niedziela, 26 czerwca 2011

Hean- róż, cienie, baza + porównanie do KOBO

Już jakiś czas temu otrzymałam produkty od firmy Hean. Dziś postanowiłam, że napisze swoją krótką recenzję na ten temat. :) W skrócie powiem, że kosmetyki są świetnej jakości a ich cena jest zdumiewająco niska.


Cienie do powiek z serii High Definition Eyeshadow w kolorze 402 Green Garden.
-jak widać na zdjęciach pigmentacja jest genialna
- trwałość również świetna, cienie na bazie przetrwają aż do momentu wykonywania demakijażu
- dobra cena ok 12 zł
- bardzo solidnie wykonane opakowanie, wygląda bardzo atrakcyjna
- pacynka jest bardzo miękka i o dziwo nadaje się do użytku. Bardzo fajnie aplikuje się nią cienie na powiekę
- na odwrocie znajduje się informacja w jaki sposób aplikować cienie
- bardzo dobrze się rozcierają i łączą ze sobą
- moim ulubieńcem jest kolorek bazowy
Wypiekany róż do policzków w numerze 273 Colour celebration
Ten produkt przede wszystkim ma świetny wygląd. Ceglasta mozaika ze złotym brokatem. Szczerze mówiąc ten brokat na pierwszy rzut oka trochę mnie przestraszył bo w pudełeczku bardzo się osypał, ale po aplikacji wygląda całkiem nieźle. Bardzo fajnie rozświetla i nie jest "nachalny". Można nim budować intensywność koloru. Podobnie było z kolorem, który nie pasowałby jako róż do mojej bladej karnacji więc używałam go jako rozświetlaczo- bronzer czyli w skrócie bronzer z drobinkami.
Baza to mój hit !
Już jakiś czas temu nabyłam bazę z KOBO i baza z HEAN pobiła ją na głowę:
Oto krótka recenzja porównawcza, która ukaże się również w osobnym poście.  
Baza z Hean:
- jest 2-krotnie większa przez co łatwiej się ją aplikuje gdy się ma długie paznokcie
- jest 2-krotnie tańsza
- pachnie niemal identycznie
- ma w sobie praktycznie niezauważalne drobinki podobnie jak w bazie KOBO
- ułatwiają aplikacje cieni prasowanych i sypkich
- nie pozostawiają tłustego filmu
- konsystencją się różnią, ale zdecydowanie bardziej odpowiada mi baza Hean. Naza ta jest jakby silikonową wazeliną, a z KOBO przypomina gęsty krem krem- to tak dla porównania.
- utrzymują  cienie przez cały dzień
- wydobywają intensywność cieni

Jednym słowem baza świetna, polecam wszystkim ją wypróbować bo nie ma sensu przepłacać za inne bazy, które są niemal identyczne. Jej cena to ok. 10 zł.

Co sądzicie o tych produktach?  Baza przypadła Wam do gustu?

23 komentarze:

  1. gdzie można zakupić kosmetyki hean? zaciekawiła mnie baza pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam bazę i również bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeraza mnie ten brokat w różu - czy on się nie osypuje ???

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie jak z tym brokatem w różu?

    OdpowiedzUsuń
  5. cienie wyglądają bosko - te cudne zielenie. miałabym ochotę wymalować się nimi jak ufoludek :D ;) Opakowanie faktycznie wygląda przyzwoicie - przypomina te czwórek IsaDory, ale po słoczach widzę, że Hean ma pigmentację o niebo lepszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja sie zaopatrzę jak pojadę do miasteczka narzeczonego bo ma kosmetyki Hean pod nosem praktycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie przypadła ale jak na razie z opisów na blogu. Bardzo chcę jej spróbować! Szkoda, że jest tak mało dostępna na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  8. róż ładnie się prezentuje :) cienie - zupełenie nie moje kolory

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie można kupić tą bazę pod cienie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym wypróbować tą bazę, zapowiada się ciekawie. Ciekawe czy ją gdzieś dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pigmentacja cieni z tego co widzę jest niesamowita :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga Ewo wygrałaś u mnie w konkursie zestaw 3 testerów, odpisz proszę jak najszybciej na maila, bo do jutra muszę podać dane adresowe sponsorowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zamówiłam te produkty (cień i róż w innych kolorach) i bardzo je lubię :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny
    Kosmetyki Hean można kupić w różnych punktach sklepowych, najlepiej wejdźcie na ich stronę w zakładkę "gdzie kupić"
    Poniżej zamieszczę link
    http://hean.pl/site.php?action=&urlMain=1,61,,&

    OdpowiedzUsuń
  15. Również dostałam kosmetyki do przetestowania i one są genialne! Jedynie nie mogę się przekonać do różu, bo wg mnie właśnie te drobiny są starsznie nachalne. Porównanie z bazą Kobo również trafne, sama ją posiadam i też naskorbałam co nieco na ten temat. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba poszukam tej bazy, bo wydaje się być fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Korzystając z okazji, że zajrzałam na twojego bloga pragnę zaprosić cię do mnie na konkurs gdzie do wygrania są:
    I.Paletka Sleek Paraguaya
    II. Róz essence cute as hell

    http://lifeturkus.blogspot.com/2011/06/konkurs-konkurs-konkurs.html

    Na moim blogu: www.lifeturkus.blogspot.com w zakładce : Aktualne konkursy znajdziesz również informacje o innych konkursach organizowanych przez dziewczyny! SERDECZNIE ZAPRASZAM:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo pomocny blog i super opisy produktów.

    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam do mnie ;)
    http://pieknolandia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za zaproszenia na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Marka świetna - od dawna kupuję różne kosmetyki Heana. Wg mnie to chyba jedna z najlepszych polskich "kolorówek". Tych cieni jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale te zielenie wyglądają naprawdę urzekająco :)
    Pozdrawiam - Mysia :)

    OdpowiedzUsuń