Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lipca 2012

Pozdrowienia z Unieścia i Mielna :)

W piątek spontanicznie zdecydowałam się na wyjazd nad morze- trafiło na Mielno- Unieście. Zarezerwowałam pokój i wyruszyłam.
Jechałam autobusem całą niedzielną noc, od rana poniedziałkowego jestem na miejscu, wczoraj prażyłam się na plaży pełnej słonka, dziś jest już troszkę gorzej ale mam nadzieję, że do południa się przejaśni - ponoć pogoda ma być dobra do końca tygodnia.

Oto produkty do opalania, które ze sobą zabrałam




Do twarzy i ust:
  • Pharmaceris, Sun Ozon spf 30 
  • La Roche- Posay, Anthelios spf 50
  • Laura Conti, Sztyft ochronny do ust spf 40
Do ciała:
  • Lirene, spf 30
  • Sun Ozon, spf 10




Pozdrawiam  !
Ewa 

czwartek, 8 marca 2012

Bubel: La Roche- Posay, Anthelios XL spf 50+

Dziś recenzja :

La Roche- Posay, Anthelios XL, Lekki fluid do twarzy SPF 50+




Producent:

Anthelios XL Fluide Extreme, dzięki zawartemu filtrowi SPF 50+ daje najsilniejszą ochrona przed oparzeniami słonecznymi. PPD28/SPF 50+ zapewnia ochronę anty-UVA przed długoterminowymi skutkami promieniowania słonecznego (deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry). Dzięki strukturze przepuszczającej powietrze ten wyjątkowo lekki fluid jest odpowiedni dla wszystkich typów skóry, nawet bardzo tłustej. Nie powoduje powstawania zaskórników. Zawiera system filtrujący składający się z opatentowanych filtrów słonecznych: Mexoryl SX i Mexoryl XL. 



Cena i dostępność:

Dostępny na allegro- i  szczególnie aptekach prowadzących sprzedaż online. Ale również w dobrze wyposażonych w dermokosmetyki aptekach. Mój kosztował 66 zł za 50 ml. 


Moja opinia:

Produkt ten nie przypadł mi do gustu  i na pewno będę używać dalej filtra z Pharmaceris SPF 30, a na pewno będę szukać jeszcze czegoś lepszego, w skrócie:

Plusy:
- wysoki filtr 
- właściwości min. hypoalergiczny...
- używany samodzielnie, niepocierany- a podkład nakładany beautybelnderem nadaje się pod podkład,
w innym przypadku roluje się!


Minusy:
- roluje się zarówno nakładany samodzielnie jak i na krem
- "wypełnia" pory tworząc białe kropki na twarzy ( w moim przypadku na policzkach) co wygląda okropnie
- strasznie świeci się po nim skóra, dla cery tłustej byłby tragedią
- bez przypudrowania lub użycia bibułek matujących w ciągu dnia nie ma opcji jego używania ( a co dopiero w upalne dni)
- skóra staje się taką "tępa" w dotyku
- drogi
- niewydajny ponieważ jest bardzo lejącej konsystencji

Kupiłam ten produkt, ponieważ w tamtym roku się na niego nie skusiłam pomimo licznych , pozytywnych recenzji. A w tym roku niestety tak się stało, że wydałam 66 zł na bubel, jakiego wcześniej nie miałam.

Wiem, że wiele osób go sobie chwali, dajcie znać co Wy o nim sądzicie.


niedziela, 12 lutego 2012

o leniwej niedzieli...

Cześć dziewczyny,
dziś miałam pierwszą od kilku tygodni wolną niedzielę i po prostu nie wiedziałam co począć, więc ruszyłam do pobliskiej galerii z nadzieją, że kupię sobie "jakiś ciuch". Jednak w rezultacie nic z tego nie wyszło. Jedyne co wpadło mi w oko  to czerwona, luźna koszula, którą spuściłam z oka na chwile i pewna pani sprzątnęła mi ją sprzed nosa. A następnie piękny, wiosenny płaszcz, który w ostateczności odstawał na poziomie pasa z tyłu.
Postanowiłam więc, że na pocieszenie zakupię sobie kremik z filtrem i padło na La Roche-Posay, Antchelios XL o SPF 50. Kosztował mnie 66 zł. Jak chyba każdy wie kremów z filtrami powinniśmy używać przez cały rok, ja jedynie stosuję tą zasadę podczas lata, ale widząc ostatnie, bardzo ostre i rażące słońce postanowiłam, że zacznę używać wysokiego filtra. Mam nadzieję, że tym samym zapobiegnę powstawaniu piegów, które niestety przy kontakcie ze słońcem wychodzą mi na twarzy.

Dodatkowo skusiłam się na naszyjnik, który przeceniony był na 5 zł i Welle Shockwaves, czyli krem, który  ma za zadanie ochronić włosy przed wysoką temperatura i utrzymać a zarazem utrzymać gładkość włosów.



A Wy jak spędzacie niedzielę?





czwartek, 10 marca 2011

Zakup na allegro Effaclar K + żel

Jako, że ostatnio moja cera straciła na wartości, postanowiłam coś z tym zrobić. Zastanawiałam się czy moje plany będą słuszne ale stało się. Zamówiłam sobie na allegro zestaw La  Roche- Posay Effaclar K z żelem do mycia twarzy.
Zastanawiałam się nad tym ponieważ nie mam cery tłustej. W zimie wręcz myślałam, że mam suchą bo często się przesuszała. Ale wykurowałam ją i aktualnie po prostu mój nos się świeci, a policzki są ściągnięte po każdym myciu. Więc mieszana w kierunku suchej, ale zaryzykowałam. Może to poskromi te zaskurniki i nada ład mojej cerze :) Cena zestawu to 49,90 zł.
Czekam teraz na przesyłkę
.
Dla tych, którzy jeszcze o tym specyfiku nie słyszeli ( choć to chyba specyficzne okazy) pokrótce o tym:

Effaclar K przeznaczony do codziennej pielęgnacji, koryguje
i stopniowo odnawia powierzchnię skóry.  LHA jest aktywnym czynnikiem o działaniu keratolitycznym, który pozwala na precyzyjną i delikatną mikroeksfoliację bez ryzyka podrażnień.
 
W rezultacie powierzchnia skóry jest wygładzona, oczyszczona,
staje się delikatniejsza w dotyku, a pory zwężają się.
Doskonała baza pod makijaż. 
Nie powoduje powstawania zaskórników.