Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 października 2012

** ShinyBox październik 2012 **

Przedstawiam Wam kolejne pudełko Shiny, tym razem postawiono na pielęgnację ciała.
Zawarto w nim produkty firmy L'occitane, które bardzo chciałam przetestować w związku z tym cieszę się, że zawarte zostały w pudełku.



A teraz o każdym produkcie trochę bliżej:


  • L'Occitane, Mleczko do ciała Masło Shea
Gwarantuje skórze gładkość i pełen blasku wygląd przez cały dzień. Uzupełnia płaszcz lipidowy i nawilża naskórek. Produkt wzbogacony znacznązawartością masła Shea (15%), jak również olejkami z ananasa i kokosa. 95zł/250 ml
  • L'Occitane, Nawilżające Mydło Shea- Werbena- produkt pełnowymiarowy
Oparte w 100% na roślinnej bazie z dodatkiem nawilżającego masła Shea. Nie wywołuje podrażnień. 17 zł/100 g
  • Delia, Błyszczyk Active Calcium - produkt pełnowymiarowy
Łączy właściwości kolorowej pomadki i nawilżającego błyszczyka. Nadaje ustom intensywny kolor i pielęgnuje delikatny naskórek. Usta są błyszczące i pełne zmysłowego koloru. 9,90 zł/7 ml



  • Zestaw promocyjny z serii limitowanej Dermedic, Cellued Expert kosztuje 99 zł, a pojedyńczo:
  • Dermedic, Żel wyszczuplający eliminujący cellulit, Produkt pełnowymiarowy
Preparat przyśpieszający degradację tłuszczu w tkankach, skutecznie redukując cellulit, Ujędrnia, wygładza i napina skórę, modelując sylwetkę. 99zł/200g

  • Dermedic, Żel pod prysznic eliminujący cellulit, Produkt pełnowymiarowy 
Preparat doskonale myje i przygotowuje skórę dalszej kuracji antycellulitowej. Poprawia elastyczność oraz witalność skóry. 39zł.100g


Jak sami widzicie na 5 produktów 4 to produkty pełnowymiarowe. Jestem bardzo zadowolona z zawartości pudełka ShinyBox i zachęcam do zbierania ShinyStars bądź wykupienia go.

wtorek, 21 sierpnia 2012

TAG najczęściej używane rzeczy latem 2012

Cześć Dziewczyny,

dziś luźniejszy post na zasadzie TAGu. Ostatnio często o nim słychać w świecie youtubowym, ale postanowiłam, że odpowiem na niego właśnie na blogu w formie zdjęciowej. 
Tak więc oto luźny TAG na pożegnanie ( niestety) lata, ponieważ jakoś wydaje mi się, że już bliżej do jesiennej pluchy niż upalnych dni.

1) Najczęściej używany lakier do paznokci

Moimi ulubionymi lakierami, które używam najczęściej w tym sezonie są:
 - NYC Long Wearning nr 109 Pink Promenade Creme

- Hean, Kolekcja limtowana stworzona przez internautów nr. 632 Czerwona Papryka
- Hean, Kolekcja limtowana stworzona przez internautów nr. 631 Brick Look ( lakier stworzony przeze mnie )
- Eveline Cosmetics, Colour Instant, nr. 496
- Essence, Nail Art Special Effect, Multi Sparkling, który praktycznie gościł bez przerwy na lakierach wymienionych powyżej

2) Najczęściej używany produkt do włosów


Najczęściej używa się oczywiście szamponu :)  obecnie na wykończeniu mam Herbal Essences ale również moim ulubieńcem był i nadal jest jedwab z Delii

3) Najczęściej używana torbka


Torebek używam kilku jednak najwygodniejsza i jedna z bardziej pojemnych jest zwykła torebka z Pumy. Nic specjalnego ale chodzi o wygodę. Zazwyczaj zabierałam ją do pracy i na zakupy.


4) Najczęściej noszone buty


Po prostu baleriny lub sandały, to chyba standard wśród Kobietek :)


5) Najczęściej noszone akcesoria


Donut do koka + kokarda, kolczyki i ulubiony pierścionek. 


6) Najczęściej noszone ubranie


Leginsy i zwiewne bluzki.

7) Najczęściej używany podkład


Revlon Colour Stay. Kiedyś go używałam ale do cery suchej - totalnie się nie sprawdził. Teraz postanowiłam dać mu drugą szansę i dobrałam go do rodzaju mojej cery czyli mieszanej- jest idealny.



