Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paese. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 kwietnia 2012

[TAG] 7 urodowych grzechów głównych w obrazkach

Już dawno na moim blogu nie bylo żadnego TAGu więc w wolnej chwili postanowiłam go napisać. Według mnie jest to fajny TAG więc by dodatkowo go ulepszyć powrzucałam zdjęcia. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.




1. Chciwość:

  •  Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś.
    Jest to paleta NYX Nude on Nude która kosztuje na dzień dzisiejszy ok. 150 zł



  •  Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.
    To różne lakiery różnych firm, na zdjęciu pokazałam przykładowych kilka kolorów. Koszt to ok. 3-4 zł. Są to lakiery głównie z Golden Rose, Marizy, Safari, posiadam również lakier z Ingrid, który również jest w porządku jak za cenę kilku złotych.
2. Gniew:
  • Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz?
    Może nie, że nienawidzę, ale bardzo nie lubię stosować samoopalaczów do ciała ponieważ zawsze robię sobie nimi plamy i wygląda to okropnie, a przy tym ten smród jest nie do zniesienia. Testowałam już z Johnsona, Dove do skóry jasnej i ciemnej, a mam jeszcze Lirene w piance. Z żadnym sobie nie radzę :)  ewentualnie odpowiadają mi samoopalacze do cery ale ich nie używam praktycznie wcale. A które uwielbiam? Sama nie wiem...
  •  Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

Najtrudniejszymi kosmetykami do zdobycia dla mnie, nie ze względu na dostępność, ale ze względu na kolor były podkłady. Jestem bardzo bladą osobą i ciężko mi o podkład, który spełniałby moje oczekiwania i był dosyć jasny. Na zdjęciu pokazuję kilka podkładów, które mam na stanie i nadal szukam ideału :)

Metoda prób i błędów najlepszym sposobem. Najjaśniejszym transparentni  wśród przedstawionych poniżej jest Oriflame, ale zachowuje się on pół transparentnie...  Obecnie używam na przemian Pharmaceris i Marizę.





3. Obżarstwo:

  •  Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Najpyszniejsze takie, które mogę dosłownie zjeść to AVON ColorTrend Samkowity balsam do ust o smaku truskawkowego sorbetu ( są też inne smaki), a także dość słodkim błyszczykiem jest ESPRIT, Best of styl 212 Candy Pink.
A jeśli chodzi o inne kosmetyki to stawiam na balsamy głównie z FENNEL.




4. Lenistwo: 


  • Których produktów nie używasz z lenistwa?
Pomimo tego, że są tak "pyszne" to często zdarza mi się pominąć balsamowania, ale najbardziej nie używam produktów do stóp.



5. Duma:

  •  Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Podkład matujący + eyeliner i tusz w takim makijażu czuję się najlepiej :) 
A jeśli chodzi o inne produkty to ANTIDRAL czyli apteczny, dość intensywny bloker potu- jako że mam z tym problemy on chyba daje mi najwięcej pewności siebie choć nie działa na mnie w 100%. A także żelowa henna do brwi, która sprawia, że na co dzień nie muszę poświęcać dużo czasu brwiom na  przyciemnianie i wygląda to bardzo naturalnie. 


6. Pożądanie: 

  • Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Hm, tu sama nie wiem ponieważ u każdego faceta fajne jest coś innego, podobnie jak u kobiet. Ale jeśli chodzi o coś ogólnego to na pewno fajne jest to, gdy facet nie jest zbyt chudy, gdy jest się do czego przytulić, oczywiście nie mówię tu też o pulchnych panach :)

7. Zazdrość:


  •  Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Aj no to jest najtrudniejsze pytanie, ja uwielbiam dostawać wszystkie kosmetyki, a szczególnie gdy są z jakiejś fajnej, nieznanej mi a dobrej marki. i ładnie zapakowane. Bardzo cieszyłam się z otrzymania pierwszego boxa. A także z próbek Cethapilu, dzięki czemu poznałam fajne produkty i pokuszę się o produkty pełnowymiarowe :) i wymieniać mogę tu dużo. To tylko przykłady.



Jeśli znacie jakieś ciekawe TAGi dajcie znać, a napewno stworzę coś ciekawego :)
Jestem ciekawa również Waszych odpowiedzi na ten tag, jeśli któraś z Was go stworzyła dajcie znać !

