niedziela, 8 maja 2011

Odkrycie- My Secret- Puder transparentny.

Na szybko dziś recenzja mojego nowego odkrycia czyli
My Secret Lekki puder transparentny.
Kupiłam go pod wpływem recenzji innych dziewczyn i rzeczywiście podpisuję się pod wszystkimi plusami! Puder ten jest świetny, w tej chwili, nie rozumiem zachwytu nad Synergenem, pudrem w kamieniu z Rossmanna, który cieszył się swego czasu wielkim powodzeniem.
Pierwszy raz zobaczyłam na twarzy efekt zmatowienia i to jest główna jego funkcja, która mnie interesuje.

Plusy:
- super matuje
-  jest lekki
- nie bieli cery, bo transparentny
- nie pozostawia pudrowego wykończenia
- fajny zapach ( dla niektórych może być uciążliwy)
- cena, ok 11 zł w Naturze

Minusy:

- być może dostępność dla osób, które nie mają blisko Natury
- producent zapewnia o kryciu niedoskonałości, ale jak coś transparentnego może cokolwiek ukryć ;D
- aplikacja, dla osób nie posiadających pędzla, ani gąbeczki

Myślę, że dla dziewczyn, które nie mają nic do ukrycia, a chcą zmatowić buźkę,  na lato może okazać się zbawieniem. Wystarczy ukryć niedoskonałości korektorem, zmatowić buzię i gotowe :)
Ogólnie rzecz biorąc polecam ten produkt, jest naprawdę świetny.
I czekam na Wasze opinie :)

A przy okazji dziękuję za wyróżnienie Sunshine Awords od Mavia, link do jej bloga TUTAJ

18 komentarzy:

  1. fajne zmiany, przyjemnie tu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez mam zamiar go kupic pod wplywem Waszych recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za zauważenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, co za metamorfoza :-) super, przejrzyście i milutko :-) co do pudru to pisałam o nim jakiś czas temu i podtrzymuję zdanie, że to na prawdę rewelacyjny produkt, za tak niską cenę tak długi mat - świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Również go posiadam i się zachwycam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jest na górze mojej listy zakupów, ale ilekroć pójdę do Natury ciągle leży to samo otwarte przez kogoś (mimo naklejki) opakowanie :/ bo co z tego, że tuż obok jest tester ehhh

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam ten puder. cały dzień się dzięki niemu nie świecę. ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam ten puder - mój numer 1 od dłuższego czasu :) Jutro muszę się wybrać po niego do Natury, bo właśnie dzisiaj zużyłam kolejne już opakowanie...

    OdpowiedzUsuń
  9. chodzi mi taki puder po glowie . zastanawiam sie nas vichy albo sake z SF . i jeszcze Twoja recenzja mnie zaciekawila i sama juz nie wiem ktory mam wybrac .

    p.s. zmiany zauwazalne i na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no i co ja nie mam dostępu do natury a bym chciała.. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana ja mam do natury 40 km w jedną stronę ;D

    A co do komentarza Smieti to proponowałabym najpierw skusić się na tego z My Secret, kosztuje 11 zł, więc można spróbować, a być może on zaspokoi Twoją potrzebę, a na tamte pudry już trzeba wydać nieco więcej pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe jaki ma skład i czy mnie nie zapcha. Będę musiała spojrzeć na niego przy najbliższej okazji, bo szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam, że My Secret ma coś takiego ;)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. http://pysiapatrysia.blogspot.com/2011/05/rozdanie-2-zaproszenie-na-makijaz.html

    zapraszam do mnie na rozdanie! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się wycwaniłam bo wiem kiedy są dostawy bo tak to nie ma co chodzić

    OdpowiedzUsuń
  15. tyle juz słyszałam dobrego na jego temat :)
    chyba pora go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. w końcu udało mi się go kupić :)
    faktycznie nie zostawia pudrowego wykończenia i chyba to najbardziej mnie zdziwiło :)
    nie pyli się tak jak Kobo
    warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spodobał mi się ten puder, błyszczenie cery to moja zmora;-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń