wtorek, 7 sierpnia 2012

Green Pharmacy, Balsam ALOES do włosów farbowanych i po balejażu


Producent:

BALSAMY GREEN  PHARMACY – ziołowe preparaty rozwiązujące konkretne problemy włosów. 
Idealnie uzupełniają oczyszczające działanie szamponów i przywracają witalność włosom, które z powodu oddziaływania czynników zewnętrznych utraciły piękny i zdrowy wygląd.

Opracowany na bazie  aloesu, korzenia żeń-szenia, borówki brusznicy, słonecznika i omanu. Regeneruje i wygładza włosy, przywraca im  blask,  nawilża.  Zabezpiecza kolor włosów po umyciu i chroni przed wyblaknięciem. Nawet zniszczone, matowe włosy odzyskują jedwabną miękkość i dają się łatwo rozczesać.

Skład:



Cena i dostępność:
Produkt można dostać w drogeriach i supermarketach, min. w Rossmannie za ok. 7,50 zł za 300 ml.


Moja opinia:

Zalety:
Producent zaleca stosowanie balsamu przez 5- 10 min., ja natomiast nakładam go obficie na całą długość włosa, zakładam czepek i ręcznik i delikatnie podgrzewam suszarką. Zmywam wszystko po 40-60 min.
- włosy po zastosowaniu są bardzo miękkie, lejące i wyglądają bardzo zdrowo
- trzymając go na włosach przez nawet 60 min. nie obciąża mi ich
- gdy pozwolę im naturalnie wyschnąć nie potrzebuję używać prostownicy ponieważ nie puszą się
- nie mam problemów z rozczesywaniem po nim włosów
- duży plus za gęstą konsystencję - wręcz maski - która nie spływa z włosów
- zapach jest delikatny, lekko ziołowy, same włosy po zastosowaniu pachną świeżo
- produkt wystarczy mi na ok. 15 masek ( włosy mam do połowy pleców, nakładam bardzo obficie) więc sądzę, że jest ok.
- cenowo bardzo przystępny jak za taki efekt, który otrzymuję
- samo opakowanie jest bardzo wygodne, napisy nie ścierają się, butelka prześwituje zawartość dzięki czemu mamy kontrolę nad produktem, produkt łatwo spływa po ściankach.

Wady:
- póki co nie znalazłam, ale wydaje mi się, że znacznie lepsze właściwości  i efekty osiągamy po trzymaniu balsamu na włosach przez dłuższy czas


Podsumowując produkt ten bardzo przypadł mi do gustu, strasznie podoba mi się efekt gładkich włosów, jaki mam po jego zastosowaniu. Zdecydowanie wypróbuję inne balsamy z tej serii.


24 komentarze:

  1. musi być bardzo fajny ;:) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj kusisz, kusisz ;)
    Jak na niego trafie - na pewno kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio często słyszę o tej firmie, a zainteresuje się nią własnie ze względu na dobre składy.
    Ostatnio przestawiłam się na "zdrową" pielęgnację włosów, więc chętnie przyjrzę się tym produktom.:)
    Nie wiedziałam, że są w rossmannie! :o
    A wygładzenie moim włosom zdecydowanie się przyda :)

    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. zauważyłam, że jest ostatnio szał na te produkty, musze sprawdzić! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam odżywkę z tej firmy do psikania ale za krótko ją stosuje by coś na jej temat powiedzieć. Ogólnie nie we wszystkich rosmanach dostępne są te kosmetyki, mam nadzieję że jednak to zmienią. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie przepadam za odżywkami w formie sprayu, zraziłam się po Radicalu.

      Usuń
  6. ciekawy produkt:) mógłby się moim włosom spodobać

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście jeszcze nie wpadłam w manie farbowania włosów:) Ale ostatnio bardzo mnie kuszą farbki. Mam ciemne włosy i korci mnie zafarbowanie ich na...jeszcze ciemniejszy:) Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się ciekawie i kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja posiadam wersję do włosów suchych ,zniszczonych i osłabionych - moje wrażenia są identyczne do tych opisanych przez Ciebie . Również od czasu do czasu przetrzymuję balsam na dłużej (30min.)na włosach i efektu obciążenia nie zauważyłam . Całkiem przyzwoite te balsamy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Konsystencja fajna ;)
    Z Green Pharmacy mam olejek, jeszcze go nie testowałam czeka na mnie ;D
    Ciekawa jestem składu balsamu, ma on w sobie alkohol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzuciłam skład do posta.
      Na drugim miejscu posiada CETEARYL ALCOHOL - " w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy."

      Usuń
  11. coś dla balejażu.. hm.. skoro wygładza włosy - leci do folderu must have :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ludzie ty już zdąrzyłaś przetestować? Ja dopiero się rozkręcam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam końcówkę opakowania, starczy mi jeszcze na jakieś 2-3 użycia :)

      Usuń
  13. za taka cene az wstyd go nie wyprobowac :) must have

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię takich ograniczeń cenowych. Szczerze polecam limonkowy szyk bo nie dość, że ładna biżuteria jest w czym przebierać, przemiła Pani Marlena i co najważniejsze szybka przesyłka :)

    Co do kolczyków nakładałam je i nie odczułam tego żeby były ciężkie, ale nie wiem jak będą się spisywały po całym dniu noszenia. Nie będę się zapierała, że będzie ok, jak nie wiem :) Jutro zrobię eksperyment nałożę kolczyki rano i ściągnę wieczorem i napiszę co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie dziękuję za info i czekam na wyniki eksperymentu :P

      Usuń
  15. zobaczymy jak się u mnie sprawdzi, ale jestem dobrej myśli :)

    OdpowiedzUsuń