniu. Daje efekt jednolitych włosów na całej ich długości.  Serum przeznaczone  jest szczególnie  do włosów: cienkich, delikatnych, łamliwych, wrażliwych na działania czynników chemicznych i/lub mechanicznych lub przemęczonych zabiegami fryzjerskimi. Jedwab w płynie dzięki lekkiej formule nie obciąża włosów. 


Jestem bardzo ciekawa tych produktów, szczególnie balsamu, którego konsystencja jest bardzo gęsty i wydaje się być treściwa, a także olejku łopianowego ponieważ walczę z wypadającymi włosami.




piątek, 13 lipca 2012

Nowości w mojej kosmetyczce


Ostatnio szczęście mi sprzyja i wygrałam kilka rozdań, a także przeprowadziłam kilka drobnych wymianek ( paczki są w drodze ) , dzięki czemu moje szuflady z kosmetykami znowu wypełniły się po brzegi. Dodatkowo kupiłam kilka drobiazgów, które po prostu były mi niezbędne.


Co nowego posiadam:

  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Krem nawilżający dzień/noc
  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Krem półtłusty dzień/noc
  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Peeling enzymatyczny
  • FlosLek Laboratorium, Seria do skóry z problemami naczyniowymi, Krem maseczka
  • Farmona, Kokosowy sorbet do mycia ciała, Słodki kokos i banany
  • Rossmann, Isana Men, Żel do golenia dla wrażliwej skóry bezzapachowy - używam go do depilacji nóg :)
  • Revlon, ColorStay w odcieniu 180 Sand Begie - wróciłam do niego po roku ponieważ Pharmaceris jest za ciężki na tą porę roku no i za jasny
  • Farmona, Tutti Frutti, Aromatyczna sól do kąpieli
  • Farmona, Waniliowy Scrub do mycia ciała wanilia i indyjskie daktyle
Bardzo chcę podziękować Kotwilce z bloga http://kotwilka.blogspot.com/  ponieważ spadła mi z nieba. To w rozdaniu na jej blogu wygrałam serię naczynkową z FlosLeku i dorzuciła mi całkiem sporo próbek. Posiadam taką cerę, a w tak upalnym lecie moje naczynka są po prostu zmasakrowane. Gdy jestem dłużej na słońcu policzki po prostu mnie palą. Gdy tylko skończę swój krem na noc wezmę się za cała serie jak to mówią " z grubej rury".  Mam nadzieję, że się sprawdzi i nie pozapycha mi porów. 

środa, 11 lipca 2012

ShinyBox Lipiec 2012

No i jest! Kolejny ShinyBox.
Bez zbędnego gadania przechodzę do konkretów :)


A w nim:

  • Phenome, Zestaw pięciu kremów do pielęgnacji twarzy i ciała 126-149 zł / 50 ml

    Do dziewczyn, które nie wiedzą który krem jest który:Pierwsze trzy cyfry na zakończeniu tuby to kod danego kremu, który również znajduje się na kartce informacyjnej. Czyli np. tubka której pierwsze trzy cyfry to 065 to krem nawilżający do cery odwodnionej i suchej 

  • Lancaster, Jadwabiste mleczko do ciała SPF 15 + kupon rabatowy, 119 zł / 175 ml

  • Delia  Hair Silk, Naturlny jedwab do włosów- produkt pełnowymiarowy 24,99 zł / 100 ml

  • WISE, Żel do mycia ciała 45 zł / 200 ml

  • Lavera, Lotion mocno nawilżajacy do opalania z bio-aloesem i bio- masłem shea 42,50 zł / 150 ml


Podsumowując pierwszy box znacznie bardziej przypadł mi do gustu. Ale ten również posada fajne produkty tyle, że w bardzo małych pojemnościach.

Dla chętnych , którzy chcą zbierać punkty i wymieniać je na ShinyBoxy zapraszam do logowania z odnośnika po prawej stronie dzięki czemu ja otrzymam punkty na następne pudełko. :)

sobota, 7 lipca 2012

Drobiazgi z Allego

Parę dni temu przyszło do mnie małe zamówienie z Allegro. Pierwotnie chciałam zakupić tylko wypełniacz do koka, a w rezultacie skusiłam się na kilka drobiazgów, które były bardzo tanie. Przykładowo za 6 klamerek do włosów zapłaciłam 1 zł !



