W dzisiejszym poście o produkcie, dzięki któremu odstawiłam inne pudry transparentne, które posiadałam. Wcześniej wypróbowałam puder transparentny z My Secret i Dermacolu, które były dobre, ale nie tak dobre jak ten. Zachwyt przejawia się w znacznie dłuższym utrzymaniu matu na twarzy.
Producent ( w skrócie ):
Puder bambusowy - ma postać drobnego pyłku, który powstaje w wyniku specjalnego procesu rozdrobnienia ekstraktu z wnętrza łodygi bambusa indyjskiego. Za sprawą porowatości drobinek, puder absorbuje nadmiar sebum i wykazuje intensywne działanie matujące. Dzięki wysokiej zawartości krzemionki (ponad 90%), oprócz działania wygładzająco-matującego, puder bambusowy wykazuje dodatkowo właściwości pielęgnujące skórę. Działa antybakteryjnie, łagodząco, wspomaga gojenie i reguluje aktywność gruczołów łojowych.
Puder jedwabny - to odpowiednio rozdrobniona, naturalna proteina jedwabna bogata w składniki odżywcze (aminokwasy i minerały), w postaci bardzo drobnego, kremowego proszku o jedwabistym dotyku.
Puder jedwabny zastosowany jako dodatek do pudru bambusowego:
- dzięki zawartości licznych aminokwasów, dodaje własności nawilżających i odżywczych, tworząc na powierzchni skóry cienki film, który zapobiega utracie wilgoci i chroni przed czynnikami zewnętrznymi,
- w delikatny sposób absorbuje nadmiar sebum,
- zmienia kąt odbicia światła od powierzchni skóry, nadając cerze delikatny blask, zmiękczając rysy skóry oraz zmniejszając widoczność zmarszczek,
- wykazuje działanie antybakteryjne,
- nadaje pudrowi jedwabistego dotyku i konsystencji,
- odbija i częściowo absorbuje promieniowanie UV.
Puder bambusowy z jedwabiem może być wykorzystywany jako samodzielny, naturalny puder sypki, w celu zmatowienia, wygładzenia i nadania skórze delikatnej poświaty, bez jednoczesnego efektu kryjącego. Puder najlepiej aplikuje się za pomocą dużego pędzla kosmetycznego lub pędzla typu 'kabuki'.
Cena i dostępność:
Moja opinia:
Jeśli chodzi o przesyłkę, to czekałam na nią 5 dni roboczych, więc w porządku. W zestawie otrzymujemy puder bambusowy, a dodatkowo w próbówce puder jedwabny. Jest on bardzo drobno zmielony, bardzo lekki, puszysty i łatwo się rozsypuje. Początkowo wysypywałam go na zakrętkę i aplikowałam pędzle, a teraz przesypałam je do pudełeczku po starym pudrze sypkim, co znacznie ułatwia aplikacje. Więc jeśli nie macie takiego pudełeczka to proponuję zakupić je przy zamówieniu na stronie Biochemii Urody.
Dlaczego polubiłam ten produkt? Tak jak już wspominałam, zwykle gdy się "nabiegam" w ciągu dnia, moja cera świeci się w okolicach nosa i czoła jak żarówa po ok. 4 godzinach. Potem latam z bibułkami matującymi lub chusteczkami żeby ściągać nadmiar sebum. Po zastosowaniu tego pudru w ciągu dnia wystarczy, jak użyję maxymalnie jeazden r czegoś, co delikatnie zmatowi mi twarz. Jest to dla mnie bardzo wygodne. Skóra nie bieli się po nim i nie daje on pudrowego wykończenia, jak większość pudrów. Polubiłam ten produkt i na pewno zakupię go ponownie. Choćby z racji na jego znacznie lepszy skład.
Dajcie znać jakie macie wrażenie na temat tego produktu i co polecacie z Biochemii Urody :)