Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beyonce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beyonce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2012

** Perfumy na sezon jesień/ zima od Beyonce. **

Zapachy od Beyonce bardzo przypadły mi do gustu, szczególnie Heat i Heat Rush.
Są to słodkie, intensywnie pachnące i długo utrzymujące się perfumy. Mają również to coś w swoim aromacie, coś intrygującego i pachnącego tak, że ciężko mi jest to opisać lub porównać z odpowiednikiem.

Sama Beyonce, zapewne znana jest każdej kobiecie, jest dla mnie kobietą idealną jeśli chodzi o sam wygląd i rodzaj muzyki, który kreuje, a przy tym spełnia się zawodowo jako piosenkarka, aktorka i projektantka.  Posiada kobiece kształty dzięki czemu staje się seksowną i mającą tak zwane "to coś"- ma w sobie intrygującą nutkę tajemniczości, zmysłowości,  kobiecości i właśnie z tymi wartościami kojarzą mi się zapachy kreowane jej osobą.



Pierwszym zapachem na rynku był zapach Beyonce Heat, a kolejną odsłoną tej serii jest Heat Rush.
Sama Beyonce tak opisuje swój zapach:

“Mój zapach to unikalny wyraz zmysłowości kobiety. Uzależnia, oczarowuje i wywołuje dreszcze. Jest jednocześnie elegancki i kobiecy z nutą tajemniczości. Stworzyłam ten zapach dla wszystkich kobiet pewnych siebie, dla kobiet, które nie boją się pożądać i być pożądanymi”.


Zapach dostępny jest w pojemności 15 ml, 30ml, 50ml, 100ml zatem każdy znajdzie coś dla siebie.
Buteleczki są bardzo atrakcyjne wizualnie, są pięknie wykonanie i efektownie się prezentują. Dają wrażenie, że zostały wykonane z dużą dokładnością i przemyślane w każdym aspekcie- chodzi mi na przykład o grawery na metalu czy zatyczce z literą "B". Szkło jest bardzo grube przez co nosząc je w torebce nie musimy obwiać się o to, że flakon zostanie uszkodzony. Sam sposób aplikacji jest bardzo przyjemny ponieważ pompka w obydwóch zapachach działa sprawnie i płynnie, po naciśnięciu dając mgiełkę idealnej wielkości.



   Dlaczego według mnie są to zapachy na sezon jesienno/ zimowy? Ponieważ są to zapachy słodkie, powiedziałabym, że nawet dla niektórych ciężkie. Po spryskaniu się nimi w zimne dni robi mi się jakoś cieplej na duchu i przyjemniej.  Sama zapach Heat używam na wieczory i większe wyjścia, a Heat Rush, który jest nieco bardziej żywszy ładnie komponuje się w dziennej aurze. Oczywiście perfumy przypadną do gustu osobą, która lubią słodkie zapachy.
   Warto też wspomnieć, że na rynku można kupić zestaw, który składa się z zapachu, żelu pod prysznic i balsamu. Sama również posiadam taki zestaw i powiem szczerze, że i on przypadł mi go gustu zapewne miedzy innymi dlatego, że zarówno balsam jak i żel pachną niemal identycznie jak sam zapach. Szczególnie do gustu przypadł mi balsam, który błyskawicznie się wchłania, nadaje skórze bardzo delikatny połysk, nie klei się i co najważniejsze długo utrzymuje zapach na skórze, a po dodatkowym naperfumowaniu się mamy pełen pakiet. Jest to święty produkt szczególnie na imprezy.

Reasumując z przyjemnością stwierdzam, że są to dwa zapachy idealne dla mnie. Uwielbiam je za wszystko, za sam zapach, za jego intensywność i utrzymywanie się. Sam fakt, że przestałam go wyczuwać na sobie mówi sam za siebie, ponieważ słyszałam, że zapach, który przestajemy czuć jest idealnie dopasowany dla nas.


Polecam Wam stronę     www.iperfumy.pl       gdzie dostępne są wszystkie produkty, które opisałam. A także inne zapachy ( w tym testery popularnych perfum, gdzie mamy 100% pewność ich oryginalności) , kosmetyki i akcesoria firm godnych polecenia.