,
Tak prezentuje się zawartość:



Wypełniacz sprawuje się świetnie, odkąd go mam non stop chodzę w koku i będzie tak pewnie do czasu aż w końcu mi się znudzi.
Jest to świetna alternatywa na upały, efektownie wygląda i jest bardzo wygodny.
Upięcie zajmuję nawet minute ;D
Koszt 7,50 zł.
Za całość wraz z przesyłką zapłaciłam 27 zł.

sobota, 30 czerwca 2012

Pierścionki z Tally Wail

Będąc na przeglądzie wyprzedaży trafiłam na dział z dodatkami, gdy zobaczyłam to trio stwierdziłam, że muszę je mieć! I mam :)  



Przecenione były z 25 zł na 12,99 zł- wg mnie to dobra cena jak za 3 świetne wg. mnie pierścionki.

Tak prezentują się na palcach:





Dwa pierwsze to moi faworyci. Póki co nic się z nimi nie dzieje, mam nadzieję, że nie zaczną czarnieć.

P.S.
Lakier na paznokciach to NYC 209 Pink Promenade Creme, o którym pisałam niedawno.
Trzymał mi się 7 dni!! ( zdjęcie robione dnia siódmego !   ) Widoczny odrost paznokci.

czwartek, 28 czerwca 2012

Przeżyć czerwiec za 50 zł - podsumowanie

Dziś podsumowanie akcji, w której trwam wraz z początkiem czerwca. Uświadomiła mi ona, że mam na tyle kosmetyków, że nie muszę ciągle kupować i składować kolejnych. Powiem- łatwo nie było. Kusiło mnie wiele produktów- min. ciekawe 50% promocje w Rossmannie gdzie chciałam kupić np. gąbkę konjac ale recenzje mnie z niej wyleczyły, tak samo jak planowałam zakup wody toaletowej Mexx ale wszędzie  była wykupiona wiec 49,99 zł w kieszeni ;D 

A teraz produkty, które upolowałam w czerwcu:



  • Essence, Sun Club, Matowy bronzer dla blondynek, dla jaśniejszej karnacji - koszt ok 10 zł
  • Soraya, Przyśpieszacz opalania ujędrniający z masłem kakaowym, kigelią afrykańską i witaminą E- koszt niecałe 17 zł
  • Alterra, Olejek pielęgnacyjny granat i awokado. Używam go do olejowania włosów- koszt 13 zł
  • Joanna, Sensual, Plastry z woskiem do depilacji twarzy - koszt ok. 8 zł 


Ogólnie rzecz biorąc wydałam niecałe 50 zł choć pokus było znacznie więcej :)  Powiem jednak, że chęć kupowania była tak duża, że nakupowałam ponad normę ciuchów, butów i dodatków, a nawet książkę co często mi się nie zdarza. Powoli będę się tego oduczać dla dobra mojego portfela. 
Mam nadzieję, że w lipcu również będzie "czynna" ta akcja i zachęcam Was do brania w niej udziału :)


środa, 20 czerwca 2012

Zakupy ubraniowe + dziura wypalona żelazkiem + neon

Cześć dziewczyny!
Parę dni temu byłam na targowisku, a później w galerii zobaczyć czy są jakieś ciekawe wyprzedaże. Coś tam jest ale jakoś nie wiele rzeczy wpadło mi w oko, poczekam na późniejsze wyprzedaże może zgarnę coś jeszcze taniej :) Ogólnie rzecz biorąc patrzyłam za ciuszkami, które będą wygodne na upalne dni i takie, które będę mogła nosić z leginsami.
Co zakupiłam :

  • Mohito, z 59,99 zł na 39,99 zł. O dziwo wbiłam się w rozmiar 36 ( zwykle noszę 38 a nieraz nawet 40)


  • Reserved, z 79,99 zł na 49,99 zł i tu jeszcze większa niespodzianka, wbiłam się w rozmiar 34 ;D  Są to fasony bardzo luźne więc zapewne dlatego mogłam włożyć mniejsze rozmiary bo osobiście nie lubię bardzo workowatych ciuchów.
  • Torebka, mała listonoszka. Kupiona na targowisku za  30 zł.

  • Leginsy 3/4 czarne i neonowo różowe kupione na targu za 15 zł sztuka. Firma Zentex, fajnie się noszą, fajnie się piorą. Były jeszcze inne bardzo neonowe kolory :)
    Polubiłam je w upalne dni, planuję zamówić sobie kilka kolorów na allegro. 


  •  No i nieszczęsna tunika, która jest wykonana z bardzo sztucznego materiału, na tyle sztucznego, że przy minimalnym nagrzaniu żelazka przypaliło mi dziurę, nawet nie przypaliło, a spaliło. W ciągu sekundy z materiału powstała gumowa masa, która po zastygnięciu była bardzo twarda. Zapłaciłam za nią 38 zł.
I tak myślę, że zrobię z niej bokserkę z dużym wycięciem, ewentualnie nosić ją będę z tubą na biuście. 





A może wy macie jakieś pomysły na regenerację tej bluzki ? :)