sobota, 11 sierpnia 2012

Biedronka, ach Biedronka

Jak większość z Was wie coraz częściej w Biedronce spotkać można ciekawe produkty kosmetyczne po kuszących cenach. Obecnie króluje tam firma Bell, która dorobiła się nawet własnej szafy.
Nie powiem bo oferta cieni, błyszczyków i tuszy jest ciekawa ale zachowałam zdrowy rozsądek i kupiłam to co na pewno mi się przyda- choć i tak są to zakupy w kategorii "kolejny produkt rozpoczęty".

Nie przedłużając oto co kupiłam, pomijając oczywiście maszynki do golenia czy waciki, które kupuję tam standardowo.



  • Intimea, Żel do higieny intymnej
  • Eveline Cosmetics, Bio Depil, Głęboko nawilżający krem do depilacji skóry suchej i wrażliwej
  • Bell, Błyszczyk w jednym z jaśniejszych kolorków, nazwy niestety nie pamiętam bo wyrzuciłam już opakowanie jakiś czas temu
  • BeBeauty, Nawilżający krem do rąk  z olejem macadamia
  • Bielenda, Awokado, Płyn dwufazowy do demakijażu oczu
Po jakimś czasie znów odwiedziłam Biedronkę i tu również nie wyszłam z pustymi rękoma. Oto zakupy z podejścia numer 2.

  • Garnier, Ultra Doux, Szampon nadający objętość droźdże piwne i owoc granatu
  • Nivea, Water lili & oil czyli żel pod prysznic z kropelkami olejku
  • Tami, chusteczki nawilżone
  • Lawendowe Pole, czyli  3 saszetki do szafy

Żadnego z tych produktów wcześniej nie miałam okazji używać więc jestem ciekawa jak się sprawdzą. Cieszę się, że w Biedronce można coraz częściej dostać produkty znanych i w miarę sprawdzonych firm. Szafa Bell miło mnie zaskoczyła, ponieważ każdy z produktów zapakowany był w  bardzo dobrze zamknięte opakowanie, dzięki czemu nic nie jest pootwierane przez osoby trzecie. Oby tak dalej :)

Dajcie znać co Wy upolowałyście :)


46 komentarzy:

  1. Ale zakupki ;)
    Mam ten krem do rąk i szczerze mówiąc jestem nim zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie jakiegoś najzwyczajniejszego wrażenia nie zrobił ale jest całkiem niezły.

      Usuń
  2. U mnie w biedronce jak były te zestawy eveline to wyszukałam ostatni zapieczętowany i nie rozerwany, a tak z 10 leżało rozerwanych pudełek, i niektórych rzeczy już nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie właśnie denerwuje... Rozrywają te produkty jakby nie widzieli tubki.. Wystarczy poczytać na opakowaniu co to za produkt. Dlatego też min. cieszę się, że Bell do Biedronki wprowadziło wszystko w kartonikach.

      Usuń
  3. a ja jestem silna i nie kupuję: D

    OdpowiedzUsuń
  4. ach ja też zgrzeszyłam i zakupy zrobiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. super zakupy ;D
    Również skusiłam się na kilka rzeczy .

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam chusteczki tami ♥
    nigdzie lepszych się nie znajdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. nie lubię kremów do depilacji
    poza tym widzę, że zakupy się udały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja skusiłam się tylko na kule do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. heh też zaczęłam testowanie swoich biedronkowych łupów :P i fajnie, że kosmetyki Bell są w Biedrze dostępne, oby zagościły tam na stałe, bo u mnie w mieście jest ich mały wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja się skusiłam na podkład Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jestem bogatsza o wszystkie trzy dwufazówki Bielendy, trójpak wacików i maseczki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię kremów do depilacji, u mnie one zupełnie się nie sprawdzają niestety

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też kupiłam błyszczyk Bell w Biedronce i dwufazówkę Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też cieszy to, że Biedronka robi się coraz bogatsza w kosmetyki :) Udane zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zakupy, lubię Biedronkę:) bo przy zakupach spożywczych spadnie coś kosmetycznego:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja jestem dziwna, nic nie kupiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja chciałam w biedronie kupić sobie niebieski lakier, ale już go nie było ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj zajrzeć do innej Biedronki. U mnie w mieście w jednej nie było nic, a w drugiej praktycznie nic nie tknięte. Warto poszukać skoro chcesz go kupić :)

      Usuń
  18. ja kupiłam tylko błyszczyk (mocny róż) i Bielendę Awokado ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. też mam ten krem do depilacji ;) Ciekawe jak sie spisze, bo jeszcze go nie uzywalam.

    OdpowiedzUsuń
  20. jakiś nowy ten krem do rąk:P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja właśnie dlatego zaczęłam blogować, żeby innym dziewczynom coś poradzić :) Bo przecież ja sama korzystam z rad innych :) U mnie i tak każda farba mniej niszczy niż rozjaśniacz od którego mam odwyk :D I już nigdy nie wrócę. Teraz tylko szukam farby idealnej, żebym była zadowolona z moich odrostów :) A ta się nieźle spisała i to za 6zł :D

    OdpowiedzUsuń
  22. szczerze mówiąc nie miałam okazji jeszcze nic z kosmetyków upolować, ale jak nadarzy się okazja to się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie niektore kosmetyki Biedronkowe, bo sa fajne, ale niektore to masakra jedna wielka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja nie kupiłam nic ;((( miłych testów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ho ho poszalałaś tak jak ja;D Super że w Biedronce można kupować znane produkty w niskich cenach zawsze parę złotych oszczędzamy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. chciała bym znaleźć ten krem do depilacji w mojej Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wszyscy już byli na zakupach w biedronce... muszę się wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. udane zakupy, też często zaglądam do Biedry ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam ten szampon. Nie kupiłam go ponownie bo już go testowałam dzięki Szusz, która poleciła go na swoim kanale. Bardzo lubię ją oglądać i skorzystałam z jej rad. Jednak dzięki zakupom w Biedronce znalazłam szampon rewelacyjny .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też kupiłam go dzięki Susz, podpasował mojej siostrze i tak teraz ponownie zagości w łazience.

      Usuń
  30. biedronka nas rozpieszcza kosmetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkie blogerki ulegają BIEDRONCE:)

    OdpowiedzUsuń
  32. fajnie się obkupiłaś nie ma co:)) ja najwcześniej będę w biedronce pod koniec sierpnia:/ może jeszcze coś znajdę :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też miałam dwa podejścia do Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  34. ja się skusiłam na całkiem coś innego, jedynie róż z bell i żel pod prysznic w zebre i nic więcej nie było mi potrzeba :) chociaż.. żeli i tak mam sporo. no nic, zmarnować się nie zmarnują na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  35. KOCHANA GDZIE KUPILAS REVLON COLORSTAY ZA 39? BUZKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W małej drogerii w mieście :)
      Można też znaleźć na allegro ale trzeba doliczyć koszty przesyłki.

      Usuń
  36. cudne kosmetyki!
    zapraszam na rozdanie:
    http://highwayy-to-hell.blogspot.com/2012/08/loteria.html

    OdpowiedzUsuń