8) Najczęściej używany róż i bronzer


Różu nie używam ale bronzer owszem- chociaż nie zawsze. Najczęściej sięgałam po mapkę brązującą z Sensique lub Essence ( ale Essence zostawia plamy)

9) Najczęściej używany produkt do ust


Najczęściej sięgałam po te produkty, ostatnio moim ulubionym został blyszczyk z Bell, zakupiony w Biedronce.
1 to KOBO nr. 109 Tangerine Rose
2 to Essence nr. 55 Coralize Me!
3 to Bell Air Flow kolor najjaśniejszy z różowych :)


10) Najczęściej używany tusz do rzęs


Tusz z Hean i Bell, który jest mokrej konsystencji i stosunkowo dlugo wysycha ale za to pięknie pogrubia.

11) Ulubiony letni zapach


Biotherm, próbka Daisy i FM Group, który jest odpowiednikiem zapachu MEXX Womann


12) Najczęściej używany cień do powiek


Najbardziej upodobałam sobie paletkę pomadek i cieni z NYX Nude on Nude





Mam nadzieję, że TAG przypadł Wam do gustu, czękam na Wasze odpowiedzi :)

wtorek, 19 kwietnia 2011

Kolejne przypadkowe zakupy.

Znowu haul naturowo- rossnannowy.
Zakupy są efektem przypadkowego przebywania w pobliżu drogerii, ponieważ byłam kupić sobie skórę i jakąś torbę do koloru, którą możecie zobaczyć na dole postu :)

* Fa, Deodorant, Natural & Pure. Zawiera formułę Double- Active ze składnikiem protectiva i naturalnymi ekstraktami z kwiatu róży co sprawia, że działa przez 24 godziny. Kupiłam w Rossmannie na promocji za 5,99 zł. Wzięłam bo jeszcze nie miałam dezodorantu z tej firmy.

*My little pleasure, Kostka musująca do kąpieli "zmysłowa wanilia" i "owocowe szaleństwo". Kostki mają po 20 gram. 1,09 zł na promocji.

* Original Source, Orange Oil &Ginger czyli pomarańcze doprawione pikantnym imbirem. Jest to żel pod prysznic bądz do kąpieli.
Na opakowaniu napisano, że "możesz pokochać albo znienawidzić", bo rzeczywiście zapach ten może być kontrowersyjny, jest stosunkowo ostry ze względu na zapach imbiru. Wzięłam go ze względu na butelkę. Cena 7,99.
Wąchałam też inne zapachy, ten np. Ten zielony w ala tubce, miętowy, zapach świetny, następnym razem wezmę tamten.
Skład dla zainteresowanych:

 *Olay Complete. Emulsja odżywczo- nawilżająca na dzień. Posiada SPF 15 i przeznaczona jest do skóry tłustej i mieszanej. Cena 15,99.
Miałam kremy z Olay i byłam zadowolona więc skusiłam się na emulsje. Póki co mogę powiedzieć to samo co o kremach, czyli nie zapychają ( co u mnie jest rzadkością), fajna lekka konsystencja, szybko się wchłania i ładnie pachnie. Przy tym wielki plus za wygodne opakowanie.
Kremik po wyciągnięciu prezentuje się tak, a dla zainteresowanych skład:


* Joanna, depilea Naturia, Plastry woskiem do depilacja ciała. Wzięłam je jako ekonomiczniejsza alternatywa do tych małych z Issany. W zestawie znajduje się 12 plastrów, i zwykle znajduje się również oliwka czy też nawilżone oliwką chusteczki, dzięki którym usuwamy pozostały wosk z miejsc depilowanych. No cóż, może w zastosowaniu się sprawdzą. Cena 8,79zł

* My Secret, Loose Powder Transparent, czyli transparentny puder sypki. Sypki lekki puder do zmatowienia cery i wykończenia makijażu. Nie ukrywam, że zakup ten był pod wpływem recenzji innych dziewczyn. Mam nadzieje, że będzie się spisywał. Cena 11.99 zł

* www.Delia.pl, Krem do włosów rwale koloryzujący. Kolor 4.0 Brąz. Jako, że moja farba z Syoss ostatnio mnie bardzo denerwuje, i pomimo tego, że mam ją jeszcze na zapasie, powiedziałam STOP. Kupiłam tą, 2 razy tańszą. Muszę zafarbować nią włosy do połowy, żeby wyrównać kolor.... Mam nadzieje, że eksperyment się powiedzie. Trzymajcie kciuki za tą farbę !

