poniedziałek, 23 lipca 2012

Laura Conti, Sztyft ochronny do ust z SPF40

Niedawno pojawi się post, w którym pokazywałam  produkty z filtrami, które zabrałam ze sobą na wakację.  Wśród nich pojawił się również sztyft do ust z wysokim SPF, który przykuł uwagę kilkoro z Was dlatego dziś kilka słów o produkcie.


Producent:
Pielegnacyjna formuła z faktorem ochronnym 40 zapewnia EXTREMALNĄ ochronę:- ochrona przed oparzeniami słonecznymi dzięki bardzo wysokim filtrom UVB- ochrona przed starzeniem i długotrwałemu niszczeniu skóry dzięki wysokiej UVA ochronie- bardzo długi czas działania- wodoodporność.




Cena i dostępność: 
Kupiłam ją w Rossmanie ale widziałam również w sklepach internetowych gdzie kosztowała ok. 5 zł.



Moja opinia:

Zalety:

  • plus za dodatkowe opakowanie sztyftu dzięki czemu mamy pewność, że nikt go nie otwierał
  • sam sztyft nie topi się podczas wysokich temperatur ( tak jak Eveline , Serum do ust z SPF20)
  • świetna wysoka ochrona
  • przeznaczona jest do pielęgnacji ust ale można aplikować również na znamiona i inne nieduże obszary wymagające ochrony przeciwsłonecznej
  • zawiera składniki leczniczo- pielęgnacyjne
  • delikatnie nawilża usta
  • nieduża cena
Wady :
  • bieli usta przy sporej aplikacji produktu, ale przy zwykłym dwukrotnym przejechaniu nią ust wygląda ok
  • jest problem z dostępnością, ponieważ nachodziłam się po Rossmannach by ja dorwać, była ostatnia sztuka na samym dole w przedziale z balsamami do ust
  • może podkreślić na biało suche skórki

Podsumowując produkt sprawdził się świetnie w funkcji ochronnej na upalnej plaży, polecam go osobą wyjeżdzające w ciepłe miejsca, przebywające na dużym słońcu lub osobą mające piegi, które wdzierają się również na obrzeża ust.




20 komentarzy:

  1. To chyba cos na moje piegusy chociaz nigdy nie przywiazywalam wagi do pomadek tego typu - slonce nie lapie mnie i tak..

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, nigdzie jej nie widziałam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe czy jest podobna w działaniu jak ISANA SPF 20.. Wyrzuciłam ją do kosza za to, że miałam po niej efekt trupich ust. A na tę Twoją w Rossmannie się jeszcze nie natknęłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. spf 40 w pomadce, wow. muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie ładnie, gdzie to się nam na zęvy pcha ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy produkt - jeszcze się z nim nie spotkałam :) i nie widziałam nigdy produkt do ust z tak dużym filtrem.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam, ale jak dla mnie jest niestety mocno średnia - a bielenie doprowadza mnie do szału - usta topielicy ^ ^
    chociaż jest silnym ekranem przeciwsłonecznym - za to duży plus :)
    jak go kupowałam to był w "cenie na do widzenia" a było to w lutym chyba...

    OdpowiedzUsuń
  8. czego to te firmy kosmetyczne nie wymysla do przykucia wzroku kosmetycznym maniakom....

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam jej w tamtym roku na wakacjach i spisała się świetnie! Polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale chyba się nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam a wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używałam z tej firmy nawilżającej pomadki :) zadowolona jestem z niej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam coś podobnego z AA, też bieli usta ale mi się to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy lekkim pociągnięciu i mi się to podoba. Wygląda na bardzo naturalny kolor nude ;D

      Usuń
  14. Nie znam, niestety.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szukam idealnego sztyftu do ust. Rozejrzę sie za tym cudem:) Na razie u mnie goszcza Nivea.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://napieknosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki sztyft jest idealny na zime, latem uzywam błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń