Nie przedłużając wklejam zdjęcia zawartości, bo samo pudełko i ozdóbki chyba każdy już widział:
- NUXE, suchy olejek o wielu zastosowaniach Huile Prodigieuse 69 zł/ 50 ml
- MASAKI MATSUSHIMA balsam do ciała Masaki Chrry, 149zł/150ml
- RENE FURTERER szampon Okara Protect Color, 80 zł/150ml
- LIRAC balsam do ciała cery odwodnionej Hydra- Chromo+, 148zł/40 ml
- I moja perełka wśród nich to MARC JACOBS Daisy Eau So Fresh, 257 zł/75 ml
Za jakiś czas zapewne pojawią się krótkie recenzje tych produktów. Bardzo się cieszę, że mogę wypróbować produkty z górnej półki.
Dajcie znać co sądzicie.
Macie swojego GlossyBoxa?