Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Efectima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Efectima. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 sierpnia 2012

ShinyBox sierpień 2012

Dziś przyjechał do mnie Pan kurier z kolejnym pudełkiem ShinyBox. Bez zbędnych przemówień zapraszam do zapoznania się z zawartością pudełka, które bardzo mi się spodobało.



  • Pierwszy produkt to mini wersja Biodermy Hydrabio H2O 50zł/200 ml. 




  • Produkt pełnowymiarowy - Efectima, Prime Skin krem na noc 35 +, 25zł/50 ml. Produkt w świetnym opakowaniu, które rzuciło mi się jako pierwsze w oczy- duże, masywne, inne niż zwykłego kremu i bardzo świecące :)   Mimo, że jest to krem 35+ wypróbuję go, nie jest agresywny więc nie powinien zrobić krzywdy.



  • Kolejnym produkt pochodzi z firmy, o której wcześniej nie słyszałam i jestem ciekawa jak się sprawdzi. Jest to krem do rąk firmy ALVA, Sanddorn. Ma za zadanie regenerować wysuszona i wymagającą nawilżenia skórę, przywracając jej elastyczność. Jest to naturalny i organiczny kosmetyk. Niestety cenowo dla mnie wygórowany bo aż 35 zł. 75 ml.




  • Drugi pełnowymiarowy produkt to czarna kredka do oczów z Maybelline - Expression Kajal. Koszt to 20 zł. Fajnie będze ją wypróbować.



Trzeci pełnowymiarowy produkt to lakier z Rimmel z serii I Love Lasting Finsh, z którego również się cieszę ponieważ mam bardzo dużo lakierów a takiego kolorku nie posiadałam dotychczas. Kosz to 9,90 zł.
Jego kolor to 058 Lemon Drop



  •  I na koniec podarowano nam prezent w postaci 3 pełnowymiarowych produktów firmy Lovely, którą doskonale znamy z szafy Rossmanna. Cena zestawu to 36 zł.
    W przeźroczysty woreczek ze słodką czerwona kokardką zapakowany był tusz, którego jakoś nie kojarzę, jest to Spectacular Volume Mascara czyli maskara pogrubiająco- wydłużająca, 
    Satynowy cień do powiek nr 1 z seri I love satin... i odżywkę wygładzającą płytkę paznokcia.




Tak prezentuje się całość. Ten box bardzo przypadł mi do gustu. Otrzymaliśmy sporą ilość kosmetyków kolorowych, a także coś do pielęgnacji. Bardzo lubię takie połączenie :)
Dajcie znać co o tym sądzicie.

sobota, 4 czerwca 2011

MARIZA + Zakupy w tym maseczki + lakier Lovely na paznokciach

 Na początek mam dla Was parę słów na temat firmy Mariza, która jest dystrybutorem kosmetyków. Jest to polska firma. Ich kosmetyki można zamówić za pośrednictwem konsultantki- są to kosmetyki katalogowe. I co najlepsze bardzo tanie !
Więcej szczegółów znajdziecie na ich stornie internetowej http://www.mariza.com.pl/ lub na facebooku http://www.facebook.com/Kosmetyki.Mariza , na którym często do wygrania są zestawy kosmetyków, właśnie niedawno rozlosowano tam 50 zestawów kosmetyków do pielęgnacji ciała :) Obecnie katalogi wychodzą co 3 miesiące, a teraz szykuje się nowy, z nowościami !

Produkty Marizy oparte są przede wszystkim na składnikach naturalnych, zgodnie z mottem firmy „Świat piękna i natury”.
Za niedługo będą posty z dokładnym opisem tych produktów. Zachęcam do śledzenia.
Niedawno też nabyłam parę drobiazgów do przetestowania - oto one:
Dziś byłam w banku... a że z banku już blisko do sklepów to wstąpiłam :) 
Co kupiłam:
- już jakiś czas temu zmywacz do paznokci Cien z Lidla. Bardzo fajnie zmywa, ale chyba z powrotem wrócę do Biedronkowego ponieważ wydaje mi się, że ten wysusza skórę w okół paznokci.
- pokuszona promocyjną ceną ( niedużo ponad 5 zł ) kupiłam krem pod oczy i na powieki z ekstraktem z zielonej herbaty, który zawiera koenzym Q10 + R z Ava Laboratorium. Z tej firmy miałam maseczkę nawilżającą, która dobrze się sprawdziła, więc mam nadzieje, że ten kremik mnie nie uczuli. Nie zawiera on parabenów- co zapewnia producent na opakowaniu.  Wrzucam skład:
- kupiłam też cień do powiek z Basic 02 orange, bo zaciekawiło mnie jaki będzie ( w końcu jest do wygrania w moim rozdaniu), ale szczerze mówiąc nie podoba mi się on. Kolor bardzo ładny ale pigmentacji 0!.  No cóż. Następnym razem będę sprawdzać. 
- lakier do paznokci z Lovely, kupiłam bo spodobał mi się kolor- prawie identyczny jak moja bluzka. Jednak po wyjściu z Rossmanna w innym świetle zdecydowanie zmienił się na różowy. No ale tak to jużbywa ze sztucznym światłem.  Mam go już na paznokciach. Póki co mogę powiedzieć, że ma bardzo fajny pędzelek, jednak konsystęcja jest za wodnista i słabo kryje. Na paznokciach mam 3 warstwy.


Zakupiłam również kilka maseczek i bibułki matujące, bo moje już się kończą, a one mi życie ratują :)

- Wibo, bibułki matujące
- Efectima, Maseczka oczyszczająca z wyciągiem z nagietka
- Lirene, głęboko nawilżająca maseczka kojąca zawiera błękitne algi, kompleks HydroCom, wyciąg z malwy i alantoninę
- Ziaja, maseczka nawilżająca, nie wiem czemu ale ostatnio ją polubiłam. Jest to moje 3 opakowanie. O dziwo mnie nie zapycha.


Zapraszam również na moje rozdanie, które niedługo się kończy.
A także oddaję swój puder z Vipery po którego zgłaszać możecie się TUTAJ
I piszcie mi czy słyszeliście już o Marizie?  Co polecacie, jesteście tą firmą zainteresowane? :)