Pozdrawiam ciepło w tą zimną wiosnę.



niedziela, 8 stycznia 2012

Mariza Selective, Podkład Balansujący do cery mieszanej

Mariza Selective, Podkład Balansujący do cery mieszanej


Producent:

Beztłuszczowy podkład przywracający równowagę cerze mieszanej. Matuje błyszczące partie skóry, nawilża i uelastycznia jej przesuszone miejsca. Ujednolica koloryt cery zachowując jej naturalny wygląd. Wyciag z białej herbaty działa na skore rewitalizująco  i regenerująco. Witamina E skutecznie pielęgnuje cerę sprawiając, że wygląda młodo i promiennie.

Cena i dostępność:

Cena podkładu to 27,90 zł. Dostępny jako zamówienie u konsultantki Marizy, wiedziałam również sklep internetowy gdzie sprzedawane są te produkty. http://www.mariza.com.pl/


Kolorystyka w porównaniu z innymi podkładami, jednymi z jaśniejszych podkładów, ponieważ takich używam.
Najbardziej dopasowany do mnie jest podkład Pharmaceris F(drugi od lewej), jeśli znacie równie jasny bądź nawet jaśniejszy podkład proszę o informacje.



Moja opinia:

Podkład przeznaczony jest do cery mieszanej, a ja właśnie taką posiadam. Podkład otrzymujemy w szklanej, bardzo masywnej butelce 30 ml, wraz z pompką, która nie sprawia problemów, nie zacina sie, podkład z niej nie wycieka. Produkt jest bardzo lekki, nie czuć go na twarzy, co było bardzo miłym zaskoczeniem i odmianą po np. podkładzie Pharmaceris. Mój podkład jest w kolorze Porcelana, czyli najjaśniejszy i przyznaję, że sądziłam i miałam nadzieję, że będzie on dużo jaśniejszy. Szczególnie teraz gdy opalenizna już zeszła i trzeba nadrabiać opcjonalnie samoopalaczem. Ale ja jestem wręcz porcelanowa, wiec ciężko dobrać mi kolor, dla osób o przeciętnej opaleniźnie podkład będzie idealny. Jeśli chodzi o jego działanie to nie zauważyłam, aby jakoś nadzwyczajnie matowiał cerę. Po ok. 5 godzinach konieczne jest zmatowienie cery pudrem lub bibułkami matującymi. Jednak gdy przypudruję go moim ostatnim odkryciem, jakim jest puder bambusowy z Biochemii Urody, podkład znacznie lepiej się zachowuje. Na twarzy, w obecnej pogodzie utrzymuje się dość długo. Krycie powiedziałabym, że średnie w kierunku do lekkiego. Z wyglądu wizualnego i z lekkości na twarzy bardzo przypomina mi podkład z Bourjois. Przyznam, że jak na tą firmę, która posiada w swoim asortymencie stosunkowo tanie kosmetyki zarówno kolorowe jak i pielęgnacyjne podkład posiada wygórowaną cerę.

piątek, 25 marca 2011

Podkład Revlon vs. Paese

Dziś przedstawiam Wam kolejne dwa podkłady, które posiadam. I potwierdzę tu fakt, że tanie nie znaczy złe. A nawet lepsze niż to droższe :) Wiele osób twierdzi, że Paese jest podróbką Revlonu z racji wizualnego wyglądu. Ja również mogę przyznać tu rację. Zarówno wygląd jak i działanie jest podobne, jednak przychylam się zdecydowanie bardziej do Paese :)

Revlon.
- opakowanie bez pompki ani szpatułki
- podkreśla suche skórki
- pozostawia coś w stylu pudrowego wykończenia szczególnie na nosie
- cena
- błyszczę się po ok. 5 godzinach
+ dobre krycie
+ długo się utrzymuje
+ dostępność dla cery suchej i tłustej
+ szeroka gama kolorystyczna, w tym dla bladziochów


Paese:
- dostępność, spotkać go można w mniejszych drogeriach bądź na ich stronie internetowej
- niektórym przeszkadza zapach
+ cena ok. 20 zł, dużo tańsza alternatywa dla Revlonu
+ opakowanie ze szpatułką
+ sługo się utrzymuje
+ idealnie stapia się z cerą dając idealną gładkość
+ można pokusić się o stwierdzenie, że matowi cerę przez parę godzin
+ porównywalne krycie do Revlonu
+ nie podkreśla suchych skórek

Kolorystyka bardzo podobna, żółta pigmentacja. Na zdjęciu Paese wygląda na znacznie ciemniejszy, ale w rzeczywistości różnica jest niewielka.
I obecnie odstawiłam wszystkie podkłady jakie posiadam i używam właśnie tego :)