piątek, 2 września 2011

Mycie pędzli + mini zapowiedz

Która z Was nie myje swoich pędzli? Chyba Ta, która ich po prostu nie użytkuje :) Kąpać je można na kilka sposobów, ja używam do tego celu chyba najłatwiejszego sposobu. Po prostu używam do tego szamponu do włosów dla małych dzieci, który  jest delikatny i mam pewość, że nic się im nie stanie.

P.S Pędzle na zdjęciach są mokre 
Nie będę się tu rozwodzić, bo sądzę, że nie jest to nic trudnego. Ten post ma być mini zapowiedzią recenzji pędzli e.l.f które kupiłam i z których praktycznie w 100% jestem zadowolona.


Kilka podstawowych porad odnośnie mycia pędzli sposobem woda+ szampon:
  • używaj szamponów dla dzieci ( lub specjalnych produktów, lub przyrządzaj płyn do mycia na bazie alkoholu )
  • nie zamaczaj pędzli powyżej górnego końca uchwytu, który trzyma włosie na trzonku- mogą się rozkleić
  • podczas mycia i suszenia staraj się nie odwracać pędzli do góry włosiem-mogą się rozkleić
  • po kąpieli możesz odsączyć wodę z włosia za pomocą chusteczki higienicznej lub papieru toaletowego 
  • jeśli to możliwe postaraj się umocować pędzle w powietrzu do suszenia (np na klamerkach na suszarce do suszenia bielizny) . Ja osobiście kładę je na pochylonej powierzchni wówczas mam pewność, że woda nie spływa mi do wnętrza pędzla
  • i ostatnia rzecz- myj je regularnie ponieważ jest to siedlisko bakterii :)

 Pędzle na zdjęciu od lewej:
  • Royal- Profesjonalny pędzel do podkładu 13,50 zł
  • e.l.f Studio Powder Brsh 19,90 zł
  • e.l.f Studio Stipple Brush 19,90 zł
  • For Your Beauty- Rossmann ok. 20 zł
  • Hakuro H51 33 zł
  • e.l.f Blending Eye Brush 9,90 zł
  • e.l.f Eye Crease Brush 10 zł
  • No Name mały pędzel "języczkowy" z włosia syntetycznego- nadaje się do korektora jak i do aplikacji cieni 4 zł ( mam go rok i nic się z nim nie dzieje ! )
  • Gąbeczka AVON ok. 10 zł
  • No Name pędzel skośny z włosia syntetycznego- fajny do rozcierania kreski ( za gruby do eyelinera) 4 zł
  • No Name sntetyczny pędzel, jakby "połówka języczkowego", sama nie wiem do czego go używać, 4 zł, mam go również rok i nic się z nim nie dzieje, czasem rozcieram nim kreskę, czasem aplikuję korektor.

Na razie to tyle, niedługo pojawią się recenzje pędzli e.l.f, które zakupiłam po świetnej cenie w sklepie internetowym http://alledrogeria.pl/.  
Zakupiłam też Beautyblender i jestem ciekawa czy odstawie pędzle do podkładu :)

Dajcie znać, jakie pędzle polecacie :)

10 komentarzy:

  1. Ja lubię z Lancr0ne Sunshade Minerals, flat top super rozkłada podkłady, zwłaszcza gęste :) mały kabuki jest fajny do różu, dobrze rozciera minerały, a duży kabuki do pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten rossmannowy sie trochę poczochrał :) gdzie kupiłaś te beznazwowe?

    OdpowiedzUsuń
  3. Rossmannowy wygląda na poczochranego gdy jest mokry, gdy wyschnie jest w porządku. Mam go rok czasu i sprawuje się świetnie, nic się z nim nie dzieje. A te No name kupiłam kiedyś w chińskim centrum handlowym na spróbowanie czy są czegoś warte za tą cenę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna kolekcja, ja muszę w końcu wziąć się porządnie za siebie i uzupełnić swój zestaw pędzli, bo na razie niewiele ich mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam w takim razie na zapowiedzianą recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziś zabieram się za mycie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pranie pędzli to u mnie podstawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam tak dużo pędzli jak Ty, ale również regularnie je myję, bo to bardzo ważne ; )

    obserwuję, bardzo ciekawy blog.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne te pędzle :) ten hakuro jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie elf równie świetny i dużo tańszy :)

    OdpowiedzUsuń