Dziś recenzja :
La Roche- Posay, Anthelios XL, Lekki fluid do twarzy SPF 50+
Producent:
Anthelios XL Fluide Extreme, dzięki zawartemu filtrowi SPF 50+ daje najsilniejszą ochrona przed oparzeniami słonecznymi. PPD28/SPF 50+ zapewnia ochronę anty-UVA przed długoterminowymi skutkami promieniowania słonecznego (deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry). Dzięki strukturze przepuszczającej powietrze ten wyjątkowo lekki fluid jest odpowiedni dla wszystkich typów skóry, nawet bardzo tłustej. Nie powoduje powstawania zaskórników. Zawiera system filtrujący składający się z opatentowanych filtrów słonecznych: Mexoryl SX i Mexoryl XL.
Cena i dostępność:
Dostępny na allegro- i szczególnie aptekach prowadzących sprzedaż online. Ale również w dobrze wyposażonych w dermokosmetyki aptekach. Mój kosztował 66 zł za 50 ml.
Moja opinia:
Produkt ten nie przypadł mi do gustu i na pewno będę używać dalej filtra z Pharmaceris SPF 30, a na pewno będę szukać jeszcze czegoś lepszego, w skrócie:
Plusy:
- wysoki filtr
- właściwości min. hypoalergiczny...
- używany samodzielnie, niepocierany- a podkład nakładany beautybelnderem nadaje się pod podkład,
w innym przypadku roluje się!
Minusy:
- roluje się zarówno nakładany samodzielnie jak i na krem
- "wypełnia" pory tworząc białe kropki na twarzy ( w moim przypadku na policzkach) co wygląda okropnie
- strasznie świeci się po nim skóra, dla cery tłustej byłby tragedią
- bez przypudrowania lub użycia bibułek matujących w ciągu dnia nie ma opcji jego używania ( a co dopiero w upalne dni)
- skóra staje się taką "tępa" w dotyku
- drogi
- niewydajny ponieważ jest bardzo lejącej konsystencji
Kupiłam ten produkt, ponieważ w tamtym roku się na niego nie skusiłam pomimo licznych , pozytywnych recenzji. A w tym roku niestety tak się stało, że wydałam 66 zł na bubel, jakiego wcześniej nie miałam.
Wiem, że wiele osób go sobie chwali, dajcie znać co Wy o nim sądzicie.