Na wstępie chce zaznaczyć, że kolor torby jest "zniekształcony", rzeczywisty kolor jest podobny do skóry i praktycznie identyczny jak kolor zdjęcia torby w prawym dolnym roku, gdzie prócz wnętrza widać jeszcze kolor...
Nie miałam czasu na robienie nowego zdjęcia, a nie wiedziałam, że tak potwornie zniekształciły się kolorki.
Skóra ma ściągacze po bokach co fajnie odznacza talie. Delikatnie marszczona też jest przy zamku. Kosztowała 139 zł w moim ulubionym butiku i na zdjęciu z wieszaka wygląda tragicznie ;D :) Torba natomiast 55 zł.
Dajcie znać co o tym myślicie, i czy chcecie oglądać moje zakupy z etykietką garderoby :)

niedziela, 20 marca 2011

Henna Tradycyjna Delia vs Henna żelowa RefectoCil

Henna, jak srogo i obco dla niektórych z nas to brzmi. Przyznam, że wspomnienia mam z nią nie za ciekawe. Zwykle używałam, a dokładniej próbowałam używać tej tradycyjnej henny z Deli, kupowałam ją w Rosmanniee (2,50 zł). I tu się zaczyna horror. Moje brwi maja bardzo jaśniutki kolor także po hennie powinny wychodzić fajne kolorki, podobnie jak po farbie... Moja pierwsza henna miała kolor brązowy. I niestety, wyszły mi rude. Pomyślałam, że może zaaplikuje ją jeszcze raz i potrzymam dłużej. Nic z tego, za każdym razem to samo. Z henną grafitową było podobnie. Efekt lepszy, ale niestety, jakiś taki wypłowiały, jakby moja henna było robiona sto lat temu :)
Także serdecznie odradzam tą hennę. Szkoda pieniędzy i nerwów na nią.
W skrócie:
- tragiczne przygotowanie, tabletka nawet po rozgnieceniu nie chce się rozpuścić, dodając do niej hennę otrzymujemy kolejny koszmar.
- 2,50 zł za hennę, którą użyjemy ok. 2 razy to też nie tak tanio
- szybko zasycha robiąc skorupę na brwiach
- no i nie farbuje na kolor pożądany
+ jedyny plus to, to że nie farbuje skóry
Postanowiłam, że zakupie sobie tą bardziej profesjonalną. Czyli firma GWCCosmetics- RefectoCil. Kosztowała mnie 10,80 zł. W jej skład wchodzi patyczek i żelowa henna. Aby ją wykonać należy dokupić jeszcze Nadtlenek wodoru 3% czyli tradycyjną wodę utleniona, która w aptece kosztuje 1,50 zł .

I szczerze powiem, że nie żałuje tego zakupu, jestem zdecydowanie zadowolona. Szybko się ją przyrządza i efekt jest zgodny z zapewnieniami. Możemy stymulować intensywność koloru, który chcemy uzyskać, poprzez przedłużanie lub skrócane czasu aplikacji.
Posiadam hennę nr 3 natural brown czyli naturalny brąz. Jest ona odpowiednia zarówno dla dziewczyn o jasnych włosach jak i chcących brwi bardzo ciemne, ale nie aż kruczo czarne. Ponieważ tak jak mówiłam, w zależności od czasu jaki trzymamy ją na brwiach, tak intensywny wyjdzie kolorek. 

Jak ją przyrządzamy?
* Na jakąś zakrętkę, podstawkę, czy do kieliszka wyciskamy ok. 2 cm żelowej henny.

* Następnie dolewamy do niej 20- 25 kropelek wody utlenionej. W zależności jaka konsystencja nam odpowiada. Robiąc hennę na rzęsy może być ona bardziej rzadka, co ułatwi nam aplikację.
* Całość mieszamy.
* Aplikujemy.
Henna ta nie barwi skóry. Ale dla tych niedowiarków można posmarować okolice brwi tłustym kremem lub oliwką. Ja w tym celu używam Maści ochronnej z witamina A. Wtedy mamy pewność, że nie pofarbuje nam skóry i możemy ja niechlujnie nakładać. Pamiętajcie też o tym, żeby odtłuścić brwi gdy są tłuste z jakiegoś mazidła, wtedy henna dłużej się utrzyma.

Chcę też zaznaczyć, że w zależności jaki kolor posiadamy różny jest czas aplikacji.
Przy kolorze 3. trzymamy ja od 5 do 10 minut, podobnie jak nr.1 głęboka czerń, 1.1 grafitowa. Np. nr 0 blond 10-20 minut. Ale wszystko znajdziecie e dołączonej ulotce. Niestety nie ma tam po polsku ale jest po czesku i można się domyśleć ;D